Zakochaj się w NY!

Nowy Jork – miasto, które nigdy nie śpi. Na nowojorskich ulicach nakręcono wiele kultowych filmów, do miasta co roku przyjeżdżają tłumy turystów, by choć przez chwilę poczuć klimat tego niezwykłego miejsca. Co w nim jest takiego? O tym opowiada w swojej książce „I <3 Nowy Jork” Aneta Radziejowska. 

To najlepszy poradnik dla kobiet, które chcą poznać znane i mniej znane miejsca Nowego Jorku. Aneta Radziejowska namawia kobiety na „randkę z samą sobą”. Dziennikarka przedstawia to tętniące życiem miasto jako miejsce idealne dla kobiet – każda z nas poczuje się tam wyjątkowo, znajdzie coś dla siebie i poczuje, że jej się też coś od życia należy.

Nowy Jork miastem kobiet

Wielkie Jabłko zostało tutaj ukazane w wielu aspektach. Typowo kobiecych: restauracje, targi, sprawdzone miejsca do robienia zakupów, galerie i wiele innych miejsc, w których kobiety lubią (lub muszą) spędzać czas. Nie polecam tej książki mężczyznom – chyba że chcą się dowiedzieć, w jakie miejsca zabrać swoją ukochaną, by sprawić jej przyjemność. Dzięki tej lekturze

Książka Anety Radziejowskiej to 26 unikalnych, praktycznych, zabawnych oraz niezwykle inspirujących spojrzeń na miasto, które nigdy nie zasypia. Przewodnik dla kobiet napisany inteligentnie, ze swadą i humorem. Są w nim anegdotki, dużo przydatnych informacji i ciekawe rozkładówki, z postaciami kobiet, które dopełniają kobiecy charakter tego przewodnika. Od dłuższego czasu marzę o wyprawie do tego miasta, a po przeczytaniu tej pozycji mam na to jeszcze większa ochotę. Czas zacząć odkładać pieniądze na bilet lotniczy :)

W mieście pełnym artystów, niewinnych dusz, sfrustrowanych rozwodników i niepewnych siebie brokerów z Wall Street czary oczywiście są potrzebne, i to bardzo. W noce przesileń i pełni w Central Parku można spotkać stojące w kręgach wiedźmy nucące tajemnicze zaklęcia albo skupionych ludzi, medytujących i odprawiających jakieś niezrozumiałe rytuały. Czasem uda się do nich dołączyć. 

(…) Jeśli natomiat ktoś ma większe potrzeby, udaje się do specjalistów. Jako jeden z pierwszych na taką skalę usług mistrzów feng shui korzystał Donald Trump. Początkowo mocno zaskoczony, że jego wspólnicy z Hongkongu sprowadzili tajemniczego człowieka oceniającego wpływ aranżacji pomieszczeń na pomyślność w biznesie, gdy inwestował w wieżowiec przy 1 Central Park West, zatrudnił już własnch specjalistów. 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy