Trening twórczej pomysłowości

M2820002 (2)Żadne wynalazki, żadne odkrycia i innowacje nie byłyby możliwe bez pomysłowości i kreatywności. Otwartość umysłu i owa kreatywność są też jednymi z najbardziej pożądanych cech przez pracodawców. Wyjście poza ramy i utarte schematy wcale nie jest takie proste, ale są sposoby na to, by te umiejętności ćwiczyć. Skorzystać można z książki specjalisty w tej dziedzinie, profesora Krzysztofa J. Szmidta, „Sesje twórczej pomysłowości dla pedagogów, psychologów i trenerów personalnych”.

Nic nie powstało z dnia na dzień. Każdy wynalazca narażony jest na falę krytyki, kiedy powie o swoim odkryciu, swoim pomyśle i planach realizacji. Większość ludzi negatywnie podchodzi do czegoś zupełnie nowego, czego nie zna. Po pierwszej fali krytyki następuje czas wdrożenia w życie pomysłu, który nie raz musi być wiele razy zmodyfikowany. Pojawiają się nowe okoliczności, które zmuszają do zmian w założeniach. Mimo to, spójrzmy jak wiele osiągnęła ludzkość! Każda pojedyncza rzecz, której używamy była wynalazkiem, była osądzana. Tylko ludzie o dużej kreatywności i elastyczności myślenia mogli tego dokonać. Nie każdy oczywiście musi być światowej sławy wynalazcą, ale każdy może udoskonalać i wprowadzać nowe pomysły i innowacje w swoim życiu, otoczeniu, pracy. Jak? Wystarczy zdecydować się na sesje twórczej pomysłowości!

Krzysztof J. Szmidt doskonale opisuje najpierw słownikowymi definicjami, potem własnymi słowami, czym jest pomysłowość, co się na nią składa i jak można ją ćwiczyć. Recenzowana przeze mnie książka jest zestawem ogromnej ilości ćwiczeń podzielonych na rozgrzewkę, sesje indywidualne i grupowe. Wiele z nich zawiera pomocne ilustracje, część przykłady rozwiązań. Większość z nich przypomina zabawę. Trzeba na przykład wymyślić kilka najbardziej irracjonalnych wynalazków, odpowiadać na pytania typu „o czym myśli pączek w maśle?”, „o czym myśli igła w stogu siana?” albo połączyć ze sobą przedmioty, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Im więcej nieprawdopodobnych pomysłów, tym lepiej! Pozornie na początku część ćwiczeń może się wydać śmieszna, ale bardzo szybko okazuje się, że wciągają i angażują. A im bardziej się zaangażujemy, tym bardziej nietuzinkowe pomysły przyjdą do głowy. O to właśnie chodzi! Otwieramy swoje twórcze myślenie.

Pierwsza partia ćwiczeń jest traktowana jako rozgrzewka. Nie są szczególnie trudne, ale pobudzają myślenie. Następna część to ćwiczenia na sesje indywidualne i grupowe. Te ćwiczenia są nieco bardziej skomplikowane i trzeba się nad nimi bardziej zastanowić, ale też dają duże pole do popisu. W tej części nad każdym zadaniem jest wyszczególnione, jakie akurat czynniki twórczej pomysłowości są trenowane (np. płynność myślenia, oryginalność myślenia). W książce poza ćwiczeniami są poruszane także inne kwestie związane z pomysłowością, jak prawidłowe definiowanie problemów, szukanie rozwiązań i ocenianie.

„(…) światu wcale nie skończyły się pomysły. Problem tkwił przede wszystkim w tym, że świat zapomniał, jak je należy tworzyć”. – Gordon Torr

Książka stanowi prawdziwą skarbnicę wiedzy dla nauczycieli, wykładowców i trenerów. Ćwiczeń i zagadnień jest tak dużo, że każde prowadzone zajęcia będą się różniły od poprzednich. Jednak pomimo tego, co sugeruje tytuł, to nie tylko propozycja dla specjalistów. Równie dobrze można siąść z nią samodzielnie i w zaciszu domu rozwiązań kolejne zadania.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy 

logo_sensus