[PRZEDPREMIEROWO] „Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow” Jessica Townsend

W sieci krąży pewien bardzo znany mem: Gdy miałem 8 lat nie udało mi się znaleźć drogi do Narnii przez starą szafę. Kiedy miałem 11 lat nie przyleciała do mnie sowa z listem z Hogwartu. Kiedy miałem 12 lat,  satyr nie pojawił się, by zabrać mnie do obozu półbogów. Gandalf, liczę, że zabierzesz mnie na przygodę, kiedy skończę 50 lat. Cóż, ja nie muszę czekać na Gandalfa, gdyż w wieku 26 lat otrzymałam list z Towarzystwa Wunderowego…

 

Dawno temu w zwyczajnym świecie żyła przeklęta dziewczynka. Urodziła się w pechowy dzień i pod pechową gwiazdą i jedyne, co potrafiła, to przynosić innym pecha. Zdechł Ci chomik? To wina Morrigan. Złamałeś nogę? Morrigan przyniosła ci pecha. Jak długo można żyć, będąc chodzącym nieszczęściem? Cóż, dotknięta klątwą Morrigan umrze, gdy zegar w dniu jej jedenastych urodzin wybije północ… 

Nadchodzi Era Morrigan Crow!

Morrigan nie do końca wierzy w klątwę,  jednak z uczuciem niepokoju odlicza dni do dnia swoich urodzin. Gdy on nadchodzi, życie dziewczynki rzeczywiście się zmienia. Następuje to jednak nie za sprawą złowrogich jeźdźców z ognia i dymu, lecz za sprawą Jupitera Northa, który ma dla Morrigan ofertę nie do odrzucenia. Bierze ją pod swoje skrzydła jako kandydatkę do Towarzystwa Wunderowego…

 

– Uznałem, że pewnie chciałbyś poznać moją kandydatkę.

– Kandydatkę do czego? –Frank ziewnął.

– Do Towarzystwa Wunderowego.

Frank raptownie otworzył oczy, usiadł i ponownie popatrzył na Morrigan, tym razem ze szczerym zainteresowaniem. 

– Proszę, proszę – mruknął. – Sprawy przybrały nieoczekiwany obrót. Jupiter North, zdeklarowany nie-patron, w końcu znalazł kandydatkę. – Z wyraźną radością zatarł dłonie. – Ależ ludzie będą gadać.

– Ludzie uwielbiają gadać.

– O czym? – zainteresowała się Morrigan.

Jupiter nie odpowiedział.

Zastanawiała się, czy naprawdę poprzysiągł nie być patronem i w duchu poczuła satysfakcję. Jupiter North najwyraźniej uwielbiany i podziwiany przez wszystkich, po raz pierwszy postanowił wybrać kandydatkę i zdecydował się własnie na nią. Ciekawe dlaczego. 

 

Nevermoor – kraina z wyobraźni

W Nevermoor Morrigan dostaje ogromną szansę – może zacząć swoje życie od nowa. Jeśli przejdzie pomyślnie cztery próby, zostanie członkinią elitarnego stowarzyszenia, zyska szacunek społeczny i rodzinę, której tak bardzo pragnie. Jeśli jednak odpadnie w elminacjach, co ją czeka? Czy wówczas śmierć przypomni sobie o małej Morrigan Crow?

“Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow”, to wciągająca książka, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, napisana pełnym humoru językiem. Główna bohaterka przechodzi metamorfozę – od zakompleksionej i niepewnej swojej wartości dziewczynki do pewną siebie kandydatkę do Towarzystwa Wunderowego. Townsend stworzyła historię, w którą czytelnik wierzy już od pierwszych stron. Daje się jej bez reszty porwać i oczarować. Brak pewności siebie i akceptacji wśród najbliższych osób, poszukiwanie swojej tożsamości, spełnianie marzeń i wiara we własne możliwości, przyprawione odrobiną magii – to wszystko znajduje się w książce australijskiej pisarki. Czytelniku, wejdź do świata Morrigan Crow i daj się ponieść wyobraźni!

 

Seria Nevermoor

Pierwszy tom serii był już porównywany z „Harrym Potterem” oraz „Czarnoksiężnikiem z Krainy Oz”. Ta książka jest jednak jedyna w swoim rodzaju i naprawdę unikatowa. Zachwycająca szczegółami konstrukcja osobliwego świata, dowcipne dialogi i barwne postaci składają się na pełną magii opowieść, która stanowi pochwałę odwagi, pewności siebie i nadziei.  Prawa do jej wydania kupiło już prawie 40 krajów, a w wytwórni 20th Century Fox powstaje filmowa adaptacja. Nie mogę doczekać się ekranizacji tej serii. Chętnie zobaczę w jaki sposób zostanie przeniesiona na wielki ekran. Mam nadzieję, że zostanie oddany jej niepowtarzalny klmat i charakter.

W Nevermoor prym wiedzi wyobraźnia, smaku dodaje czarny humor, a Morrigan Crow to rywalna godna samego Harry’ego Pottera!

 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: