„Żywienie w sporcie. Kompletny przewodnik” – Anita Bean

Funkcjonuje mit, że sam trening wystarczy, by wpłynąć na wygląd i stan fizyczny. Książka Anity Bean obala to fałszywe przekonanie wyczerpująco podejmując temat zrównoważonego odżywiania. Zbilansowana dieta nie tylko oddziałuje na wydolność organizmu, ale zdecydowanie przyczynia się do utrzymania organizmu w zdrowiu i świetnej formie.

„Żywienie w sporcie” brytyjskiej specjalistki żywieniowej doczekało się aż ośmiu edycji, ponieważ nieustannie rozwijająca się nauka dostarcza nowych wyników badań, które wymagają aktualizacji w stosunku do wcześniej poznanych i utrwalonych faktów. Niniejsza pozycja jest prawdziwą skarbnicą wiedzy nie tylko dla osób profesjonalnie zajmujących się sportem, ale również dla każdego, kto chciałby zracjonalizować sposób swojego odżywiania i – być może – zmienić szkodliwe nawyki spożywcze.

Przewodnik składa się z kilkunastu przejrzystych, zwieńczonych krótkimi podsumowaniami rozdziałów. Znajdziemy osobne części traktujące między innymi o węglowodanach, nawodnieniu, przyroście oraz utracie masy ciała, czy chociażby treści poświęcone sportowcom – wegetarianom, aktywnym fizycznie starszym ludziom oraz dzieciom i młodzieży. Teksty poparte są licznie przytaczanymi badaniami naukowymi, co dodatkowo przemawia za profesjonalnym przygotowaniem autorki.

 

Najpierw pożywienie, później suplementacja

Bardzo podoba mi się zasada wyznawana przez Bean, mianowicie: „najpierw pożywienie”. Pierwszeństwo przyznane zostaje nie suplementom bądź jakimkolwiek syntetycznym „wspomagaczom”, a powszechnie dostępnym, wartościowym produktom spożywczym.

By przejść do wcielenia konkretnych wskazówek w życie warto najpierw przyjrzeć się bieżącemu stanowi organizmu. Na wstępnie powinniśmy oszacować swój indeks masy ciała. Wskaźnik BMI (Body Mass Indexokreśla przedział odpowiedniej wagi, zaś oblicza się go dzieląc wagę liczoną w kilogramach przez kwadrat wzrostu wyrażonego w metrach. Efekt wyliczeń, w zależności od wyniku, plasuje nas w jednej z poniższych grup:

Niedowaga: <18,5
Waga „normalna”: 18,5 – 24,9
Nadwaga: 25 – 29,9
Otyłość: 30 – 39,9
Skrajna otyłość: 40+

 

„Żywienie w sporcie” nie należy do lektur, które czyta się z lekkością właściwą wielu powieściom, by następnie odłożyć na półkę. Zdecydowanie jest to książka, która wymaga skupienia i wielokrotnego sięgania, by móc utrwalać oraz przypominać sobie interesujące treści. Może ona pełnić funkcję instruktażu lub przewodnika, ponieważ zawiera zarówno wzory (choćby jak wyżej przytoczony) do samodzielnych obliczeń, jak i rozmaite przydatne wykazy.

Tym, co dodatkowo stanowi świetny – nomen omen  – smaczek jest fakt, że w pracy Bean udostępnione są przepisy na poszczególne dania (również wegetariańskie), tabele szacunkowych potrzeb kalorycznych, plany posiłków według kalorycznego zapotrzebowania, słowniczek witamin i minerałów (wraz z podanymi źródłami występowania), a także indeks oraz ładunek glikemiczny wielu podstawowych artykułów.

 

Dlaczego bokserzy w przerwach walki płuczą usta? Czy mocna, czarna kawa lub solidny wysiłek fizyczny pomogą szybciej pozbyć się alkoholu z organizmu? Skąd u biegaczy częste problemy trawienne?

Dopiero czytając o efekcie przepłukiwania ust napojem węglowodanowym (czynność ta zwiększa efektywność sportowca, bowiem ośrodkowy układ nerwowy otrzymuje sygnał o dostarczeniu pożywienia, które w prostym skojarzeniu pozytywnie wpływa na wydolność) uświadomiłam sobie, że temu właśnie służy przepłukiwanie jamy ustnej bokserów w trakcie walki!

Alkohol jest rozkładany wyłącznie w wątrobie, więc spożywający powinien mieć świadomość, że utarteczęsto powtarzane zalecenia (do których należy choćby wypicie mocnej, czarnej kawy) nie przyniosą pożądanego skutku.

Wcześniej wspomniane problemy gastryczne wśród – zwłaszcza – biegaczy związane są ze wstrząsami jelit, lecz i wobec tej dolegliwości znajdziemy podpowiedzi minimalizacji ryzyka nieprzyjemnych skutków.

Lektura porusza ogromne spektrum tematów: począwszy od budowania masy mięśniowej, przez porady jak stracić tkankę tłuszczową, racjonalne, przykładowe plany treningowe spalające tkankę tłuszczową oraz siłowe, omówienie nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych, problemy hormonalne, zalecenia spożycia węglowodanów w trakcie wysiłku fizycznego, po wskazanie indeksu glikemicznego, przekąsek oraz posiłków przed/ po ćwiczeniach.

Do czego prowadzić może brak odpowiedniego nawodnienia w trakcie wysiłku? Jak adrenalina i kortyzol wpływają na odporność? Na te oraz gros innych pytań znajdziemy w „Żywieniu w sporcie” zrozumiałe odpowiedzi. Jestem niemalże pewna, że niedosytu w przypadku przewodnika nie odczujemy: przewodnik jest absolutnie wyczerpującą pozycją!

 


 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu ZYSK I S-KA

wydawnictwo zysk i s-ka

 


 
Wszystkie wspomniane kwestie wraz ze wzorem na wyliczenie BMI pochodzą z niniejszej książki.