zaplataniTa recenzja skierowana jest wyłącznie dla kobiet, wybaczcie panowie. Drogie czytelniczki, chciałyście zawsze dowiedzieć się jak i o czym myślą faceci? Drew Evans bardzo chętnie Wam wszystko opowie i wyjaśni. Jednak ostrzegam. Robicie to na własne ryzyko. Nie przyjmujemy reklamacji i skarg po przeczytaniu książki. To jak, wchodzicie w to? Jeśli tak, to rozgośćcie się i przygotujcie na niekontrolowane wybuchy śmiechu oraz to, że pokochacie tę historię, zaśmiewając się przy niej do łez.

Drew Evans – dwudziestosześcioletni przystojny bankier inwestycyjny, perfekcjonista, który wyłącznie jednym uśmiechem uwodzi najpiękniejsze kobiety w mieście. Jest jedną z najbardziej rozchwytywanych męskich partii w Nowym Jorku. Ma wpływową rodzinę i oddanych przyjaciół. Twierdzi również, że zna kobiety dosłownie na wylot. Dlaczego więc ostatni tydzień spędził w swoim apartamencie na kanapie, w towarzystwie piwa, lodów i pizzy? Nieogolony i nieumyty? Bo ma depresję spowodowaną grypą. A przynajmniej tak Wam powie. Swoje życie dzieli na to przed i po chorobie. A co jest przyczyną tej grypy? Kate Brooks – największy powód do zmartwień w jego życiu. Kobieta, która niczym tornado w nie wparowała i wywróciła wszystko do góry nogami. Piękna i ambitna, niepozwalająca nikomu i niczemu stanąć na ścieżce do kariery. Gdy została zatrudniona przez ojca Drew, życie młodego playboya zmieniło się o 180 stopni. Bo Kate nie tylko jest piękna. Jest też perfekcyjna, niezwykle inteligentna, błyskotliwa i profesjonalna. A Drew stanowi przeszkodę na drodze do jej kariery. Tylko, co zrobić, jeśli ta przeszkoda, niczego nieświadoma, zakochuje się w swojej konkurencji? I tu wracamy do tematu grypy. Kiedy w końcu po tygodniu tajemniczej choroby udaje mu się przy pomocy przyjaciół doprowadzić do porządku, postanawia zmienić swoje życie. Jak? Przekonajcie się, sięgając po książkę.

Namiętność, pożądanie i śmiech do łez

„Zaplątani” to przezabawna i jednocześnie niesamowicie przesycona namiętnością oraz pożądaniem historia, choć samych scen erotycznych jest tu jak na lekarstwo. Całość to połączenie wręcz idealne. Niedawno, w recenzji „Słodkiego opętania”, pisałam Wam, że dawno nie śmiałam się tak, jak przy czytaniu tamtej książki. To „dawno” odnosiło się właśnie do czasu przeczytania kilka miesięcy temu „Zaplątanych”. Postanowiłam sobie jednak podarować ponownie chwile, kiedy będę pękać ze śmiechu czytając wewnętrzne monologi Drew Evansa ( o tym więcej za chwilę) i tym razem napisać dla Was recenzję tej książki, byście i Wy mogli doświadczyć tego wszystkiego.

Kate jest piękna, mądra, skromna, zna swoją wartość i nie zważając na trudności stające na jej drodze, ciężko pracując uparcie dąży do wyznaczonego celu. Drew zawsze dostaje to, czego chce, bez względu na to, jak ciężko musi na to zapracować. Wszystko, co ma, osiągnął ciężką pracą. Nieco pomogło mu nazwisko i firma ojca, choć naprawdę niedużo.  Kobiety wprost kładą mu się u stóp na jedno jego spojrzenie lub uśmiech. Do czasu, kiedy poznaje Kate. Po raz pierwszy dostaje kosza od dziewczyny, która na dodatek wpadła mu w oko. Jakby było mało, mają pracować razem. Ścierają się niczym dwie chmury burzowe. A czy może być z tego coś oprócz piorunów i ulewy? Tak. Cała masa śmiechu do łez. Godziny znakomitej rozrywki przy lekturze tej historii. Nie bez powodu książka została przetłumaczona na ponad piętnaście języków. Pokochały ją kobiety na całym świecie. Bo to nie jest typowy romans. To powiew świeżości w tej kategorii. Cały świat oszalał na punkcie „Zaplątanych”, bo jej bohaterów po prostu nie da się nie kochać.

Przewodnik po zachowaniu facetów

Co jest w niej takiego szczególnego? Ta książka ma swój specyficzny urok i coś, co ją wyróżnia spośród innych romansów. To narracja. Nie jest to typowa narracja pierwszoosobowa, widziana oczami Drew. Nie tylko widzimy wszystko z jego perspektywy, ale słyszymy również jego osobiste komentarze. On do Was mówi! Tak, bezpośrednio do Was. Czytając książkę można odnieść wrażenie, że oglądacie film, którego narratorem jest właśnie on. Nagle następuje stopklatka i Drew prosi Was o zwrócenie na coś uwagi, zapamiętanie czegoś lub wyjaśnia po prostu dane zachowanie. Słyszycie już ten głos? Drew na każdym kroku tłumaczy swoje zachowanie, objaśniając, dlaczego faceci zachowują się w taki, a nie inny sposób. Jego komentarze to istna skarbnica wiedzy na temat mężczyzn.

– O cholera, tak. Świetnie. Tak, właśnie tak.

Widzicie tego faceta – zabójczo przystojnego, w czarnym garniturze? Tak, tego gościa, któremu ognista ruda robi loda w toalecie? To ja. Ten prawdziwy. JPG: Ja Przed Grypą.

– Jezu, mała, zaraz skończę.

Zatrzymajmy się w tym miejscu na chwilę.

Paniom, które mnie słuchają, udzielę w tym momencie dobrej rady : jeśli facet, którego właśnie poznałyście w dyskotece, zwraca się do was „mała”, „złotko”, „aniołku” lub jakimś innym pieszczotliwym zdrobnieniem, nie popełniajcie błędu, myśląc, że na was leci, tylko dlatego, że używa słodkich słówek. Robi tak tylko dlatego, że nie pamięta lub nie chce pamiętać waszych prawdziwych imion.

A żadna dziewczyna nie chciałaby zostać nazwana niewłaściwym imieniem, gdy klęczy przed kimś w toalecie i robi mu loda. Zatem tak na wszelki wypadek rzuciłem „mała”.

Jej prawdziwe imię? A czy to w ogóle ma jakieś znaczenie?

Emma Chase znakomicie wcieliła się w rolę męskiej postaci, dając czytelniczkom ogromne pokłady rozrywki aż do łez. Macie dołek psychiczny? Pogoda Wam nie służy? Miałyście trudny dzień w pracy? Dzieci i domowe obowiązki przytłaczają Was zbyt mocno? Drew Evans czeka na Was drogie panie. Czeka by dać Wam rozrywkę, jakiej się raczej nie spodziewacie. Ta książka powinna na okładce zawierać informacje ostrzegawcze niczym papierosy: „Uwaga wciąga”, „Powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu aż do łez”, „Czytasz na własne ryzyko”. Uwierzcie mi, że po przeczytaniu tej historii, nie będziecie miały wątpliwości, dlaczego kobiety na całym świecie oszalały na jej punkcie. Po skończeniu „Zaplątanych” odkryjecie, że można mieć zakwasy na twarzy od śmiania się. Polecam Wam również sięgnąć po pozostałe książki z serii „Tangled”.

Jeśli szukacie prezentu dla przyjaciółki, siostry, mamy i wiecie, że są one fankami romansów, to zdecydowanie polecam Wam zakup właśnie tej „Zaplątanych”. A najlepiej kupcie od razu wszystkie cztery książki z serii „Tangled”, gdyż jeden tom serii z Drew i Kate w rolach głównych, to zdecydowanie za mało.

Jeszcze raz, do wszystkich czytających pań – mam dla was wiadomość: faceci nieustannie myślą o seksie. Właściwie myślą o nim średnio co pięć i dwie dziesiąte sekundy, czy coś w tym stylu. Chodzi mi o to, że kiedy pytacie: „Co chcesz na obiad?”, myślimy o bzykaniu się z wami na kuchennych szafkach. Kiedy opowiadacie nam o głupim filmie, który obejrzałyście z koleżankami, myślimy o pornolu, który oglądaliśmy wczoraj w nocy na kablówce. Kiedy pokazujecie nam markowe buty, które udało wam się upolować na wyprzedaży, my myślimy o tym, jak wyglądały by na naszych ramionach.

Pomyślałem tylko, że chciały byście wiedzieć. Nie zabijajcie posłańca.

Tak naprawdę to przekleństwo.