Wesoła rozwódka w centrum afery kryminalnej

Podczas lektury „Wesołej rozwódki” Iwony Czarkowskiej, nie mogłam przestać się śmiać. Perypetie bohaterów potrafią rozbawić każdego. Niedawno miała premierę kolejna książka z udziałem Alicji. „Panna z monidła” jest powieścią równie humorystyczną, ale mamy w niej coś jeszcze… sprawę kryminalną, w którą niespodziewanie kobieta zostaje wplątana.

Alicja jest po rozwodzie, dzieli swoje życie z psem Pasztetem, kotem Rudym Sto Dwa, gipsowym krasnalem Wieśkiem i od niedawna z ukochanym mężczyzną Szymonem. Z poprzedniej części wiemy, że założyła własną firmę „Wesoła rozwódka”, która urządza przyjęcia rozwodowe. Jakie są jej dalsze losy?

Alicja trafi do więzienia?!

Przyjaciółka Alicji wyjeżdża z mężem za granicę, a w tym czasie potrzebuje osoby do pilnowania domu. Alicja razem z Szymonem, psem, kotem i krasnalem przeprowadzają się do domu Łucji. Okazuje się, że wprowadza się także despotyczna gosposia, która nie chce opuścić domu aż do przyjazdu właścicieli… Tymczasem w Zabrzeźnie zostaje skradziony obraz z muzeum. Policja próbuje znaleźć dzieło sztuki i złodzieja. Nie wiadomo dlaczego, eksponat zostaje wysłany do nieświadomej kradzieży Alicji. Na domiar złego okazuje się, że sąd popełnił błąd, a rozwód Alicji jest nieważny. Tak więc dzieje się dużo, bardzo dużo.

„- Proszę zostać w środku i nie wychodzić. Przewożą państwo zwłoki w bagażniku – powiedział groźnie. – Zaraz tu będą technicy.

Alicja wytrzeszczyła oczy ze zdumienia, a potem wybuchła śmiechem, a Szymon jej zawtórował.

– Słuchaj! – powiedział, piejąc z uciechy. – Oni znaleźli Gipsowego.

– Wiedziałam, że będą z nim kłopoty – zachichotała Alicja.

– Więc przyznają się państwo? – zapytał groźnie ten z policjantów, który wcześniej rozmawiał przez radiotelefon.

– Tak, przyznajemy się do przewożenia w bagażniku niejakiego Wiesława Gipsowego – powiedziała Alicja.”

Komedia, czy kryminał?

Podobnie jak w „Wesołej rozwódce”, w „Pannie z monidła” mamy zaskakujące zwroty akcji i wprost nieograniczoną dawkę poczucia humoru. Spotykamy wszystkich bohaterów, w tym byłego męża Alicji i jego drugą żonę Tanię. Pojawiają się też osoby, które były tylko wspomniane, jak policjant, którego kiedyś Ala poznała na Mazurach. Po raz kolejny autorka przeszła samą siebie! Jej najnowsza książka może być traktowana zarówno jako przezabawna komedia jak i wyjątkowo lekki kryminał. Niebawem ostatni tom z Alicją Kalicką w roli głównej. Czy „Bosonoga bogini” będzie równie wyśmienitą lekturą?


Książkę objęłyśmy patronatem medialnym dzięki współpracy z: