„Przyjaciółki” Anton DiSclafani

Plotkara w wersji vintage – czy takie połączenie może okazać się smaczne? Tak, bowiem powieść Przyjaciółki to historia o kobiecej przyjaźni, która została osadzona w latach 50. XX wieku w świecie bogactwa i niespełnionych marzeń.

Są jak ogień i woda, a mimo to są swoimi najlepszymi przyjaciółkami. Czy jednak wiedzą o sobie wszystko i nie maja przed sobą sekretów? Olśniewająca urodą gwiazda teksańskiech elit, Joan Fortier wiedzie prym w kolumnach plotkarskich, żyjąc według własnych zasad. Pragnie jej każdy mężczyzna, a każda kobieta chciałaby być taka jak ona. Z kolei Cece Buchanan to oddana przyjaciółka i powierniczka Joan, chociaż poza bogactwem różni je niemal wszystko. Jest typem domatorki i przykładnej żony oraz matki. Obie należą do towarzystwa, w którym od kobiety wymaga się jedynie pięknego wyglądu, ślubu z właściwym mężczyzną i wiedzy, kiedy trzeba milczeć. Kobiety znają się od dzieciństwa i ramię w ramię kroczą przez świat. Pewnego razu jednak Cece coś odkrywa…

Friends forever?

Tego lata skandaliczne zachowanie Joan przekracza wszelkie granice, a Cece podejrzewa, że przyjaciółka coś przed nią ukrywa. Za wszelką cenę próbuje dowiedzieć się, o co chodzi. W końcu okazuje się, że przyjaciółka w swoich opowiadaniach często mijała się z prawdą. Co tak naprawdę wydarzyło się sześć lat wcześniej, gdy Joan zniknęła na rok bez słowa? Czy obie kobiety naprawdę łączy przyjaźń? A może to wszystko to tylko domek z kart?

Przyjaciółki to powieść obyczajowa, zawierająca elementy powieści psychologicznej. Zabiera czytelników w fascynującą podróż do świata pełnego bogactwa i przepychu, do świata elit, który potrafi bardzo zaślepić. Pokazuje kobiecą przyjaźń, skomplikowaną i zachłanną, czasami wręcz patologiczną oraz dynamikę rodziny. Lata 50. ubiegłego stulecia idealnie wkomponowały się w okładkę, od której nie można oderwać oczu. Wydawnictwo Kobiece po raz kolejny udowodniło, że dba o każdy szczegół wydawanych książek, a dopracowane okładki to ich znak rozpoznawczy.


Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu: