W drodze na szczyt najwyższej góry świata – „Everest” Odd Harald Hauge

Przenosiłam Was na Hawaje, przenosiłam do Grecji i Włoch. Tak, to idealne miejsca jeżeli ktoś kocha ciepły klimat. A tych, którzy tęsknią za zimą zapraszam na… mroźny Mount Everest! Jak zmienia się człowiek, kiedy każdy dzień to walka o przetrwanie, co to znaczy balansować na granicy życia i śmierci? Zachęcam do lektury mrożącego krew w żyłach thrillera „Everest”. Odd Harald Hauge zaprasza nas do poznania warunków trudnej wyprawy na najbardziej niebezpieczną górę świata.

Głównym bohaterem jest sponsorowany przez Audi podróżnik Martin Moltzau. Zdobył dwa bieguny, teraz koncern chce, by wspiął się na Mount Everest. Mężczyzna nie jest himalaistą i od początku ma złe przeczucia wobec tego projektu. Jak się okazuje nie zawiodą go one…

Wyprawa na Mount Everest

Mężczyzna dołącza się do jednej z wypraw, w której każdy kieruje się innym osobistym interesem. Są tajemnice, jest podejrzliwość i nieufność. Odkąd tylko grupa wyruszyła, napięcie między członkami nie tylko nie opada, ale stale rośnie. Każda kolejna komplikacja, brak dostępu do sieci, czy śnieżyca, to powody kolejnych starć. Im bardziej niebezpieczna staje się wyprawa, tym gorsza atmosfera. Dla wielu podróżników Mount Everest był ostatnim, co widzieli przed śmiercią, jak będzie z tą ekspedycją?

Ci, którzy decydują się na ten ekstremalny wyczyn, powinni trzymać się razem, tymczasem w grupie Martina nie widać żadnej współpracy. Im większy kontakt ze śmiercią, im większe niebezpieczeństwo, tym bardziej ukazuje się mroczna natura człowieka. Czy takie przedsięwzięcie ma szanse powodzenia, czy ekspedycja będzie udana? Im wyżej, tym więcej mrocznych sekretów wychodzi na światło dzienne.

Tam, gdzie rządzą prawa natury

Autor bardzo dokładnie opisuje warunki panujące w Himalajach. Pokazuje jak wyglądają przygotowania do tak niebezpiecznej wyprawy i jak działa ludzka psychika w obliczu zagrożenia. „Everest” jest thrillerem, w którym największym wrogiem jest natura. Polecam lekturę wszystkim, którzy chcą zagłębić się w fabułę, w której każdy drobny błąd bohaterów może prowadzić do śmierci.

„- Na lodospadzie od strony południowej, tuż nad obozem bazowym, dwie godziny temu zeszła lawina. Blok lodowy spadł na grupę niosącą sprzęt z obozu bazowego do obozu I. Zginęło trzech Szerpów.

– Czy był wśród nich ktoś z twojej wioski? – zapytał sir Richard. Wstał tak gwałtownie, że musiał przytrzymać się krzesła.

Dawa skinął głową”.


Za książkę do recenzji dziękujemy: