„W tunelu” – najnowszy album zespołu Zdrowa Woda

zdrowawodaLekkie ballady, mocne rockowe brzmienia, wyraźne akordy gitary. Tak w największym skrócie można powiedzieć o tym, co znajduje się na najnowszej płycie zespołu Zdrowa Woda „W tunelu”. Myślę, że fanom bluesa i rocka formacja jest doskonale znana, a jeśli nie, zachęcam do przesłuchania płyty i zatopienia się w kojącą i energetyczną zarazem muzykę.

Na polskim rynku muzycznym Zdrowa Woda jest obecna 28 lat. Nieprzerwanie koncertują i zdobywają fanów wśród kolejnych pokoleń. Na przestrzeni lat muzycy stali się żywą legendą bluesrocka. Ich najnowsza płyta miała swoją premierę w maju. Jest ona już dziesiątym krążkiem w dorobku tego zespołu. Fani Zdrowej Wody czekali na nową płytę cztery lata. Ale warto było! Podczas słuchania porywa od początku do końca.

Płyta „W tunelu” jest zbiorem utworów o różnym tempie i dynamice. Zostały ułożone w taki sposób, że zapewniają dużą dawkę wrażeń przez cały czas słuchania. Zdarzają się płyty, w których teksty piosenek odgrywają rolę drugoplanową, są dodatkiem do muzyki. Tutaj tego nie ma. Teksty są bezpośrednie, przemyślane i życiowe. Śpiewane dojrzałym głosem Marka Modrzejewskiego są doskonałym uzupełnieniem muzyki. Co ważne – równorzędnym, a nie jedynie dodatkiem.

Po przyjemnych, spokojnych i wpadających w ucho balladach, słychać bardzo energetyczne rytmy, przy których noga sama zaczyna się ruszać. Przykładem może być utwór „Ach co za świat”, który jest niezwykle dynamiczny i porywający. Poprzedza go spokojniejsza piosenka „Ale co mi tam”, a po nim jest również spokojna ballada „Nad szklanką”. Dzięki tej naprzemienności płyta jest jeszcze ciekawsza w odbiorze i robi wrażenie bardzo różnorodnej. Jest to niewątpliwą zaletą krążka, ponieważ albumy, na których każdy kolejny utwór jest podobny do poprzedniego, nawet jeśli są dobre, szybko mogą się znudzić. Płyta „W tunelu” nie. Tu nie może być mowy o nudzie, powtarzalności, monotonności. Widać, że została stworzona przez muzyków z wielkim talentem i dużym doświadczeniem. Utwory zostały wykonane perfekcyjnie, są bardzo naturalne, w czym również tkwi ich urok. Myślę, że sporo młodych artystów, którzy dopiero rozpoczynają karierę muzyczną, mogłoby się wiele nauczyć.

Ostre rockowe riffy, klasyczny gitarowy blues, klawiszowe akordy… dla mnie prawdziwa bomba muzyczna! Myślę, że Wy także zakochacie się w tym albumie.

Spis utworów na płycie „W tunelu”

  1. W tunelu ulicy
  2. Wieczny las
  3. Nocny puls
  4. Jej samotność
  5. Nie uciekniesz mi
  6. Ale co mi tam
  7. Ach co za świat
  8. Nad szklanką
  9. Gryząc czas
  10. Ciechociński blues

Zachęcam do wysłuchania pierwszego utworu „W tunelu ulicy” i „Nad szklanką”.


Za płytę do recenzji dziękujemy

mjm