„Ryżowy podarunek” Francisco Azevedo na jesienne wieczory

ryzowy-podarunek_72Za oknem szaro, depresja szaleje wokół. Dlatego warto ratować się pozytywną lekturą.  Trochę ciepła w jesienne dni się przyda. Jeżeli potrzebujecie egzotycznej aury, miłych klimatów to „Ryżowy podarunek” Francisco Azevedo może Wam przypaść do gustu.

„Ryżowy podarunek” to historia trzech pokoleń rodziny, która posiada swój talizman w postaci ryżowego podarunku. A jak wiadomo ryż rzucany podczas ślubu przynosi szczęście. Mało która para myśli o tym, żeby go pozbierać i pozostawić, a może warto? Właśnie tak zrobiła młoda para Portugalczyków, która pozbierała ziarno do ziarenka i w ten sposób uzbierała 10 kg miłości.

Okazało się, że w ich przypadku ryż miał wielką moc.  To dzięki temu talizmanowi, którego magia jest tak stara jak świat, rodzina głównego bohatera nie załamuje się w czasach najtrudniejszych prób i ogromnych problemów. Książka mówi o tym, że rodzina wymaga często poświęcenia, kompromisów i wyrozumiałości to żadna nowość i wydawałoby się truizmem, jednak dobrze o tym czytać i mówić po to, żeby dbać o każdy dzień i każdą chwilę. Może warto posiadać rodzinny talizman. Wiara w jego moc może czynić cuda.

Jest początek XX stulecia. José Custódio i Maria Romana, świeżo upieczeni nowożeńcy, wyruszają do Brazylii, w podróż ku lepszej przyszłości. Podczas przygotowań do uroczystości celebrującej setną rocznicę ślubu tych dwojga, ich najstarszy syn Antonio będący już w podeszłym wieku wspólnie ze swoją żoną Izabel wspomina z dystansem i sympatią życie swoje i najbliższych, których pomimo różnic charakterów i temperamentów łączą więzy krwi. Dzięki talizmanowi ich rodzina nie załamuje się w czasach najtrudniejszych prób i ogromnych problemów.

Ta opowieść rodzinna daje dużą dozę dobrego samopoczucia. Sposób narracji jest idealny dla osób, które potrzebują relaksu i odprężenia od codziennej gonitwy.

Ta powieść przywołuje smaki Brazylii… z pewnością zachwyci fanów literatury południowoamerykańskiej – Booklist

ryzowypodarunek_newsletter


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu

kobiece