[PRZEDPREMIEROWO] Prawda jest gorsza od kłamstwa – Valentina Fast „Przysięga ze złota”

Przysięga ze złota to już piąty tom emocjonującej serii ROYAL autorstwa Valentiny Fast. We wcześniejszych tomach: Królestwo ze szkła, Królestwo z jedwabiu, Zamek z alabastru oraz Korona ze stali mogliśmy zobaczyć, jaką drogę przebyła Tatiana od prostej dziewczyny, aż po poważną kandydatkę na żonę księcia Vittery. A co nas czeka w tym tomie?

Po wielu wyzwaniach Tatiana cieszy się, że wszystko nieuchronnie zmierza do finału. Po wielu perypetiach i nieprzespanych nocach nabrała pewności, że serce księcia należy tylko do niej i z nadzieją patrzy w przyszłość. Czy jednak powinna z tak niezachwianą pewnością siebie oczekiwać happy endu?

 

Miałam wrażenie, że nagle podjął decyzję. Pewnym krokiem ruszył w moją stronę, usiadł obok i położył swoją dłoń na mojej. Wpatrywałam się w jego oczy i próbowałam odgadnąć, co oznacza ten dziwny błysk, który w nich dostrzegłam.
(…)
– Tatiano Salisław, ja, książę Phillip Alexander Grigorij Kozłow oświadczam, że cię kocham. Kocham cię bardziej, niż kiedykolwiek kogokolwiek kochałem, i musisz mi uwierzyć, że to wszystko jest dla mnie torturą. Dlatego tu jesteś. Nie przez sympatię poddanych, którzy rzeczywiście cię uwielbiają. I choć zapragnąłem poślubić cię w chwili, gdy cię ujrzałem, nie mogę tego zrobić. Gdyby się dało, uczyniłbym dla ciebie wszystko, co możliwe. Naprawdę wszystko…
Jak widzimy, to jednak nie koniec miłosnych przygód Tatiany i księcia Vittery. W tej parze wciąż się skrzy.

Intrygi na królewskim dworze

Konkurs konkursem, ale Tatiana już nie ma złudzeń – wie, że jest pionkiem w czyjejś grze, która toczy się o ogromną stawkę. Dziewczyna wciąż nie doszła do siebie po ataku na nią. Nękają ją napady strachu, ale wie, że musi stawić im czoło, bo finał konkursu zbliża się wielkimi krokami. Finał ten dostarczył mi wiele emocji. Co prawda przypuszczałam, że wszystko potoczy się właśnie tak, jak się potoczyło, ale niezwykle fascynuje mnie życie wszystkich mieszkańców Vittery po zakończeniu zmagań o koronę. A może powinnam napisać – po zakończeniu konkursu, bo zmagania o koronę wcale się tak naprawdę nie skończyły… Valentina Fast po raz kolejny udowodniła, że można spodziewać się po niej wszystkiego i nie sposób przewidzieć jej kolejnego kroku. Kto i dlaczego napadł na Tanię? O czyją rękę ostatecznie poprosi książę Phillip? Co wydarzy się podczas ślubu Clare i Fernanda? Gwarantuję, że odpowiedzi na te pytania przyprawią Was o zawrót głowy i szybsze bicie serca.

Seria nie dla księżniczek

W Przysiędze ze złota, podobnie jak w Koronie ze stali możecie przeczytać moją rekomendację serii. To dla mnie wiele znaczy i mam nadzieję, że seria Royal skradła Wasze serca tak samo jak moje. Mimo że jest to powieść młodzieżowa, nie można się nudzić w trakcie lektury. Valentina Fast znakomicie wie, jak podkręcać atmosferę i na długo zapaść w pamięć Czytelników. Stworzeni przez nią bohaterowie są bardzo ludzcy – zachowują się jak typowi nastolatkowie w ich wieku, niektórzy jednak z tą drobną różnicą, że przynależą do królewskiego rodu. Wzbudzają skrajne emocje, nie można przejść obok nich obojętnie. Coś czuję, że szósty tom sprawi, że będziemy przecierać oczy ze zdumienia, gdy dowiemy się w końcu (mam nadzieję), co to za dziwne ataki na królestwo Vittery. 

 

 

Z drugiej strony mogła to być tylko moja wyobraźnia. Może się po prostu kochali, a mnie tylko zwodził. Tylko… po co miałby to robić? No właśnie, obiektywnie rzecz biorąc, nie miałam mu nic do zaoferowania. Poza moim sercem, które i tak już mu oddałam, a on je odrzucił.

 

Seria nieuchronnie zmierza ku końcowi, przed nami została już tylko jedna część: Miłość z aksamitu, która powinna ukazać się jeszcze w tym roku. Co więcej, Wydawnictwo Media Rodzina przygotowuje dla Czytelników i fanów serii Royal nie lada gratkę – ale o tym opowiem Wam więcej przy recenzji Miłości z aksamitu. Już teraz mogę Wam zdradzić, że to będzie coś specjalnego i wspaniałego!

Piąta część przygód Tatiany i Phillipa będzie miała swoją premierę już 13 maja. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po wcześniejsze tomy, to ostatni moment, by nadrobić czytelnicze zaległości i móc rozkoszować się swobodną lekturą. 


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu: