rw1W ten majowy czas, zachęcam Was do przeczytania krótkiej, ale bardzo szczerej rozmowy z Robertem Warchołem. Autor tomiku poezji Myśli i uczucia, to bardzo skromny, utalentowany wierszopisarz, który czerpie z życia to, co najważniejsze. Na kartkę przelewa ludzkie uczucia, emocje – nieokiełznaną i wybuchową naturę człowieka. W nieskazitelnym minimalizmie i prostocie, odnajduje życiowe prawdy i wachlarz różnorodnych barw ludzkich myśli, które na długo nie dają o sobie zapomnieć. Zachęcam do przeczytania rozmowy o tym, jaką siłę posiadają uczucia i myśli.

Skąd czerpie Pan inspiracje do pisania tego typu formy literackiej? Wiersze to naprawdę wyzwanie dla każdego dobrego pisarza. Czy proces ich tworzenia wymaga szczególnego natchnienia?

Inspiracje czerpie z życia codziennego z tego co czujemy w różnych sytuacjach naszego życia, jak przeżywamy różne momenty, te radosne i te smutne. Czasem też z obserwacji ludzi w różnych sytuacjach, które kojarzą mi się z np. z jakimś uczuciem. Myślę, że nie ma czegoś takiego jak szczególne natchnienie, po prostu albo ono jest albo go nie ma. Wiadomo, jak jest to może coś powstać książka wiersz itd. a jak nie ma to jest pustka.

Jaką radę udzieliłby Pan dla początkujących wierszo-pisarzy? Czy jest jakaś recepta na sukces w tym zakresie?

Jeżeli pisać to szczerze to co się myśli, czuje, jak się spostrzega rożne rzeczy. Prosto od serca, to co gra w duszy. Dziś żyjemy w świecie mnóstwa informacji. Sam ostatnio byłem świadkiem jak pewna stacja telewizyjna przekręciła trochę fakty w pewnej sprawie. Radził bym po prostu autentyczności.
Może jest jakaś recepta na sukces dla mnie napisanie i wydanie czy to tomiku czy książki już jest sukcesem.

rwPoezja to współcześnie najmniej czytywana forma. Jak Pan myśli, dlaczego?

Dlatego, że nie jest reklamowana. Zdarza się, że poezja też jest trudna i to może zniechęcać. Lub też poetów uważa się za osoby z nałogami czy psychicznie chorych a to chyba nie do końca prawda. Wymaga też poświęcenia jej trochę czasu wiersze zapraszają do refleksji do zadumy a dziś przecież mamy tak mało czasu na wszystko.

Niektórzy myślą, że „wiersze trzeba odpowiednio umieć czytać aby je zrozumieć” – czy zgadza się Pan z tym stwierdzeniem?

Nie zgadzam, są wiersze trudniejsze i łatwiejsze to zależy od poety co chce w danym wierszu przekazać i w jakiś sposób to czyni. Zdarza się że czasem czytam wiersz i nie wiem o co w nim chodzi, ale następny tego samego poety bardzo mi się podoba i się w nim odnajduję. Myślę że tak to wygląda.

Co daje Panu pisanie i jak wpływa na Pana życie codzienne?

Pisanie pozwala mi rozpościerać skrzydła, to co czuje przelewam na papier uzewnętrzniam to co jest w środku we mnie. A przy okazji może też komuś jakoś pomogę dzięki tym paru słowom. Pisanie pozwala mi patrzeć szerzej na to co wokół mnie. Dostrzegać czasem to co tak od razu nie rzuca się w oczy.

Jak zachęciłby Pan potencjalnych czytelników do sięgnięcia po tomik poezji?

Kiedyś słyszałem jak są czytane różne wiersze, przez rożnych ludzi, aktorów. Np. śp. Pan Krzysztof Kolberger czytał wiersze śp. ks. Jana Twardowskiego. I właśnie wtedy mnie urzekła poezja swym pięknem. To było moje pierwsze spotkanie z poezją, które zaowocowało kupnem tomiku. Może tak trzeba zacząć, najpierw posłuchać a później samemu dać się skusić. Dziękuję za rozmowę, pozdrawiam.

Bardzo dziękuję za rozmowę!


rw3

Robert Warchoł – urodził się 10 października w Jaśle. Ukończył Wyższą Szkołę Prawa i Administracji. Wydał swój pierwszy tomik wierszy pt. „Myśli i uczucia” w 2016 roku. Miał brata bliźniaka.