Ileż rodziców ma problem z zasypianiem dzieci? A to trzeba się napić, a to jeszcze jeden przytulas, a to wyprawa do łazienki… Dokładnie takie same wymówki, wymyśla Duduś – główny bohater książeczki „Owco, śpij!” Kerry Lyn Sparrow i Guillaume Perreault. Byle tylko nie zasnąć, ale co kiedy te wymówki się skończą?

Co wieczór Duduś wymyśla setki powodów, dla których nie może jeszcze iść spać. Same wieczorne rytuały lubi, ale już momentu zasypiania nie. Jest mistrzem kreatywnych rozwiązań, ale mama też… I kiedy nie ma już wyboru i musi iść spać, z pomocą przychodzi stare dobre liczenie owiec. Co może pójść nie tak?

Owca, która nie chce się dać policzyć

Duduś dzielnie liczy owce, które z wdziękiem przeskakują nad jego łóżkiem. Wszystko idzie świetnie do momentu, kiedy obok łóżka staje owca z numerem 68. Nie chce przeskoczyć, wymyśla powody jak tego uniknąć. Czy Duduś znajdzie na nią sposób i czy w końcu wykona skok?

Dla kogo?

Książka nie ma zbyt wiele treści i jest ona prosta w odbiorze. Poza tym ma mnóstwo ciekawych obrazków, a sama jest zabawna. Można ją czytać nawet młodszym dzieciom. Ze względu na temat, jakiego dotyczy książka, „Owco, śpij!”, to propozycja do czytania przed snem. Na pewno zasypianie z nią będzie przyjemniejsze!

„Kiedy mama przeczytała już ulubioną bajkę Dudusia i ucałowała go na dobranoc, powiedziała:

– Słodkich snów, Dudusiu.

– Ale ja chcę…

Tylko że Duduś nie wiedział, czego by chciał, bo wszystko było już w jego pokoju.

– Ale mi się nie chce spać! – poskarżył się Duduś.

– Spróbuj liczyć owce – poradziła mama i zamknęła za sobą drzwi”.


Za książkę do recenzji dziękujemy: