„Zimny kolor nieba. Saga nadmorska” Magdalena Majcher

Zimny kolor nieba to kontynuacja „Sagi nadmorskiej”. Jeśli Was, tak samo jak mnie, chwyciła za serce historia Marcjanny, to teraz poznacie losy jej córki, Gabrieli.

W Obcym powiewie wiatru Magdalena Majcher przedstawiła swoim Czytelnikom wzruszającą historię Marcjanny oraz innych przesiedleńców. W Zimnym kolorze nieba po raz kolejny wspięła się na wyżyny swoich literackich możliwości i udowodniła, że potrafi dać z siebie jeszcze więcej i wywołać u tego Czytelnika jeszcze więcej emocji…

 

1964–1991 Gabriela

Gabriela Kresy zna tylko z opowieści matki i babki. Całym jej światem jest Ustronie Morskie. Nie tęskni za tym, co utraciła jej rodzina, bo jej dom jest na Pomorzu. Dziewczynie do szczęścia brakuje jedynie ojca, o którym matka nie chce w ogóle rozmawiać. Chce zostać nauczycielką, ale nie jest to takie proste. Gdy przypadkowo poznaje prawdę o swoim biologicznym ojcu, w jednej chwili zmienia się całe jej  życie. Zszokowana Gabrysia odcina się od swojej rodziny i wiąże się ze Sławkiem – nowym dowódcą jednostki Wojsk Ochrony Pogranicza. Związek ten zmienia całe jej życie w piekło… Wkrótce po ślubie każdy dzień przepełniony jest strachem i niepewnością. Gabriela jednak nie poddaje się i wierzy w poprawę swojego losu. Czy uwolni się z rąk oprawcy i wybaczy rodzinie?

 

Lepsza najgorsza prawda niż  niepewność. Bo jeśli wiąż dajmy komuś nadzieję, a potem ją odbieramy, rany nie mogą się zagoić. Wciąż rozdrapujemy je na nowo, dlatego lepiej postawić sprawę jasno, nawet jeśli oznacza, że mielibyśmy zadać komu ból.

 

Poszukiwanie swojej tożsamości

Zimny kolor nieba to powieść o poznawaniu swojej tożsamości, międzypokoleniowym strachu, trudnych relacjach, przemocy emocjonalnej, tęsknocie za tym co stabilne. To historia o rozdrapywaniu starych ran, zatajaniu prawdy, podejmowaniu pochopnych decyzji, które zmieniają całe życie. Magdalena Majcher bardzo obrazowo opisała dziewczęcą naiwność i podporządkowanie swojej codzienności i całej siebie mężczyźnie. Mężczyźnie, który okazał się katem i dręczycielem. Autorka „Sagi nadmorskiej” doskonale ukazała również mechanizm funkcjonowania relacji sprawca – ofiara.

To bardzo ważna książka w dorobku Pisarki. To także ważna lektura dla wszystkich kobiet, które tkwią w podobnie toksycznych relacjach jak Gabrysia. Te zastraszone, wylęknione i poniżane kobiety nie są same i nie są jedyne, ale muszą wiedzieć, że mają w sobie siłę, by zawalczyć o siebie i swoje szczęście.

Już 18 września premierę będzie miała ostatnia część „Sagi nadmorskiej”. Nosi ona tytuł Znany szum morza i opowiada o losach córki Gabrysi i Sławka – Jagody. Coś czuję, że będzie to niezapomniana lektura.


Za książkę do recenzji dziękujemy Autorce oraz Wydawnictwu:

 

  • Grazyna st.

    Uwielbiam takie powieści. Dopiero w planach jej zdobycie.