Serce na sprzedaż – Dominika Smoleń [patronat medialny]

Macie ochotę na lekturę, która Was zaskoczy? Jeśli tak, to powieść Dominiki Smoleń powinna przypaść Wam do gustu.

Aleksandra nie miała łatwego życia. Brak perspektyw, dzieciństwo spędzone tylko z matką, nieznany ojciec – to tylko kilka z trudności, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Pewnego dnia jej los nagle się odmienia: dostaje propozycję pracy w znanym wydawnictwie książkowym. Okazuje się jednak, że praca na etacie nie pozwoli jej na opłacenie wszystkich rachunków, więc dziewczyna musi zacząć dorabiać w inny sposób. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka. Pytanie tylko: czy pomoc Emilii naprawdę zmieni jej życie na lepsze, czy raczej doprowadzi do katastrofy?

Aleksandra Jadowska, czyli główna bohaterka powieści Dominiki Smoleń, mimo młodego wieku jest bardzo rozsądną osobą. Ma ambitne plany na przyszłość, które stara się krok po kroku realizować. Pomimo kłód rzucanych jej pod nogi i prób deprecjonowania planów przez jej matkę, nie zniechęca się. Twardo stąpając po ziemi, brnie do przodu, zdobywając doświadczenie, które pomoże jej swoje cele zrealizować. Popełnia błędy jak każdy. Jest bardzo prawdziwa i naturalna. To postać, do której czuje się sympatię podczas czytania. Podobne wrażenie powinniście odnieść w stosunku do pozostałych bohaterów. Autorce udało się stworzyć ciekawe i sympatyczne postaci.

Przyznam, że gdy zabierałam się za lekturę książki, nie spodziewałam się otrzymać tak dojrzałej i dającej do myślenia historii. Spodziewałam się raczej szalonego romansu, romantycznych uniesień z domieszką odrobiny młodzieńczej głupoty. Ale to, co dostałam było zaskoczeniem. A już samo zakończenie, było niczym uderzenie obuchem w głowę. Absolutnie czegoś takiego się nie spodziewałam. To kolejna z przeczytanych w ostatnim czasie historii, które doskonale pokazują, do czego mogą doprowadzić tajemnice i kłamstwa rodziców, wobec swoich dzieci.

Dominika Smoleń poruszyła jeszcze jeden ważny wątek. Chodzi konkretni o sponsoring, czy też ładne nazwanie tego byciem „damą do towarzystwa”. Wszak zazwyczaj w takich przypadkach seks nie wchodzi w grę. Autorka przedstawiła ten motyw w sposób zmuszający czytelnika do wyrobienia własnego zdania na temat tego sposobu zarobkowania. Niczego nie sugeruje ani nie skłania się w żadną stronę.

Z pozoru schematyczna historia, okazuje się czymś zupełnie innym. Po przeczytaniu ostatniego rozdziału i bardzo krótkiego epilogu, jeszcze raz wróciłam do prologu, próbując doszukać się tam zdradzających cokolwiek informacji, które być może przeoczyłam. Niestety, nic takiego nie miało miejsca. Gwarantuję Wam, że autorka Was również zaskoczy. Najpierw uśpi Waszą czujność, a potem uderzy niczym kopniakiem z półobrotu.

 „Serce na sprzedaż” to moje drugie spotkanie z twórczością tej młodej autorki. Nie muszę ukrywać, że nasze pierwsze spotkanie, przy tytule „Bieg do gwiazd” było średnio udane. Jednak postanowiłam dać autorce drugą szansę i „Serce na sprzedaż” spodobało mi się tak bardzo, że zdecydowałyśmy się bez wahania objąć tę książkę patronatem medialnym.

Kulturantki objęły powieść „Serce na sprzedaż” patronatem medialnym, w związku z czym już od jutra będziecie mogli wziąć udział w organizowanym przez nas konkursie i powalczyć o jej egzemplarze.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu