TOP 20 KSIĄŻEK IDEALNYCH NA WAKACJE

13598860_10206935173834772_1333206131_nKto z Was nie odliczał dni do wakacji? Nawet Ci, którzy pracują w okresie letnim – niewątpliwie znajdą wreszcie moment, żeby wykorzystać od dawna wyczekiwany urlop. Uczniowie i studenci, mogą wreszcie spać do późna, przestawić się na nocny tryb życia i cieszyć beztroską – z dala od natłoku szkolnych obowiązków. Wszyscy wydają się jakby bardziej mili, radośni, roześmiani. Niewątpliwie wreszcie nastały wakacje, a te jak na Polskie lato przystało, nie szczędzą nam one adekwatnej pogody i obdarowują nas coraz większą ilością słońca. Jego promienie można poczuć na skórze już od 6.00 nad ranem, a w godzinach południowych – góruje ono wesoło i grzeje jeszcze mocniej. Sezon na grillowanie z przyjaciółmi i bliskimi uważa się za oficjalnie otwarty,  ale również rozpoczyna się okres niezapomnianych podróży: weekendowych lub dłuższych. Z tej okazji przygotowałyśmy dla Was przegląd książek, które idealnie będą wpasowywały się w obecny klimat. Zapraszam do przejrzenia najciekawszych propozycji na lato, a mianowicie top 20 książek na wakacje. 

  1. Przeznaczeni” – Katarzyna Grochola

Zawsze zastanawiałam się czy istnieje w życiu coś w rodzaju przeznaczenia – odgórnie wyznaczonego losu, który w najmniej oczekiwanym momencie wywraca świat do góry nogami. Jakby jego ścieżki były od dawna dobrze zaplanowane i wydarte, ale przez kogoś zupełnie nam nieznanego i odległego jak pierwsza warstwa chmur. Czasem mówi się, że przeznaczenia nie można oszukać – dlaczego? Chyba do tej pory nikt nie znalazł na to odpowiedzi. Pomyślcie, jak często z pozoru prozaiczne, codzienne sprawy – z czasem wydają się początkiem czegoś nowego, jakby zapowiadały zmianę, rewolucję, przewrót. Spojrzenie, uśmiech, gest – czy to czasem nie perfidny zamiar losu? „Przeznaczeni” to powieść, która ściska za serce swoją szczerością. Najnowsza książka Katarzyny Grocholi to fragmenty z życia zwyczajnych ludzi, których nie sposób zapomnieć. Pojawiają się w powieści jak migawki, które zachwycają swą realistycznością: barw, dźwięków, miejsc, historii.

          2. „Przekład dowolny” – Hanna Cygler

Przekład dowolny to kolejna powieść Hanny Cygler, którą mieliście okazję poznać już dużo wcześniej poprzez jej liczne, literackie propozycje. Tym razem porusza w swojej najnowszej powieści problem poszukiwania swojego miejsca w życiu, gdy wszystko to, co wydawało się kiedyś znajome i niezwykle bliskie – nagle znika i staje się jedynie obcą, pustą przestrzenią. Co zrobić kiedy świat wywraca wszystko do góry nogami? W jaki sposób odnaleźć na nowo upragnioną stabilizację i bezpieczeństwo? Czy miłość może iść w parze z przyjaźnią?

           3.  „Moje życie obok” – Huntley Fitzpatrick

„Moje życie obok” to wspaniała historia o tym, co w życiu najważniejsze, czyli rodzinie, miłości i przyjaźni. Ale to nie rodząca się pierwsza miłość między głównymi bohaterami jest tutaj najważniejsza. To właśnie dziesięcioosobowa rodzina Garretów jest esencją całej historii. Rodzina, która jest dla siebie najważniejsza. Rodzina, w której miłość widać na każdym kroku. Miłość rodzicielską, uczucia między rodzeństwem, troskę o bliskich, szacunek, aż po przepiękną, wzajemną miłość państwa Garretów. Starsze dzieci opiekują się młodszymi, pracują by finansowo pomóc rodzicom i zarobić pieniądze na dalsze kształcenie, pomagają w domu. Huntley Fitzpatrick przypomina o tym, co w życiu jest naprawdę ważne, a niestety w obecnych czasach jest często zapomniane lub stawiane gdzieś daleko z tyłu.

          4.  „Tylko Twoimi oczami” – Valerie Bielen

Marzyliście kiedyś o tym, żeby porzucić swoje dotychczasowe życie i podążyć za marzeniami? Bez oglądania się za siebie, bez obawiania się tego, co powiedzą ludzie, znajomi, rodzina? A może brakowało wam czasu, chęci lub impulsu do działania? Jeśli chociaż raz odpowiedzieliście twierdząco, to macie coś wspólnego z Alice Breuer, młodą Niemką mieszkającą w Tetlow, główną bohaterką powieści Valerie Bielen. Zapraszam Was do świata, w którym wszystko może się zdarzyć, obfitującego w niespodziewane zwroty akcji. Czytelnik do ostatnich stron książki nie może być pewien zakończenia…

         5. „Nikomu nie ufaj” – Wojciech Wójcik

Zaskakująca, tajemnicza, ale momentami i przerażająca opowieść o tym, jak łatwo znaleźć się w sytuacji bez wyjścia. Układy? Znajomości? Przekręty? To tylko niektóre elementy fabuły, toczącej się na stronach książki. Autor umiejętnie kreuje świat polskich realiów, w którym nie ma miejsca na złudzenia, iluzję i kłamstwa. Wreszcie na jaw wychodzi ukrywana przez lata prawda o brutalnej rzeczywistości, która rozgrywa się na naszych oczach każdego dnia. Tajemnice, sekrety, zagadki – bardzo często ich rozwiązanie staje się wyrokiem, a życie nagle stoi pod znakiem zapytania tych, którzy nie chcą aby prawda ujrzała światło dzienne. Zapraszam Was do realiów, które są niezwykle ostre, wyraźne, pełne nasyconych barw i opowiadają o tym, co bardzo często pragną ukryć skorumpowani ludzie.

           6. „Na karuzeli” – Teresa Monika Rudzka

Główne bohaterki tego utworu są powiązane ze sobą więzami krwi, a ich życiowe losy bardzo często przypominają swoje lustrzane odbicia. W kółko powtarzają te same życiowe błędy. Czy w którymś pokoleniu zły los się odwróci? Czy kiedyś skończy się ich błędne wirowanie na karuzeli życia?

          7. „Ugly Love” – Colleen Hoover

Brudna miłość staje się całym tobą. Pochłania cię. Przez nią nienawidzisz wszystkiego. Przez nią myślisz, że czysta miłość nie była tego warta. Gdyby nie ona, nigdy byś tego nie poczuł. Nigdy nie poczułbyś tego brudu. I dlatego się poddajesz. Poddajesz się na całego. Nie chcesz już nigdy kochać, bo żaden rodzaj miłości nie jest wart tego, by znów przeżywać brudną miłość.

           8. „Dziewczyna o kruchym sercu” – Elżbieta Rodzeń

„Dziewczyna o kruchym sercu”, mimo, że opowiada o nastolatkach, nie jest lekturą skierowaną wyłącznie do nich, choć ze względu na poruszaną w niej tematykę, czytelnicy z tej grupy wiekowej będą mogli znaleźć w niej bardzo dużo dla siebie. Jest bardzo uniwersalną lekturą. Szereg poruszanych w niej bardzo ważnych problemów, może dać wiele do myślenia nie jednemu dorosłemu, dojrzałemu czytelnikowi. Relacje między Ulą i Jankiem, mimo ich młodego wieku, są bardzo dojrzałe. Czy właściwie można klasyfikować odbiorców książki ze względu na wiek jej bohaterów? Ważnym jest nie wiek postaci, a wartości, jakie przekazują swoim postępowaniem. Każdy czytelnik, w zależności od wieku i osobistych doświadczeń, wyniesie z niej co innego.

          9. „Ponieważ Wróciłam” – Justyna Wydra

Ponieważ wróciłam to trzymająca w napięciu powieść, która stała się niezwykle bliska mojemu sercu. Pomimo nadzwyczajnej historii opowiedzianej przez autorkę, ma się wrażenie, że kiedyś doświadczyliśmy podobnej sytuacji. Szczera, niepretensjonalna opowieść o życiu zwykłej dziewczyny, która w odpowiednim momencie swojego życia wreszcie przebudziła się ze snu i postanowiła walczyć o własne szczęście. Nigdy nie jest za późno, aby zobaczyć swojego Anioła Stróża i wsłuchać się w słowa, które chce nam przekazać. Każdy z nas ma takiego „cichego” opiekuna, który jest obserwatorem naszych poczynań. Nigdy o tym nie zapominajcie. Powieść napisana z pomysłem, pochłania się ją w zawrotnym tempie. Jestem pewna, że ta propozycja literacka Justyny Wydry przypadnie Wam do gustu i będziecie do niej wracać z utęsknieniem.

         10. „Na brzegu życia” – Dorota Schrammek

Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są zaskakujące zwroty akcji, ciekawe i zabawne sytuacje, spora dawka humoru, ale także sporo momentów, przy których nie da się nie wzruszyć. Wiele wątków mogłoby zostać bardziej rozwiniętych, ale w związku z tym, że wkrótce pojawi się trzeci tom powieści, mam nadzieję, że autorka zadbała i o to. Powieść czyta się jednym tchem i mogłaby być, co najmniej, dwa razy tak obszerna. Pani Dorota pisze tak przyjemnie, że te dwieście pięćdziesiąt stron to zdecydowanie za mało. Czytelnik przenosi się wraz z bohaterami do stworzonej przez autorkę rzeczywistości i nie chce się stamtąd wydostać. Historia zdecydowanie trafia prosto do serca czytelnika. Czekam niecierpliwie na kolejną, niestety ostatnią część pobierowskiej trylogii, ale oczekując na nią, na pewno nadrobię pierwszy tom, czyli „Horyzonty uczuć”.

          11. „We troje” – Hanna Dikta

Gorąco zachęcam do sięgnięcia po We troje. Dzięki tej książce zapewne zrozumiecie, że w życiu miłość i śmierć – bardzo często idą w parze. Często spotyka nas to, czego za wszelką cenę pragnęlibyśmy uniknąć, odciąć się lub posłać w niepamięć. Tymczasem życie lubi płatać figle, zaskakiwać i przewracać wszystko do góry nogami – pamiętajcie, że i takie lekcje są potrzebne, ponieważ uczą nas, że wszystkiego nie można mieć na własność. Niech rodzinna historia Agaty będzie taką przestrogą – bo kto wie co Nam jest pisane? Gwarantuję, że do tej powieści będziecie powracać z sentymentem, bo znajdziecie w niej coś tak prawdziwego i szczerego, że na długo nie będziecie mogli o niej zapomnieć. We troje zawiera w sobie bardzo ważne przesłanie: kochaj i walcz o to co kochasz, bo w życiu nie ma niczego na zawsze.

           12. „Układ” – Elle Kennedy 

Macie dosyć nudnych, szablonowych powieści o miłości? Szukacie czegoś nietypowego, co rozbawi Was do łez? Lubicie, gdy książka pochłania Was tak bardzo, że tracicie poczucie czasu? Jeśli chociaż na jedno z pytań odpowiedzieliście twierdząco – ta powieść jest zdecydowanie dla Was. Tylko, czy jesteście gotowi by odważyć się na oferowany przez Elle Kennedy „Układ”?

           13. „Uwikłani. Pokusa” – Laurelin Page

Jeśli skusicie się sięgnąć po „Pokusę”, zarezerwujcie sobie wolny wieczór (i kawałek nocy), rozsiądźcie się wygodnie i przygotujcie dobrą kawę lub wino, bo od tej książki po prostu nie da się oderwać. Czyta się jednym tchem, strona za stroną, bez chwili przerwy. No dobrze, w grę wchodzą przerwy na zrobienie kolejnej kawy lub dolanie wina. Wciągnęliście się w historię Alayny i Hudsona na tyle, że nie możecie się doczekać, co zdarzyło się dalej? Mam dla Was dobrą wiadomość. Wydawnictwo Kobiece zapowiedziało na swoim profilu na Facebooku, że kolejny tom powieści ukaże się już w marcu. Pozostaje cierpliwie czekać do wiosny.

            14. „Uwikłani. Obsesja” – Laurelin Page

W „Obsesji”, tak jak i w „Pokusie” dzieje się bardzo dużo. Laurelin Page nie pozwala nam się nudzić. Oprócz dostarczenia ogromnej dawki namiętności i pożądania, ujawnia nam nieco informacji z pokrętnej i tajemniczej przeszłości Hudsona, czyli to, na co chyba wszyscy czekali.Dodatkowo męski pan Pierce nieco spokorniał i zaczyna przejawiać skłonności do bycia romantycznym. Demony z przeszłości zaczynają jednak wdzierać się w życie kochanków, sytuacje się komplikują i, tak jak i sama Alayna, nie wiemy właściwie, komu można zaufać, kto mówi prawdę a kto po prostu bezczelnie kłamie, by tylko osiągnąć swój cel. Autorka zaskakuje nas do samego końca, nie dając nawet chwili oddechu. Nie jest prosto przewidzieć, co się wydarzy, a na dodatek otrzymujemy bardzo zaskakujące zakończenie – istna bomba. Czekam z niecierpliwością, co będzie dalej. Na szczęście Wydawnictwo Kobiece nie każe nam długo czekać, bo tylko do czerwca. Jednak te trzy miesiące będą się na pewno ciągnąć w nieskończoność.

           15. „Udręka braku pożądania” – Janusz Leon Wiśniewski

Janusz Leon Wiśniewski to autor, na którego zwróciłam uwagę w czasach wyborów i trudnych decyzji, które niestety, ale rzutowały na moje obecne życie. Lepiej czy gorzej, ale wpływały na dotychczasowy kształt tego, co udało mi się stworzyć. I właśnie o tej próbie zalewania fundamentów, poszukiwania, budowy – są książki tego pisarza. Opowiadają codzienne życie zwykłych ludzi, którym przytrafia się raz dobro, a raz zło. Nie mówią o czymś obcym, ale raczej dobrze znanym, powszechnym, głęboko zakorzenionym w naturze człowieka i oddają zarazem jego skomplikowaną jak i prostą strukturę. Zawsze z sentymentem sięgam po książki tego autora – niewątpliwe mogę określić je mianem „moich” i „najlepszych”, do których wracam bardzo często, pomimo upływu lat. Utrata braku pożądania to odważne choć nieliczne opowiadania, które zapadają w pamięć na długo i jeszcze dłużej, dlatego też ucieszyłam się gdy trafiły w moje ręce. Co tym razem Wiśniewski chce nam opowiedzieć?

           16. „Dolina mgieł i róż” – Agnieszka Krawczyk

Wielu mieszkańców zatłoczonych miast marzy o tym, by przenieść się w ciche malownicze miejsce. Dla tych, którzy czują, że to właśnie ich dotyczy, czują się zestresowani, wypaleni, zmęczeni natłokiem spraw i wielkomiejską gonitwą albo po prostu lubią sięgnąć po dobrą książkę, polecam „Dolinę mgieł i róż” Agnieszki Krawczyk. Dlaczego? Opowieść dzieje się w niezwykłym miejscu, pełnym pachnących kwiatów, do którego oczyma wyobraźni można przenieść się w jednej chwili.

          17. „Aż do dna” – Renata Chaczko

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak łatwo trafić w życiowe bagno i jak trudno się z niego wydostać? Zwłaszcza, jeśli nie zdajecie sobie sprawy ze swojego położenia i nie widzicie potrzeby poproszenia kogoś o pomoc? Zapraszam więc do lektury kontrowersyjnej powieści Renaty Chaczko.

           18. „To się da!” – Anna Sakowicz

„To się da!” Anny Sakowicz to drugi tom perypetii Joanny, czterdziestoletniej nauczycielki, która z miasta przyjechała na roczny urlop do małej miejscowości Kociewie i wraz z nastoletnią córką Lusią mieszka u przebojowej cioci Zosi. Na temat początków pobytu w nowym miejscu nie będę się szczególnie rozpisywać, ponieważ są one przybliżone w recenzji pierwszej książki – „Złodziejka marzeń”. Zapraszam do jej lektury. Podobnie jak poprzedni tom, tak i w tej powieści nie brakuje ciętej riposty, znakomitego poczucia humoru, walki o najbliższych i smutku. W zasadzie, to właśnie od smutku i refleksji rozpoczyna się jej fabuła…

           19. „Taki wstyd” – Joanna Jagiełło

Życie lubi zaskakiwać. Niektórzy usilnie próbują zrozumieć uśmiech losu, każdą napotkaną na drodze przeszkodę czy szansę. Jeszcze inni starają się z pokorą przyjmować to, co przynosi dzień i  nie stawiać oporu, tak jakby zgadzali się zanim wypowiedzieli słowa: „tak, przyjmuję ten ból”. Ludzie są różni, to niezbity fakt i nie potrzebny jest temu żaden wiarygodny dowód, ale jest jedno, co nas wszystkich łączy – tajemnice. Niewątpliwie ma je każdy. Mniejsze czy większe, skrywają się gdzieś w głębi, stanowiąc jedną z najciemniejszych sfer naszego wnętrza. Dzisiaj zachęcam Was do sięgnięcia po nietypową propozycję czytelniczą – „Taki wstyd” Joanny Jagiełło. To porywista i niebezpieczna rzeka tajemnic, która do ostatniego momentu trzyma w napięciu. Powieść napisana ze smakiem, niebanalną plątaniną losów, które w pewnym momencie spotykają się na wspólnej drodze. Czy warto odkrywać najbardziej mroczne sekrety? Przekonajcie się sami.

          20. „Hotel złamanych serc” – Deborah Moggach

Tytuł może jest banalny, może sugerujący łzawą opowieść, ale książka ma swoją głębię, podwójne dno, dlatego nie może być kwalifikowana tylko w kategorii książki romantycznej. Choć opowiada o wielu odcieniach miłości (i nie tylko), nie powinna być rozpatrywana tylko w tych kategoriach. W powieści nie brakuje przemyśleń na temat sensu życia, próby radzenia sobie z przemijaniem, z uciekającym czasem, przeszłością, samotnością, tęsknotą, zdradą.