moje-pierwsze-imago-papierowymotylZapraszam Was dzisiaj do przeczytania krótkiej recenzji książki, która uderza swoją szczerością i prostotą. „Moje pierwsze imago” to idealna propozycja dla wszystkich kobiet, które borykają się z problemami uczuciowymi oraz nie radzą sobie z odbudową zniszczonego wcześniej zaufania i szacunku do samej siebie. Książka to wycinek podróży młodej i doświadczonej przez życie Anny, która postanawia przestać analizować przeszłość i dać wreszcie upust własnym emocjom.  Niektórzy twierdzą, że gdy w życiu dzieje się źle należy zmienić otoczenie i spojrzeć na wszystko z perspektywy przebytych kilometrów. Czy podróż do malowniczej Chorwacji będzie balsamem na zranioną duszę Anny? Przekonajcie się sami. Zapraszam do czytania. 

Poznajcie losy młodej, uroczej i spontanicznej Anny, która jako niepoprawna romantyczka ma za sobą bardzo trudny okres życia o którym najchętniej chciałaby zapomnieć. Wraz ze swoją przyjaciółką po licznych zawodach miłosnych, postanawia wyjechać na krótką podróż w nieznane. Plan jest prosty – upragniony i zasłużony wakacyjny wypoczynek w malowniczej Chorwacji. Pomimo wielu wciąż kołatających się w głowie problemów i zmartwień – Anna postanawia choć na chwilę odciąć się od przykrych, minionych wydarzeń i korzystać z każdej,  słonecznej chwili. Obie przyjaciółki nie próżnują i zamiast wylegiwać się plackiem na plaży i popijać chłodne drinki, stanowczo stawiają na aktywniejszy i bardziej ambitny odpoczynek. Zwiedzają wiele urokliwych miejsc, przesiadują w klimatycznych kawiarniach i delektują się beztroską. Wkrótce na ich drodze pojawiają się przypadkowo poznani Polacy, którzy bawią je do łez i przyprawiają niekiedy o zawroty głowy. Wspólnie spędzają każdą nadarzającą się okazję i powili zauważają, że nadają na tych samych falach.

Darek od samego początku poznania zwrócił uwagę na Annę. Zachłanny dotyku mężczyzna – nie mógł o Niej zapomnieć. Pomimo zaledwie kilku dni znajomości z dziewczyną – postanawia wyznać jej uczucie. Wielokrotnie zraniona przez mężczyzn Anna nie potrafi ponownie komuś zaufać. Stara się dać ponieść chwili, ale nie jest jeszcze gotowa na nowy związek. Przytłoczona i smutna wyjeżdża wraz z przyjaciółką do Polski i wraca do orzeźwiającej rzeczywistości, która wydaje się niezwykle pusta i zbyt nudna. Czy namiętna, wakacyjna relacja przetrwa? Słoneczne wspomnienia nie dają o sobie zapomnieć na długo. Pomimo powrotu do pracy, opuszczonego mieszkania i codziennych spraw – w sercu Anny zaczyna kiełkować prawdziwa miłość. Czy tajemniczy SMS zniszczy ponownie zaufanie dziewczyny? Jaką tajemnicę skrywa nowo poznany Darek?

Książka niezwykle prosta i szczera w odbiorze, nie ma w niej żadnej iluzji czy przesadnej pikanterii. Stanowi wewnętrzny obraz kobiety, która znosi zawody i rozczarowania z niezwykłą pokorą. Przyjmuje kolejne ciosy w milczeniu, ale w głębi serca tłumi własne życiowe porażki jakby zdwojoną siłą zranionej uczuciowo kobiety. „Moje pierwsze imago” to książka, która pozostawia czytelnika w lekkim niedopowiedzeniu – autorka zostawia odbiorcy interpretację zakończenia losów głównej bohaterki, który wcale nie musi być nieszczęśliwym epilogiem. 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Papierowy Motyl

Kulturantki.pl objęły patronatem medialnym książkę Anny Purowskiej „Moje pierwsze Imago”Jeżeli ta propozycja książkowa Was zainteresowała, zachęcamy do śledzenia naszego fanpage’a, gdzie niebawem będzie ogłoszony konkurs, w którym „Moje pierwsze Imago” będzie do wygrania!