„Skytopia” – strategiczna gra w podniebnej krainie

Skytopia to podniebna kraina, której miasta powstają dzięki wielkim i silnym golemom wznoszącym konstrukcje. Co sto lat unoszące się na chmurach miasta walczą o miano stolicy. To, w którym z nich powstanie najwyższa wieża, wygra. Jeśli chcecie spróbować swoich sił i zostać podniebnym przywódcą, koniecznie poznajcie jedną z nowości na rynku gier planszowych. Czym zachwyci was „Skytopia”?

Gry, które przybliżałam w ostatnim czasie, były w większości bardzo proste i dobrze radzili sobie młodsi gracze. Tutaj zasady są bardziej zaawansowane i raczej dla starszych graczy. Kiedy już rozegracie jedną lub dwie partie, dojdziecie do wniosku, że mechanika gry jest łatwa. Jednak pierwsza gra będzie najpewniej znacznie dłuższa, niż czas przewidziany na pudełku. Na planszy dzieje się bardzo dużo, zmiany są dość częste, więc pierwszy kontakt ze „Skytopią” to przede wszystkim konieczność przebrnięcia przez zasady i oznaczenia. A później z górki!

Słów kilka o komponentach gry

Pierwszą rzeczą, na którą zawsze patrzę, przeglądając gry planszowe, jest jakość wydania. Gra ma zachęcać do tego, by otworzyć pudełko i siąść do rozgrywki. „Skytopia” zdecydowanie ten warunek spełnia. Zarówno kolorystyka komponentów, jak i ich nietuzinkowa forma przyciągają. Nie mamy tutaj tradycyjnej planszy do gry. Zamiast tego każdy z graczy dostaje swoją własną, półokrągłą planszę. Jest ona odpowiednikiem podniebnego miasta, do którego będziemy dodawać karty tworzące naszą wieżę. Karty wież są w czterech kolorach i wiążą się z innymi profitami dla graczy. Następnie są kafelki Mistrzów Gildii, kafelki zdolności, monety i karty pomocy.

Charakterystycznym elementem jest obecność chronometru. Złożycie go przed pierwszą rundą, na moim zdjęciu jest on już gotowy do gry. Taki przestrzenny element dodaje całej rozgrywce smaczku. Nie jest jednak tylko ozdobą, a spełnia ważną funkcję, o której opowiem za chwilę. Oprócz tego mamy kości golemów – małe kostki do gry w kolorach graczy, karty pomocy i monety. Zdobyte w trakcie gry punkty zaznacza się na torze punktacji.

Myślę, że warto wspomnieć o tym, jak dopracowane jest samo pudełko. W „Skytopii” jest sporo elementów, ale nic nie leży luzem. Opakowanie jest zrobione na wymiar. Nawet chronometr i plansze wysp mają specjalne miejsce. Z jednej strony wpływa to na estetykę, z drugiej natomiast chowanie i rozkładanie gry jest szybkie.

Gra łatwa czy trudna?

Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Pierwsza rozgrywka jest trudna. Zasad jest w pierwszej chwili sporo, więc nie będę ich omawiać szczegółowo, a jedynie nakreślę, na czym gra polega. Jednak później, kiedy poznamy już podstawowe symbole i będziemy przyglądać się kartom i ruchom pozostałych graczy, to okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Zatem po kolei, co trzeba wiedzieć?

Założenie jest proste – chcemy zdobyć jak najwięcej punktów. W tym pomogą nam budowane wieże, uzbierane monety i Mistrzowie Gildii. Rozgrywkę rozpoczynamy od podziału plansz i kart zdolności. W centralnym miejscu stołu układamy karty wież, których liczba zależy od liczby graczy. Z boku ustawiamy chronometr i możemy zacząć grę.

Każda tura wygląda podobnie. Na kartach wież gracze kładą kości golemów. Jednak kostką nie rzucamy, bo liczba oczek nie jest przypadkowa. Patrzymy na chronometr. Obok liczby oczek są wartości liczbowe. Oznaczają one, ile monet trzeba dać do banku, aby taką wartość umieścić na kości. Każdą turę kończy przesunięcie zębatki z kostkami w lewo. Wartość, jaka dociera do symbolu z narzędziami, informuje o tym, że golem z taką liczbą oczek ukończył pracę. Gracz, który położył kostkę z daną liczbą, może wziąć kartę i dołożyć do swojego miasta.

Po tym, jak aktywuje najpierw fundament, a następnie karty wież, będzie czerpać z tego pewne korzyści. Dzięki kartom niebieskim będzie zbierać dodatkowe punkty prestiżu. Złote bądź żółte wieże zapewnią więcej monet z banku, a czerwone przyspieszają pracę golemów. Ciekawe są karty tworzące wieżę fioletową, bo zapewniają różne dodatkowe efekty. Przykładowo posiadając taką kartę, możemy aktywować kartę innej wieży znajdującej się na tym samym poziomie. Gra się kończy, kiedy skończy się któraś z talii wież.

„Skytopia” – gra idealna dla wielbicieli gier strategicznych

Jak wspomniałam, zasad jest sporo, więc jest to tylko skrót. Aby wygrać, trzeba mieć strategię, można stawiać kostki na kartach, na których są kostki innych graczy, a tym samym podbierać im karty. Musimy myśleć, jak zdobyć dodatkowe punkty prestiżu i w czym pomogą nam kafelki zdolności. Jest to zatem dobra propozycja dla osób lubiących gry strategiczne. Dzieje się dużo i to dosłownie w każdej rundzie. Chronometr się odwraca, karty na stole się zmieniają i musimy dobrze planować swoje ruchy. Dlatego, jeśli szukacie nietuzinkowej gry planszowej, oryginalnej, a jednocześnie zmuszającej do ciągłego myślenia i tworzenia strategii, „Skytopia” to wasz must have!


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Komentarze

komentarze

Posted in Gry

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close