Zespół Blushface – moje muzyczne odkrycie ostatnich miesięcy

Płyta zespołu, o którym dzisiaj opowiem trafiła do mnie zupełnie przypadkiem, ale uważam ją za jedną z najlepszych, jakich ostatnio słuchałam! Album „EP” krakowskiego zespołu Blushface jest wulkanem pozytywnej energii. To doskonała propozycja dla każdego, kto potrzebuje dawki optymizmu. Do tego dochodzą fantastyczne teksty. Jesteście ciekawi twórczości tej grupy?

Jeżeli miałabym sprecyzować, jakiego gatunku muzykę reprezentują utwory Blushface, miałabym problem. Są raczej czymś balansującym na granicy kilku nurtów, przez co stają się uniwersalne. Z tego właśnie względu jestem przekonana, że spodobają się większości naszych Czytelników. Inspiracji do tworzenia grupa poszukiwała w latach 80. i 90., ale nie odnoszę wrażenia, by to dominowało. Przynajmniej dla mnie w trakcie słuchania nie było to coś, co rażąco rzuca się w oczy (uszy).

Młody zespół – duża dojrzałość

Zanim przesłuchałam całą płytę, oglądałam teledysk, który znajdziecie poniżej. Już wtedy wiedziałam, że będę fanką tego zespołu! To jedna z tych piosenek, które od razu wpadają w ucho. Jest to debiut tej grupy i mam nadzieję, że „EP” nie będzie ich ostatnim projektem muzycznym. Jest melodyjnie, spokojnie i energicznie na zmianę. To, co mi się podoba, to naturalność, nie ma przekombinowania, jeśli chodzi o efekty. Muzycy przelali w utwory swoją pasję i miłość do muzyki. Są sobą, nie potrzebują dodatkowych elektronicznych bajerów. Myślę, że to, co najbardziej zauroczyło mnie w tym albumie, to świetne współgranie ścieżki dźwiękowej z kapitalnym wokalem. Wszystko razem przekłada na to, że na jednokrotnym słuchaniu się nie kończy. A ponieważ ostatnio potrzebowałam rozbudzenia i porządnego energetycznego kopa, utwory płynęły z głośnika co najmniej kilkukrotnie.

Biorąc pod uwagę to, że zespół powstał dopiero w zeszłym roku, jestem pod wrażeniem tak fantastycznego projektu, muzycznego doświadczenia i dojrzałości członków Blushface. Liczę na to, że jest to dopiero początek ich kariery i już wkrótce znów mnie czymś zaskoczą. W moich oczach ich muzyka bardzo przewyższa twórczość wielu promowanych przez media muzyków. Blushface, zyskaliście nową fankę!

Utwory na płycie „EP”

  1. Astral
  2. Just Boy And Girl
  3. Fairy Tales
  4. YOLF
  5. Ask Me Twice

Zainteresowanych twórczością zespołu, zapraszam do odwiedzenia profilu na FB. Na koniec wspomniany teledysk do piosenki „Astral”: