Randka z Wilkiem – Jarosław Wilk, Pan Wilk i kobiety

Co jakiś czas obijało mi się o uszy, że na polskim rynku wydawniczym istnieje ktoś taki jak Pan Wilk, kontrowersyjna postać, wzbudzająca sympatię, zainteresowanie lub oburzenie czytelników. Za sprawą autora, Jarosława Wilka, miałam okazję dogłębnie zapoznać się z tą historią. Co zastałam? Przekonajcie się sami.

Pan Wilk – ponad czterdziestoletni kawaler, samotny ojciec nastolatki. Wolny duch. Mężczyzna po przejściach, świeżo po rozstaniu z wieloletnią partnerką. Poznajemy go właśnie w momencie rozstania. Życie Wilka sprowadza się do automatycznej pracy w ciągu tygodnia, wspominania byłej partnerki, rozmyślań o nastoletniej córce i spotkań z nią oraz przede wszystkim, intensywnych weekendów, pozwalających mu na zapomnienie przeszłości. Spędza je z różnymi kobietami, poznawanymi na portalu randkowym. Wilk ma jasno sprecyzowane upodobania, nikogo nie oszukuje, nie ukrywa swoich zamiarów. Z niektórymi kobietami spotyka się dłużej, z innymi wyłącznie raz. Jego pasją są kobiety, seks, gotowanie i wino w dużych ilościach, które łączy w sobie najlepiej znany sposób. Poznajcie Wilka i jego oryginalne życiowe doświadczenia.

Gdyby nie moja córka, miłość do niej i poczucie obowiązku, pewnie położyłbym swoją karierę zawodową w miesiąc. Na szczęście tak się nie stało. Jedynymi chwilami, kiedy nie myślałem o Niej, były weekendy. Na dwa dni bez opamiętania rzucałem się w wir kobiet, wina i zapomnienia. Amok był lekarstwem, dawał oddech niepamięci.

 

Ta historia to pewnego rodzaju pamiętnik, spowiedź Wilka, dzielącego się z nami swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Mniej lub bardziej kontrowersyjnymi, okraszonymi wulgaryzmami, perwersją i dużą ilością kobiet oraz wina. Nie da się jej w prosty sposób opisać. Pełna specyficznego, wilkowego, poczucia humoru, wielokrotnie śmieszy, miejscami może oburzać, ale również i wzruszać. To książka dla osób, których obecność brutalności, perwersji czy dużej ilości wulgaryzmów nie bulwersuje. Z całą pewnością nie jest to jednak historia dla nastolatek, ostatnio tak chętnie sięgających po erotyki.

Zaskakująca, nieprzewidywalna historia

Gdy zaczynałam czytać „Pana Wilka i Kobiety” spodziewałam się otrzymać po prostu kolejny erotyk, tyle, że tym razem pisany przez mężczyznę. I tak na początku sądziłam. Dużo kobiet, seksu i lejące się litrami wino. W miarę zagłębiania się w kolejne strony książki, moje oczy otwierały się coraz szerzej, a pogląd na całą historię zmieniał. I nie działo się to z powodu zaskoczenia lub oburzenia opisywanymi scenami (te są momentami nieco perwersyjne, wulgarne i dla niektórych czytelników mogą być nawet gorszące), lecz wynikało to z poznawania głównego bohatera, jego przeszłości i coraz lepszego zrozumienia motywów jego działania. W tym przypadku im dalej w las, tym lepiej znamy Wilka.

Wilk to facet po przejściach, próbujący uporać się z życiem i przeszłością. Starający się zapomnieć o byłej towarzyszce swojego życia i rozstaniu z nią. Ucieczka w kobiety to jego sposób na przetrwanie i próba powrotu do normalności. Wilka poznajemy w chwili początku jego upadku, załamania w momencie rozstania. Dodatkowym przysłowiowym gwoździem do trumny jego stanu, jest śmierć jego matki. Na oczach czytelnika przeżywa swoją żałobę i zaczyna podążać drogą mającą prowadzić do normalności.

Opisując sceny seksu z udziałem głównego bohatera (a jest ich naprawdę dużo), Jarosław Wilk pozostawia czytelnikowi pole do użycia wyobraźni, gdyż ucina akcję w samym jej środku. Nie znajdziecie tu szczegółowych opisów aktów miłosnych naszego bohatera i jego kobiet.  Co działo się dalej, musicie domyślić się sami. Seks nie jest tu celem samym w sobie, a środkiem do niego.

Jedni piją, inni palą, a jeszcze inni wciągają. Są też tacy, którzy po prostu uprawiają sporty lub spędzają czas z rodziną. Nie oznacza to jednak, że ci ostatni nie robią tego pierwszego, drugiego, a nawet trzeciego. Wszystko da się bowiem pogodzić, a nawet jeszcze znaleźć chwilę i wyskoczyć do kościoła, by oddać Bogu, co jego. Ja też preferowałem mieszanie patentów na odpoczynek. No może z wyłączeniem wciągania i kościoła. Tak, zwłaszcza bez kościoła. Ponad wszystko jednak stawiałem na dupy i wino.

 

Wiele osób mogłoby zarzucić autorowi, że w swojej powieści traktuje kobiety przedmiotowo, jako narzędzie dla Wilka w celu zapewnienia mu spełnienia jego potrzeb. Jednak osobiście się z tym nie zgadzam. Wilk owszem, traktuje kobiety, jako źródło własnej przyjemności, lecz jednocześnie całym sobą próbuje dać ją kobiecie, z którą się spotyka. Być może wynika to również z jego dojrzałego wieku, gdyż, jak wspomina w jednym z rozdziałów, nie zachowuje się niczym dwudziestolatek goniący wyłącznie za własną przyjemnością, nie zwracając uwagi na swoją towarzyszkę.

Znakomitym przerywnikiem są rozdziały kota Mruka. Mruk to typowy samiec, prostak i erotoman, prezentujący męski punkt widzenia. Wprowadza sporą dawkę humoru do całości. Jednocześnie dzięki niemu poznajemy Wilka z czasów, gdy po raz pierwszy przyjechał do Wilczkowa, budował dom i zaczął mieszkać w nim ze swoją ukochaną. Kocur pokazuje prawdziwego Wilka z przeszłości oraz wydarzenia, które poprzedziły rozstanie pary kochanków.

Podwójny sukces

Pan Wilk sukcesywnie dociera do coraz szerszego grona czytelników. Skrada się niczym prawdziwy wilk, polując na kolejne czytelnicze ofiary, zafascynowane jego losami. Jarosław Wilk wydał książki samodzielnie, bez pomocy wydawnictwa, a i tak udało mu się zawojować rynek czytelniczy sprzedając prawie cztery tysiące egzemplarzy. Jego książki są swoistym powiewem świeżości w literaturze skierowanej do kobiet. To męski punkt widzenia pisany po męsku, bez owijania w bawełnę i słodzenia. Prawdziwa wilcza natura. Nawet zasłaniając wszelkie informacje o autorze, czytelnik może wyczuć męskie pióro.

Z Wilkiem jest jak z Monty Pythonem. Ten specyficzny brytyjski humor się rozumie i uwielbia lub go nienawidzi. Tutaj jest podobnie. Wilk znajdzie zapewne tyle samo zwolenników, co przeciwników, którzy krytykując go będą wyrzucać autorowi nadmiar wulgarności, perwersji, przedmiotowego traktowania kobiet czy samych wulgaryzmów, którymi bohater posługuje się nader często. Jednak to właśnie te elementy składowe nadają książce tego specyficznego charakteru i jednocześnie dodają realizmu.

Wkrótce spodziewajcie się recenzji drugiej części przygód Wilka, czyli „Pan Wilk i tajemnice tajemnic”. Bądźcie czujni, gdyż niebawem do wygrania będą cztery zestawy książek z autografem autora.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy autorowi.