Uwaga! Nadciąga chodzący kataklizm! – Iwona Banach, „Szczęśliwy pech”

szczesliwy-pechLubicie książki, które bawią do łez i pozwalają zrelaksować się po ciężkim dniu pracy? Jeśli tak, to książki Iwony Banach są zdecydowanie dla Was. Wkrótce znajdziecie u nas recenzję najnowszej powieści tej  autorki, „Czarci krąg”, jednak zanim to nastąpi, chciałam Wam zaproponować coś z wcześniej wydanych pozycji, „Szczęśliwy pech”. Przezabawną historię szalonej Regi, jednak nie w papierowej wersji a w formie audiobooka, czytanego przez znakomitą aktorkę Magdę Karel.

Rafał mieszka wraz ze swoim psem Szatanem w dużym domu na Topolowym Wzgórzu, dosłownie na odludziu. Z powodu złośliwości byłej żony, niespodziewanie zostaje zmuszony do zapewnienia noclegu i zamieszkania z Reginaldą Kozłowską, chodzącym kataklizmem. To właśnie była żona, po złości i za jego plecami, wynajęła Regi pokój, by ta mogła spędzić tam wakacje i zająć się w spokoju pisaniem swojej książki. Niestety już od samego początku są z nią wyłącznie kłopoty. Ponieważ Regi, to chodząca katastrofa, tajfun i wszystkie plagi egipskie w jednym. Gdzie się nie znajdzie, tam powoduje niekontrolowane szkody. Nie inaczej jest w domu Rafała.

Kiedy w domu mężczyzny zjawia się kolejny niespodziewany, wysłany przez byłą żonę, lokator, posługujący się łamaną polszczyzną i popełniający gafy językowe, Tonino, zaczynają dziać się dziwne rzeczy w otoczeniu Regi i Rafała. Nowy lokator, z nieznanych im powodów, zrywa podłogę w swoim pokoju oraz innych pomieszczeniach, podaje środek nasenny swoim współlokatorom aż w końcu znika w tajemniczych okolicznościach. Nie byłoby to niczym niepokojącym, gdyby nie fakt, że w jego bagażu Regi i Rafał odnajdują kolekcję noży, linę i kominiarkę, której nie powstydziłby się żaden oprych. W jakim celu przyjechał tajemniczy obcokrajowiec? Jakie tajemnice kryje dom Rafała? Co działo się dalej? Sięgnijcie po książkę i przekonajcie się sami.

Przy tobie ludziom miesza się w głowach! Jesteś niebezpieczna, kontakt z tobą zagraża życiu lub zdrowiu!

– (…) Mój były tez tak mówił! Twierdził, że powinni mnie w aptekach wydawać na receptę.

– Jako co? Lek?

– Jako środek na przeczyszczenie, bo przy mnie człowiek może się zesrać ze strachu.

Iwona Banach, Szczęśliwy pech

Na co dzień zdecydowanie wolę książki w papierowych wersjach, jednak audiobooki idealnie nadają się do słuchania podczas robienia zakupów, jazdy autobusem, spacerów, porządków domowych itp. Ja najbardziej lubię słuchać podczas seansów prasowania albo sprzątania. O wiele przyjemniej wykonuje się codzienne czynności, kiedy ze słuchawek płyną dźwięki czytanej książki, zwłaszcza, jeśli tak, jak w przypadku książki „Szczęśliwy pech”, czytana jest przez znakomicie dobraną aktorkę.

Dynamiczny język, szybkie tempo akcji, znakomity humor sytuacyjny, zabawne teksty i pomysły autorki, Iwony Banach, w wykonaniu Magdy Karel są po prostu połączeniem idealnym. Lekka, łatwa i przyjemna lektura, od której trudno jest się oderwać. Głos Magdy Karel, czytającej książkę jest tak przyjemny, że zanim się zorientujemy, okaże się, że mamy za sobą połowę historii. Jeśli szukacie historii na weekendowy relaks, wyjazd czy urlop, a lubicie historie nieco przerysowane, z przymrużeniem oka i ogromną dawką poczucia humoru to „Szczęśliwy pech” będzie zdecydowanie dla Was.

Już wkrótce, na naszym portalu, będziecie mogli wygrać audiobook „Szczęśliwy pech” czytany przez Magdę Karel.

Za audiobook do recenzji dziękujemy storybox.pl

logo story