[Przedpremierowo] Znak kukułki – Anna Bichalska [patronat medialny]

„Znak kukułki” Anny Bichalskiej to piękna opowieść o strachu przed innością i poszukiwaniu własnej tożsamości. Wszystko to podane w formie niezwykle mrocznej i fascynującej historii z pogranicza baśni i powieści grozy. Czytelnik razem z bohaterami książki stawia sobie pytania. Czy niesamowite wydarzenia dzieją się naprawdę? Czy może są jedynie wymysłem obłąkanego umysłu?

Kuku-kuku, stuku-puk,

Szara Pani zmierza tu.

Kuku-kuku, stuku-puk,

Pani Kluczy i dróg stu.

[…]

Nie ma już dla ciebie rady,

Tyś zgubiony już, już blady.

Już na tobie jest jej znak,

                                                     Już nie umkniesz jej ot, tak.

                                                    Kuku-kuku, stuku-puk,

                                                    Pani Kluczy i dróg stu.

                                                    Wróci, kiedy miną lata,

                                                    Wypchnie ciebie za skraj świata.

                                                     (stara dziecięca rymowanka)

Anna Bichalska oddaje w nasze ręce książkę, która jest niczym szkatułka pełna fascynujących historii. Historię te splatają się ze sobą w niepokojący sposób. Łączą je bohaterowie naznaczeni tajemniczym, owalnym znamieniem — znakiem kukułki. Poznajemy Alinę, która w dzieciństwie pojawiła się znikąd, nie pamiętają swojej przeszłości, Myszę — dziewczynkę o niezwykłej wrażliwości i wyobraźni, Marię, przedwojenną pisarkę i Adama — reżysera, który mimo uznania, jakim się cieszył, nie potrafi otrząsnąć się z traumy, jaką doznał w dzieciństwie. Losy bohaterów zazębiają się ze sobą, tworząc jedną spójną całość. Oprócz znamienia – znaku kukułki, które przewija się na kartach powieści, powracającym motywem jest wilk, zaburzenia senne i postać Pani z Kukułką zwanej również Szarą Panią. Bohaterowie często balansują na granicy jawy i snu. Alina cierpi na narkolepsję i hipnagogię. Te schorzenia sprawiają, że często zapada mimowolnie w półsen. Wtedy też odwiedzają ją istoty nie z tego świata. Bohaterka ma jednak świadomość, że są to jedynie majaki senne. Powracają do niej również pewne sny, które mogą być kluczem do zrozumienia przeszłości. Dziewczyna zapisuje je skrzętnie. Czy gdzieś między jej zapiskami ukryta jest prawda o wypartej przez nią przeszłości?

„Znak kukułki” uwodzi czytelnika aurą niepokoju i tajemniczości. Atmosfera grozy podtrzymywana jest dzięki obecności takich elementów jak przyprawiające o dreszcze dziecięce rymowanki, które kryją w sobie coś mrocznego. Ujawniające się na kartach powieści niesamowite postaci, czy mrożące krew w żyłach momenty, w których odkrywamy trupy w szafie (nie tylko metaforycznie). Narracją wciąga czytelnika od pierwszej strony. Niewątpliwie jest to zasługa nieoczywistej fabuły, dzięki której książkę pochłania się jednym tchem. Książka stanowi przede wszystkim opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości oraz niezrozumieniu i strachu przed innością. Podejmuje również temat traumy, traumy, która niczym niszczycielska siła odcisnęła swoje piętno na człowieku, czyniąc go niezdolnym do szczęśliwego życia.

Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą pozycją literacką. Jest to idealna książka dla miłośników pięknych, mrocznych i niezwykle niepokojących historii. Zachwyca ona bowiem swoją niezwykłością i sprawiając, że wsiąkamy w ten cudowny świat, dając mu się całkowicie pochłonąć.

Kulturantki objęły powieść „Znak kukułki” patronatem medialnym, dlatego wkrótce na naszym portalu pojawi się konkurs, w którym do wygrania będzie egzemplarz tej fascynującej książki.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu 

https://zysk.com.pl

  • Grazyna st.

    Dawno temu czytałam „Wzgórze niezapominajek” tej autorki. Ta nowość chyba będzie inna…Jestem nią zaciekawiona.

  • Mam w planach czytanie tej książki :)
    Pozdrawiam,
    Pola
    http://www.czytamytu.blogspot.com