Dlaczego młodzież nie chodzi do teatru?

photo_23710_20130309Kiedyś dla młodych teatr był czymś wspaniałym, chętnie chodzili na wszystko, na co mogli. Teraz jest zupełnie inaczej – młodzież w takim miejscu zobaczymy chyba tylko wtedy, kiedy wybiorą się z przymusu, bo idzie cała szkoła. Co takiego się zdarzyło, że nastąpiła taka zmiana?

Z pewnością, jeśli zapytamy osoby, które chodzą do szkół średnich czy gimnazjów, ile razy w życiu byli z własnej, nieprzymuszonej woli w teatrze, wyniki byłyby przerażające. Przecież według nich, nie ma tam nic do robienia, wystawiane sztuki dotyczą starszych dzieł, które nikogo z młodych nie interesują.

Teatr jest zupełnie nieistotny i nieatrakcyjny dla młodzieży od spopularyzowania wynalazku braci Lumière. W każdej chwili przeciętny młody człowiek może pójść na seans filmowy. Wybiera to co mu się podoba, jaki ma nastrój i czego oczekuje po przeczytaniu recenzji (zakładając oczywiście, że takimi się kieruje). Jest to łatwe, wygodne i banalne wręcz. Po co więc komplikować sobie życie?

Poza tym, nie ukrywajmy – chodzi również o cenę. Przeciętny licealista nie będzie wydawał majątku, kiedy może się okazać, że sztuka jest zwyczajnie nudna. Pieniądze wydać może na coś bardziej potrzebnego w jego ocenie – ciuchy, kosmetyki czy nowe gadżety, którymi pochwali się przed znajomymi.

Sporą konkurencją dla tradycyjnych teatrów są chociażby teatry tańca, czy teatry tworzone przez amatorów w domach kultury czy tego typu instytucjach. Wstęp na takie spektakle jest przeważnie darmowy lub za drobną opłatą, co ma przyciągać młodzież.

Kolejna rzecz – nie w każdym mieście znajdziemy dobry teatr, gdzie wystawiane sztuki są na wysokim poziomie, a aktorzy występujący to „gwiazdy”. Nie ujmuję tu oczywiście talentu tym, którzy mimo ciężkiej pracy się nie wybili na większych scenach – niestety zwyczajnie nie są oni doceniani. Szczerze mówiąc, jeśli nie mieszkamy w jednym z większych miast, nie ma takiej możliwości na dobre widowisko z ciekawą obsadą. Teraz tylko takie przyciągnęłyby rzeszę widzów. Już nie patrząc nawet na młodą publiczność, ale także tą starszą.

Ostatnim elementem, który powoduje, że młodzi nie chodzą do teatrów, jest z pewnością fakt, iż jest to instytucja uważana jednak za dość przestarzałą. Ubiera się wtedy galowy strój, bądź coś bardziej odświętnego, trzeba się nienagannie zachowywać i dostosować do obowiązujących reguł. Teraz po prostu wiele młodych osób nie lubi czegoś takiego i powodem ich nieobecności na spektaklach może być właśnie to.

Ja, jako młody człowiek z przykrością stwierdzam, że wśród moich znajomych jeśli znajdę dwie osoby, które pojawiają się czasem w teatrach, to będzie sukces. Sama rzadko się tam wybieram z prostego powodu – nie znalazłam jeszcze czegoś takiego, czym zainteresowałabym się na tyle, by wydać sporą kwotę i spędzić tam ponad dwie godziny. Podejrzewam, że nie jestem jedyna, a to naprawdę szkoda. W takich miejscach jak chociażby Warszawa, gra na deskach teatru jest wspaniała, ale co z tego, kiedy dzieli mnie od tego miejsca ponad pięćset kilometrów?

  • Ali

    Czy jest możliwe poproszenie o przygotowanie notki W JAKI SPOSÓB można zdobywać TAŃSZE bilety? :)

    wiem że w Wawie sporo osób jest w stanie kupić taniej bilety, że istnieją jakieś strony, albo można kupić bilety bez miejsc?.. i że jest taniej niż normalnie. Czy mogę poprosić Was, Redakcjo o pomoc w znalezieniu tych informacji? :)

    Myślę że pomoże to wielu osobom, które chcą chodzić do Teatru ale czasem bilety są za drogie i jest to przyczyną odmówienia sobie tej przyjemności.

    Pozdrawiam!