„Uwikłana” Bruce Porter – prawdziwa historia narkotykowej królowej

Wiele książek potrafi trzymać w napięciu przez wszystkie strony. Wielu autorów stosuje wymyślne zabiegi, by ich książka była bardziej wciągająca i intrygująca niż inne. Jednak jak się okazuje, najlepsze historie pisze życie. „Uwikłana” Bruce’a Portera jest tytułem, w którym jedna kobieta w ciągu swojego życia była narkotykową królową i współpracowała z policją. Czy dobrze na tym wyszła?

Pilar jest piękną Kolumbijką, która w swoim życiu przeżyła bardzo wiele. Przez swój urok przyciąga ludzi niezależnie od tego, w jakim obraca się środowisku. Pochodzi z zamożnej kolumbijskiej rodziny. Swoją dorosłość zaczynała jako stewardessa. Podczas jednego z lotów poznaje Ernesta. Jest przystojny, wpływowy, bogaty… Kobieta szybko się zakochuje i wychodzi za mąż. Równie szybko przekonuje się, że jej mąż jest istotną osobistością w świecie narkotykowym. Po latach, kiedy kobieta chce zacząć życie z dala od przeszłości, narkotyki dopadają ją z najmniej oczekiwanej strony…

Jedna kobieta – różne oblicza

Na kolejnych stronach poznajemy Pilar jako kobietę, żonę, matkę, która swoje pierwsze dziecko urodziła w obskurnym więzieniu, ale także jako bizneswomen, negocjatorkę. Osobę znającą się na narkotykach i tajną agentkę. Książka trzyma w napięciu czytelnika, jest nieprzewidywalna, jak samo życie. Pilar jest osobistością niezwykle barwną, która wszędzie się wyróżnia i doskonale potrafi się odnaleźć w różnych sytuacjach.

„Erenesto zasugerował inny sposób na uniknięcie kontaktu z celnikami: niech Pilar połyka kokainę schowaną w prezerwatywach, jak robią to „muły”, kolumbijskie kobiety z nizin społecznych, które zarabiają na życie transportowaniem małych ilości koki we własnych ciałach. Rzecz jasna, wszystko to działo się w epoce przed zainstalowaniem na lotniskach aparatów rentgenowskich. I znów Pilar się zgodziła. Dodatkowo w swym pragnieniu bycia najlepszą zamierzała prześcignąć wszystkie inne kobiety. Trzy dni przed wylotem ograniczała dietę do sałaty i miodu, aby oczyścić żołądek i zrobić miejsce dla ładunku”.

W walce z przemysłem narkotykowym

Jednocześnie książka ma jeszcze jednego bohatera. Rozdziały są poświęcone na zmianę Pilar i policjantowi, który walczy z przemysłem narkotykowym. W trakcie lektury poznajemy kulisy walki z gangami narkotykowymi. Wyłania się także obraz tego, jak wschodził i kształtował się rynek narkotykowy w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym wieku. Kiedy czyta się „Uwikłaną” można odnieść wrażenie, że jest to powieść o fantastycznie skonstruowanej akcji, która nie pozwoli czytelnikowi na złapanie oddechu od nadmiaru wrażeń. Trudno uwierzyć, że opisane wydarzenia, w rzeczywistości miały miejsce! Nie jest to biografia, nie jest to powieść, to coś o wiele więcej – to sensacyjna historia nielegalnego biznesu i kobiety, która niemal całe życia była z nim związana, stając po różnych stronach barykady.


Książkę objęłyśmy patronatem medialnym dzięki współpracy z: