Twoja miłość jest moją kotwicą, a twoje zaufanie moją siłą… – „Symetria dusz” J.L. Weil

Dziś przyszła pora na ostatnią recenzję serii Raven J.L. Weil, która totalnie skradła moje serce. Po Białym Kruku i Czarnej Wronie przedstawiam Wam Symetrię dusz – ostatni tom serii. 

Po tragicznej w skutkach koronacji Piper i śmierci Zandera, jej narzeczonego, nic już nie jest takie samo. W Raven Hollow zaciera się granica między światem żywych i umarłych. Do świata przenika coraz więcej żądnych krwi zjaw, bezpieczeństwo mieszkańców Raven Hollow wisi na włosku, a do tego wyspa znajduje się krok od wielkiej wojny. Los wszystkich leży w rękach Białego Kruka.

 

Gdy nie ma już nadziei…

Po koronacji Rada wzywa Piper do siebie. Ponownie usiłuje narzucić Białemu Krukowi małżeństwo z kimś innym niż Zane. Zane zaś nie może się dłużej udawać, że nic nie czuje do Piper. Losy Zwiastunki Śmierci i Kosy Śmierci splatają się na zawsze. Tworzą wspólny front przeciwko światu. Czy jednak dane im będzie być razem?

Powiem ci coś: odpowiedni moment to nie wszystko. Wierz mi. Jeśli będziesz czekać na idealną chwilę, możesz się nigdy nie doczekać.

Żałoba po Zanderze trwa, ale nie może przysłonić wszystkim troski o bezpieczeństwo wyspy. Piper jest tu twardsza, bardziej pewna siebie i odważniejsza niż w dwóch poprzednich tomach. Zachowuje się jak prawdziwa królowa. Zane zaś troszeczkę złagodniał, ale nie stracił przy tym całego swojego zawadiackiego uroku. Czy Piper przywróci spokój na wyspie? Czy śmierć Zandera nie pójdzie na marne? Czy Piper i Zane w końcu będą mogli być razem? Symetria dusz daje odpowiedź na te pytania. Nie chcę spojlerować w recenzji, dlatego tak oszczędnie piszę Wam o fabule, ale powiem, że autorka z rozkręca się tomu na tom i naprawdę bardzo mi smutno, że musiałam się pożegnać z tą serią i jej bohaterami. Bardzo ich polubiłam i zżyłam z nimi. Seria Raven to dla mnie najlepsza seria młodzieżowa mijającego 2018 roku. 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: