zostań„Zostań” to drugi tom serii Hokeiści. Czy jest tym lepszym, czy to może jednak „brzydsza siostra Kopciuszka”? Przekonajcie się czytając dalej.

Czy można zakochać się w kimś, kogo nigdy się nie spotkało?

Hailey Taylor Emery podejrzewa, że ulubionym klientem w jej firmie – oferującej anonimowo wirtualnych asystentów – jest nikt inny jak gwiazda hokeja, Matt Eriksson.

Sprawdzenie tego w dokumentacji byłoby niezgodne z zasadami, niemniej kobieta jest przekonana, że każdego dnia wymienia wiadomości z mężczyzną, w którym od dawna się podkochuje. Hailey wciąż nie może dojść do siebie po rozwodzie, ale nie przeszkadza jej to w nieszkodliwym flircie przez internet. Przynajmniej do momentu, kiedy musi się spotkać z owym klientem twarzą w twarz. Wtedy zaczyna panikować.

Matt Eriksson dobrze wie, co znaczy mieć złamane serce. Nie przebolał jeszcze rozpadu swojego małżeństwa i jako jedyny w drużynie odkrył pewną prawdę – hokej i stałe związki to toksyczne połączenie. Mężczyzna niemal nie widuje swoich dzieci, a była żona doprowadza go do szału. Ma wrażenie się, że rozumie go tylko osoba, która nie chce pokazać mu swojej twarzy. Czy już zawsze będą się znali tylko z relacji online?

Kolejny seksowny hokeista

Matta Erikssona poznaliście już, jeśli czytaliście pierwszy tom serii Hokeiści, czyli „Dobry chłopak”. Teraz przyszła pora, by to on zagrał pierwsze skrzypce, a może raczej stał się głównym rozgrywającym na tafli lodowiska. Będziecie mogli poznać go z bardzo bliska i odkryć wiele jego sekretów i skrywanych przed światem oraz kolegami z drużyny, faktów. Towarzystwa dotrzyma mu Hailey Taylor Emery, nieco szalona i kochająca hokej dwudziestodziewięcioletnia dziewczyna.

Każde z nich ma swoją trudną przeszłość związaną z życiem osobistym. Dodajmy, że niezbyt udanym. Dzięki temu są niejako na równi. Każde zaczyna z czystą kartą i jednocześnie bagażem nieciekawych doświadczeń. Z racji swoich przejść, są dużo bardziej dojrzali, niż poznani w „Dobrym chłopaku” Jess i Blake. Podejmowane przez nich decyzje cechuje duża ostrożność. Oczywiście nie oznacza to, że będzie nudno. Wręcz przeciwnie. Tutaj będzie ogień.

Wątpliwości przed lekturą

Po lekturze „Dobrego chłopaka” byłam pod urokiem Jess i Blake’a oraz ich historii. Nie było więc niczym dziwnym, że miałam pewne wątpliwości, kiedy sięgałam po „Zostań”. Obawiałam się, czy Matt Eriksson i jego historia będą równie interesujące, a także czy autorkom udało się utrzymać poziom. Ten lęk był na tyle silny, że odkładałam lekturę książki dobre trzy dni po skończeniu poprzedniej. Całe szczęście, że były to wyłącznie moje urojone obawy, a sama książka okazała się jeszcze lepsza, w moim osobistym rankingu bijąc na głowę poprzedniczkę.

Choć z drugiej strony porównywanie tych dwóch powieści może być nieco niesprawiedliwe. Dlaczego? Blake i Matt są niczym ogień i woda. Ten pierwszy jest oczywiście ogniem. Szalonym, trudnym do okiełznania, pochłaniającym i szybko się rozprzestrzeniającym. Dosłownie wszędzie go pełno i niewiele mu trzeba by od iskry doszło do wielkiego pożaru. Matt jest jego przeciwieństwem. To ta stonowana, opanowana część hokejowej drużyny z Toronto. Uciekająca od pożarów wywołanych przez kumpli z drużyny lub je gasząca.

Będzie się działo …

Kiedy zaczęłam czytać „Zostań”, odniosłam wrażenie, że ten tom jest jeszcze bardziej wciągający od poprzedniego. Już od pierwszej chwili zaczęło się robić naprawdę interesująco i intrygująco. A z każdą kolejną stroną jest tylko lepiej. Akcja nabiera rozpędu niczym kula śnieżna, zbierająca po drodze wszystko, co napotka. Autorki bez większego wprowadzania w okoliczności, wrzucają nas prosto w życie bohaterów. A codzienność jednego i drugiego jest naprawdę ciekawa. Momentami atmosfera się tak zagęszcza, że z wrażenia może Wam na chwilę zabraknąć tchu. Będzie się działo. Bardzo dużo i ciekawie. I gorąco. Akcja nie zwalnia do ostatniej strony, utrzymując cały czas wysoki poziom.

Tak samo, jak w przypadku pierwszego tomu, Kulturantki objęły powieść „Zostań” patronatem medialnym, a to oznacza dla Was oczywiście konkurs. Do wygrania będzie pakiet dwóch tomów serii Hokeiści. Jesteście gotowi? Bądźcie czujni, bo konkurs rusza już za kilka dni.

Macie jeszcze jakieś wątpliwości, czy warto poznać tych seksownych hokeistów? Dodam, że odsłoniłam przed Wami tylko czubek góry lodowej. Ta licząca trzysta stron historia z całą pewnością skradnie Wasze serca. Przekonajcie się sami.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu

978-83-8178-226-5