„Sztuka radości” Goliardy Sapinezy – szokująca historia kobiecego wyzwolenia

Książka, o której chce Wam dziś opowiedzieć to powieść przeklęta. Żaden z ówczesnych wydawców nie chciał jej opublikować. Odrzuciły ją największe włoskie wydawnictwa. Leżała w skrzyni 20 lat i czekała na swój czas. Z powodu tego dzieła jego autorka wpadła w ubóstwo, postradała zmysły, a nawet trafiła do więzienia. Goliarda Sapineza niestety nie dożyła chwili, gdy jej Sztuka radości, dzieło jej życia, ukazało się drukiem i święci tryumfy, podbijając serca czytelników na całym świecie.

Sztuka radości to historia Modesty, Sycylijki urodzonej w 1900 roku, której seksualne oraz intelektualne wyzwolenie i niezależność szokowały współczesnych. Swoim zachowaniem i poglądami obrażała ówczesną moralność. Modesta łamała konwenanse i uwodziła kobiety oraz mężczyzn.

Feministyczna powieść o silnej kobiecie

Modesta wychowywała się w ubóstwie, jako dziecko najpierw trafiła do klasztoru, a następnie do arystokratycznego pałacu. To właśnie tam jej talent i inteligencja pozwoliły jej zarządzać finansami rodu, a dzięki małżeństwu, które zawarła, bynajmniej nie z miłości, zyskała arystokratyczny tytuł. Dzięki niemu mogła już bez przeszkód korzystać z oferowanych przez dwór uciech u boku bogatego arystokraty.

Sztuka radości jest dziś uważana za wnikliwe spojrzenie na XX w. oczami kobiety, która „upaja się łamaniem reguł przesiąkniętego faszyzmem patriarchalnego społeczeństwa”. Straciła dziewictwo z młodym chłopakiem (już na samym początku powieści), była molestowana seksualnie przez ojca swojego kochanka, w tragicznych okolicznościach straciła matkę i siostry. Jej późniejszy pobyt w klasztorze i na królewskim dworze, uwodzenie kobiet i mężczyzn to tylko małe wycinki z tej liczącej 600 stron fenomenalnej i jedynej w swoim rodzaju powieści.

Powieść szokująco-wyzwalająca

Historia opowiedziana przez Modestę, zwykle w pierwszoosobowej narracji, chociaż nie zawsze tak jest, zarazem zachwyca i przeraża współczesnego czytelnika. Tu niemal każde zdanie ma drugie dno. Dzieje się tak za sprawą pisarskiego kunsztu autorki, który jest nie do podrobienia. Powieść czyta się z prawdziwą przyjemnością i zapartym tchem, kibicując Modeście, mimo że czasem podejmowane przez nią decyzje mogą być dla czytelnika zupełnie nierozumiałe.

Okładka tej nie dającej się zakwalifikować w żadne ramy powieści jest przepiękna. Czarne tło w połączeniu z czerwonymi płatkami róży oraz zielonymi oczami kobiety ma w sobie coś magnetyzującego. Skrywa w sobie tajemnicę, którą chce się odkryć. Sztuka radości to książka, którą powinna przeczytać każda kobieta. Nie ma drugiej tak specyficznej i genialnej książki.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: