Wielka grzesznica, największa miłośnica XVI wieku czy nieszczęśliwa kobieta? — „Królowa Margot. Ostatnia perła Walezjuszów” Aleksandry Skrzypietz

margot„Serce ludzkie stworzone jest do miłości”. Taki oto cytat otwiera wspaniałą biografię królowej Nawarry, napisaną przez Aleksandrę Skrzypietz. Został on bardzo starannie wybrany. Krótko, lecz treściwie opisuje siłę, którą przez całe swoje życie kierowała się Małgorzata z Nawarry, autorka „Heptameronu”. Jaka naprawdę była królowa Margot? Czy słusznie przedstawiana jest w wielu źródłach jako kobieta rozpustna, zdradzająca męża, pragnąca władzy i wplątana w kazirodcze związki z własnymi braćmi? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w znakomitej książce „Królowa Margot. Ostatnia perła Walezjuszów”.

Małgorzacie de Valois, córce króla Francji Henryka II i Katarzyny Medycejskiej przyszło żyć w czasach bardzo niespokojnych: Francję nękała wojna domowa, walki o władzę pomiędzy Walezjuszami oraz konflikt między katolikami i hugenotami. „Ostatnia perła Walezjuszów” przez całe swoje życie powtarzała, że nie żąda ona rozlewu krwi, lecz pokoju. Niestety, mimo swojego życiowego credo wielu osobom kojarzy się wyłącznie z wojną i terrorem. Aleksandra Skrzypietz na szczęście odczarowała jej postać. Spod pióra autorki wyłania się kobieta nietuzinkowa, inteligentna, dobrze wykształcona i szczodra. Znakomity mecenas sztuki i dyplomata. Biografia Małgorzaty przedstawia się niezwykle bogato i doskonale wpisuje w czasy renesansu.

Małgorzata, po francusku Marguerite, oznacza margerytkę – stokrotkę. Jednak bohaterka tej książki nie była ani słodka, ani tak skromna jak ten polny kwiatuszek. Natomiast po łacinie oznacza perłę, a wspaniałość pereł oraz ich wielka popularność właśnie w XVI wieku doskonale oddaje postać królowej. Nawet szczególna cecha pereł, które są niezbyt twarde, ale niezmiernie odporne na zgniecenie, może nawiązywać do Małgorzaty.

Królowa, nazywana „perłą wśród księżniczek” i „perłą wśród pereł” nie miała łatwego życia. Matka nie darzyła jej miłością macierzyńską, bracia przypominali sobie o niej gdy była potrzebna karta przetargowa w wielkiej politycznej rozgrywce, a Henryk Burbon, mąż Małgorzaty, traktował jako ozdobę i przyjaciółkę, lecz nigdy jako pełnoprawną małżonkę. Musiała znosić liczne małżeńskie zdrady, a mimo to do końca życia pozostała oddana sercem panu Nawarry.

Książka „Królowa Margot” stanowi także dokładny opis obyczajów panujących w XVI wieku: jest skarbnicą informacji o ówczesnych strojach, balach, turniejach rycerskich i zawieranych małżeństwach. Można dowiedzieć się z niej, jak w dobie renesansu przedstawiała się sytuacja polityczna Francji i Polski, w jaki sposób postrzegano kobiety i dlaczego szesnastowieczne białogłowy w znaczącym stopniu przyczyniły się do rozwoju języka.

Należy wspomnieć również o przepięknej szacie graficznej książki Aleksandry Skrzypietz. Została ona wydana w twardej oprawie, z piękną wyklejką, która bardzo ładnie koresponduje z okładką motywem herbu Walezjuszów. W środku publikacji znajdują się zaś odpowiednio dobrane i wyodrębnione cytaty, rozpoczynające nowy dział oraz średniowieczne inicjały. Obcowanie z książką „Królowa Margot. Ostatnie perła Walezjuszów” to sama przyjemność, zarówno dla oka, jak i dla ducha.

Rzadko próbowano znaleźć w biografii Małgorzaty coś więcej niż sądy dotyczące jej życia erotycznego , jeszcze rzadziej próbowano ją zrozumieć, a czarna legenda „królowej Margot” przylgnęła do niej na lata. Tymczasem królowa Nawarry była postacią bardzo bogatą wewnętrznie i warto dostrzec w jej sylwetce coś więcej. Małgorzata była z pewnością utalentowana, ambitna, energiczna, piękna, dumna i mężna. Te cechy poświadczają nie tylko jej własne dzieła – pamiętniki, listy, wiersze, ale i wszyscy jej współcześni, którzy na jej temat pisali. Decyzja o domalowaniu kolejnych kresek i barw na portrecie Małgorzaty należy do Czytelnika.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu:

bellona logo do prezentacji