„Kontakt z publicznością czy jako aktorka czy wokalistka zawsze dodaje skrzydeł i pewnej magicznej energii” – rozmowa z Iwoną Manistą-Kutryś

Fot. Anna Maria Zagórska Projekt okładki Katarzyna Makowiecka

Fot. Anna Maria Zagórska, Projekt okładki Katarzyna Makowiecka

„Godzina jeszcze młoda” to płyta ciepła, spokojna, pełna emocji i uczuć. Jest mi bardzo miło, że miałam okazję porozmawiać z Iwoną Manistą-Kutryś, wokalistką i kompozytorką, która jest twórcą tego albumu. Jak powstawały piosenki? Skąd w ich tekstach tyle wyśmienitej poezji? Gorąco zapraszam do lektury wywiadu!

Aktorka, wokalistka, kompozytor, pedagog… Pani zainteresowania są bardzo szerokie. Co było najpierw? Czy kształtowanie się kolejnych specjalności płynnie następowało po sobie?

Myślę, że jedno wynikało z drugiego ;-) ale od początku zawsze  muzyka była dla mnie na pierwszym miejscu.

Teksty piosenek na płycie „Godzina jeszcze młoda” pochodzą od różnych osób. Czym kierowała się Pani podczas wyboru? Skąd wizja takiej różnorodności?

Teksty to są takie podarunki od osób, poetów często przyjaciół, których znam. Pierwszy tekst dostałam od Ewy Jowik i Grażynki Orlińskiej i zaczęłam nieśmiało komponować. Kiedy jedna z moich kompozycji została laureatką Ogólnopolskiego Festiwalu im. Jonasza Kofty w Warszawie i zdobywała coraz więcej miłośników na fb czy youtube  to dało mi wiarę, że może warto więcej komponować i tak zebrało się sporo utworów, które zebrałam w całość i niektóre z nich  są właśnie  na płycie.

Płyta jest szczera, ciepła, subtelna, a jednak piękna w swej prostocie, czy jest ona odzwierciedleniem Pani osobowości?

Myślę, że każdy artysta wyraża się przez to co robi, dla mnie to jakieś podsumowanie spotkań, przeżyć, pomysłów itp. Zapewne w dużej mierze płyta mnie odzwierciedla, ale nie pokazuje wszystkich stron mojej osobowości. ;-) Jest w pewnym sensie mi bliska i przedstawia muzykę, słowa, które zgodne są z moją wrażliwością, postrzeganiem świata i ludzi.

Lubi Pani poezję, niektóre utwory są nieco zbliżone do poezji śpiewanej. Czy są poeci, autorzy, których szczególnie Pani ceni? Może jest wiersz, do którego ma Pani wyjątkowy sentyment?

Tak, lubię poezję, lubię słowa tekstów piosenek, które niosą w sobie tę właśnie poetyckość.  Cenię też bardzo teksty Wojciecha Młynarskiego, Jonasza Kofty, Jeremiego Przybory, Agnieszki Osieckiej, Jacka Cygana. Z poetów bardzo lubię między innymi Wisławę Szymborską, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i poezję Ewy Jowik oraz Grażyny Orlińskiej z którymi współpracuję.

Scena. Większą przyjemność sprawia Pani tworzenie muzyki, czy granie w teatralnym spektaklu?

Obie czynności są wspaniałe i trudno powiedzieć, która przyjemniejsza. ;-) Kiedy stworzę nowy utwór czuję wielkie zadowolenie, natomiast kontakt z publicznością czy jako aktorka czy wokalistka zawsze dodaje skrzydeł i pewnej magicznej energii.

Zanim została wydana płyta, wsparła Pani kilka projektów. Czy wizja własnego albumu pojawiła się właśnie wtedy, czy od początku miała Pani takie marzenie?

Nie miałam takiego „głośnego” marzenia bardziej w skrytości, ale inni zaczęli mnie namawiać do tego, zwłaszcza przyjaciele. Od Grażynki Orlińskiej dowiedziałam się o Polak Potrafi, czyli kampanii społecznościowej, gdzie można było kupić moją płytę jakby a konto. Ludzie zaczęli wspierać mój projekt, zaczęłam też szukać sponsorów i działać. Mogę się nazwać współproducentem płyty bo zrobiłam przy niej wszystko od początku do końca z pomocą oczywiście wspaniałych muzyków pod kierunkiem Jakuba Krukowskiego. Wiem ile to kosztuje pracy. Mam nadzieję, że płyta znajdzie swoich odbiorców. ;-)

Bardzo dziękuję za odpowiedzi i życzę dalszych sukcesów scenicznych i muzycznych.

Zachęcam do recenzji płyty „Godzina jeszcze młoda”, a na koniec bardzo klimatyczna piosenka znajdująca się na tym albumie – „Godzina jeszcze młoda”: