„Przepisy Joli. Od śniadania do kolacji” – dla sympatyków domowej kuchni

Jola Caputa z powodzeniem bloguje, fejsbukuje i jutubuje o gotowaniu. Od 13 marca jej kulinarne dokonania po raz kolejny można podziwiać w formie papierowej.

Pomimo szacownego wieku pani Joli udało się zawładnąć internetem i nie tylko. Kilka tygodni temu opublikowała następną książkę kucharską „Przepisy Joli. Od śniadania do kolacji”. Tytuł jest pięknie wydany w sztywnej oprawie, a wszystkie przepisy opatrzono smakowitymi zdjęciami. Pomysły na posiłki zostały posegregowane według pór roku, następnie dni tygodnia, aż wreszcie pory dnia. Do spisów składników dla konkretnych dań autorka dodała listy zakupów na cały dzień. Czytelnik nie musi zatem żmudnie przepisywać śniadaniowych, obiadowych i kolacyjnych produktów do kupienia, kartkując książkę. Wystarczy, że pstryknie zdjęcie listy zakupów i już może wyjść do sklepu.

Co na obiad?

Dla mnie prawdziwą zmorą jest wymyślenie czegoś sensownego na obiad. Zwykle, żeby nie sterczeć w kuchni codziennie po kilka godzin, przygotowuję jedzenie na dwa, trzy dni. Z tym, że to ułatwia życie jedynie częściowo. W końcu znowu trzeba zadać sobie pytanie – co na obiad? Nie lubię pichcić w kółko tego samego na zmianę. Uważam, że gotowanie powinno być wyzwaniem i przyjemnością, a nie przykrym i nudnym obowiązkiem. I tu z pomocą przychodzi pani Jola. Dzięki jej książce i przy założeniu, że ten sam obiad będzie podawany przez dwa dni, z przepisów na tydzień robią się przepisy na dwa tygodnie. Co za oszczędność czasu i pieniędzy!

Moje „must eat”

Spośród wielu pysznie wyglądających dań serwowanych przez Jolę Caputę natychmiast wyłowiłam dla siebie smażony ser z surówką z pora. Poniżej przepis:

Składniki:

4 plastry żółtego sera (może być gouda lub edamski) – grubość plastra ok. 2 cm, 3 jajka, 1/3 łyżeczki ostrej papryki, sól, pieprz, olej do smażenia, a do panierki mąka pszenna i bułka tarta.

Do surówki z pora będą potrzebne: 2 pory, 2 marchewki, 1 jabłko, sok z połówki cytryny, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, 4 łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz do smaku.

Wykonanie:

Jajka, sól, pieprz i paprykę wybełtać (ja robię to widelcem). Ser musi być panierowany kolejno w: mące, jajku, bułce tartej, jajku, bułce tartej. Następnie należy włożyć go do zamrażalnika na 15 minut. Po wyjęciu – przełożyć na patelnię, na rozgrzany olej. Smażyć 3-4 minuty z każdej strony. Później odsączyć z tłuszczu na przykład za pomocą papierowych ręczników.

Pory do surówki trzeba pokroić w cienkie plastry, posolić i odstawić na 10 minut. Obrane marchewki – zetrzeć na tarce. Jabłko – pokroić w cienkie plastry, po czym skropić sokiem z cytryny. Potem pozostaje już tylko doprawić pieprzem, polać oliwą i wymieszać.

Smacznego!

Tak na marginesie, smażony ser z surówką z pora jest przewidziany przez panią Jolę jako kolacja, ale po drobnych modyfikacjach spokojnie może funkcjonować również w wersji obiadowej. Najlepiej w czeskim wydaniu czyli z frytkami i omáčką (sosem tatarskim). Uwielbiam ser w każdej postaci, zwłaszcza żółty, a podany w ten sposób – palce lizać!

Kim jest Jola Caputa?

Źródło: Facebook

Sama o sobie mówi, że przede wszystkim jest mamą, żoną i babcią. Gotowanie to dla niej sposób na wyrażenie uczuć. Pisze o tym we wstępie do swojej najnowszej książki: „Dla mnie kuchnia to serce domu. (…) nakarmić oznacza moim zdaniem (…) okazać bliskim miłość. (…) Nieważne, czy jesteśmy parą, małą bądź dużą rodziną, grupą przyjaciół – wspólny posiłek nie tylko zaspokoi głód, ale i da nam poczucie bezpieczeństwa. Przynależności.” Z tych ujmujących słów wyłania się obraz kobiety ciepłej, dobrej i takiej „do rany przyłóż”. Miła odmiana w świecie kulinarnych celebrytek pokroju Magdy Gessler.

Więcej informacji na:

blogu pani Joli:

https://przepisyjoli.com/

jej facebookowym fanpage’u:

https://pl-pl.facebook.com/PrzepisyJoli/

kanale na YouTube:

https://www.youtube.com/channel/UCiWXI8XDS4lEBwqWi-enu0A?sub_confirmation=1


Za książkę do recenzji dziękujemy: