Viviane jest matką czwórki dzieci i szczęśliwą żoną swojego męża Matta. Pracuje jako analityczka CIA w kontrwywiadzie, który zajmuje się działalnością rosyjskich szpiegów na terenie Stanów Zjednoczonych. Kobieta rozpracowuje tematów uśpionych agentów Rosji…

 

W końcu dociera do zawartości komputera mężczyzny, który jest posądzany o dowodzenie komórką. Viviane jest dumna z postępów w prowadzeniu sprawy, do czasu, aż widzi na komputerze mężczyzny zdjęcie swojego męża Matta — znaduje się ono w folderze z pięcioma „uśpionymi” agentami… Od tego momentu historia nabiera rozpędu.

 

Klikam na trzecie zdjęcie i na ekranie pojawia się twarz. Zbliżenie. Wygląda tak znajomo, tak zwyczajnie – tyle że wcale tak nie jest, bo znalazłam ja tutaj, gdzie w ogóle nie powinno jej być. Mrugam raz, drugi, a mój umysł z trudem stara się to, co widzę, z tym co to oznacza. Przysięgłabym, że czas staje w miejscu. Moje serce ściska lodowaty strach i słyszę tylko szum w uszach. Przed sobą mam zdjęcie swojego męża.

Życie w kłamstwie?

Po dokonaniu tego miażdżącego odkrycia w głowie Vivian i czytelnika pojawiają się miliony myśli. Czy dziesięć lat jej życia było kłamstwem? Co powinna teraz zrobić? Co postawić na pierwszym miejscu – dobro swoich dzieci, czy dobro ojczyzny? Kobieta ma mętlik w głowie i nie wie już, komu może ufać.

Thriller z tajnymi służbami w tle

„Muszę to wiedzieć” to znakomite połączenie thrillera z powieścią szpiegowską i dramatem obyczajowym. Zaczyna zaczyna się jak u Hitchocka – wielkim trzęsieniem ziemi, a potem temperatura wciąż wzrasta. Jednym z jej największych atutów jest trzymanie czytelnika w ciągłym napięciu i niepewności, które nie pozwala oderwać się od książki. Teraźniejszość i przeszłość przeplatają się tutaj i uzupełniają. Czy uczucia jej męża były szczere? To też książka o trudnych wyborach i ludzkiej tragedii, w której tłem jest praca w CIA i półświatek rosyjskich agentów. Można się dzięki niej wiele dowiedzieć o strukturze i pracy CIA. Polecam ją przede wszystkim miłośnikom teorii spiskowych, fanom filmu „Pan i Pani Smith” oraz thrillerów i osobom interesującym się polityką. Jeśli nie należycie do żadnej z tych grup, to również możecie sięgnąć po ten tytuł. Może zachęci was do poznania czegoś innego?

 

Jeśli książka spodobała się wam na tyle, że chcielibyście zobaczyć jej ekranizację, to mam dla was dobre wieści. Prawa do ekranizacji powieści zostały wykupione przez Universal Pictures. Producentką i aktorką, która wcieli się w postać  Vivian została Charlize Theron.  Ja nie mogę się doczekać tego filmu. Wy też?


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: