Energetyczna i niewymuszona muzyka zespołu MetKa

metka_okladka-1Są takie dni, których nie wyobrażam sobie bez płynącej z głośnika muzyki takich grup jak Poparzeni Kawą Trzy albo Happysad. Jakże ogromne było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że wtedy, kiedy będę miała ochotę na słuchanie tego rodzaju utworów, w repertuarze pojawi się jeszcze jedna formacja, której muzykę wręcz pokochałam! Jeśli też lubicie tego typu klimaty, koniecznie poznajcie zespół MetKa.

Grupa została powołana do życia z inicjatywy Krzyśka „Kowala” Kowalczyka na przełomie 2011 i 2012 roku. Muzykę, którą tworzy charakteryzuje energia, rockowe riffy, punkowe akordy i szczypta reggae. Kiedy usłyszałam o tej formacji nie mogłam się nie uśmiechnąć analizując nazwę. Myślę, że nie tylko u mnie budzi ona pewne skojarzenia… Jak się okazuje nazwa wcale nie wiąże się z mięsem a z gatunkami muzycznymi (Me – Metal; Ka – Ska).

Na dużej scenie

To, co tworzy MetKa to doskonały przykład porywającej tłumy muzyki koncertowej. Nic więc dziwnego, że występują w wielu miejscach. Grali na Finale WOŚP, na przystanku Woodstock, koncertowali w Kijowie na Majdanie. Na scenie pojawili się obok takich sław jak The Bill, Raggafaya, Cała Góra Barwników, Sex Bomba. Obecny skład zespołu to: Krzysztof „Kowal” Kowalczyk – wokal, Michał „Majkel” Kurowski – gitara, Artur „Prezes” Grzenda – bas i Arkadiusz Lenkiewicz – trąbka.

O krążku słów kilka

W grudniu premierę miał debiutancki krążek tej formacji. Zawiera 13 fantastycznych, skocznych utworów. I pierwsze co nasuwa się, kiedy z głośnika słychać kolejne piosenki – chłopaki kochają to, co robią! Muzyka jest dla nich zabawą, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jest niewymuszona, energetyczna i naturalna. Ich żywiołowość jest wręcz hipnotyzująca. Słucham, słucham i… chcę więcej! Co ciekawe i co mi się bardzo spodobało, pomimo tego, że utwory są skoczne (tak, że noga sama zaczyna podskakiwać) i zabarwione są poczuciem humoru, artyści stworzyli świetne teksty, które mają jasne i sprecyzowane przesłania. Płytę promuje singiel „Chodź tu do mnie (Fiolet)” i jest to mój ulubiony utwór MetKi.

Tracklista:

  1. Złudzenie
  2. Tramwaj
  3. Nowy Dzień
  4. Miasto już śpi (Cud)
  5. Chodź tu do mnie (Fiolet)
  6. Miasto na W
  7. Darwis
  8. Głupia
  9. Powiedz
  10. Calypso
  11. Gry komputerowe
  12. Tango
  13. Rozwiązanie tom I+II

Na koniec utwór promujący płytę:


Płytę miałam możliwość zrecenzować dzięki współpracy z:

fonografika-logo1