[PRZEDPREMIEROWO] Druga połowa nadziei – Mechtild Borrmann [patronat medialny]

Ile warta jest wiara? Co zdesperowany człowiek gotów jest poświęcić, by za wszelką cenę podtrzymać nadzieję, choćby jej ostatnią, uchowaną część? Poruszająca powieść stanowi świadectwo wielu nadziei, ale i zawodów. Co zwycięży?

Trzy perspektywy

Czarnobylska strefa wykluczenia. Walentyna Szczukina, niegdyś pielęgniarka i mieszkanka dostatniej Prypeci, obecnie zamieszkująca prowizoryczną chatę na zakazanym, skażonym terenie, oczekuje na jakikolwiek znak życia od jedynego ocalałego dziecka, córki Kateryny. Nastolatka, zbyt biedna, by móc podjąć naukę na uniwersytecie, w ramach wymiany studenckiej jako wolny słuchacz wraz ze studiującą przyjaciółką Oleną wyjechała do Niemiec. Walentyna chcąc wreszcie pozbyć się bagażu tajemnic i wyjawić córce prawdę o sobie, dni upływające na czekaniu spędza pisząc osobliwy pamiętnik pełen tragicznych wspomnień.

Zyfflich. W tym samym czasie wiele kilometrów na zachód, w niemieckiej wiosce Matthias Lessmann udziela schronienia Tanii, błąkającej się, rozpaczliwie uciekającej przed poszukującymi ją mężczyznami dziewczynie.

Düsseldorf. W ramach działań grupy operacyjnej porucznik Leonid Kyjan zaczyna drążyć ewidentnie tuszowany problem „zniknięcia” kilkudziesięciu studentek z Europy Wschodniej, które wyjechawszy w ramach umowy uczelnianej do Niemiec przepadły, nigdy nie dotarłszy do wyznaczonych miejsc.

Jakie tajemnice skrywa Tania i kim jest w rzeczywistości? Czy faktycznie przypadek sprawił, że poznała Matthiasa, który mimowolnie ratując ją ściągnął na siebie niebezpieczeństwo i  zgodził się uczestniczyć w ryzykownym przedsięwzięciu? Co łączy Walentynę z Leonidem i Lessmannem? Wreszcie najważniejsze pytanie: co stało się z Kateryną i czy nadzieja podtrzymywana przez matkę na powrót znajdzie szczęśliwy finał, czy okaże się płonna?

Fabuła „Drugiej połowy nadziei” rozbita jest na trzy odrębne wątki, które tworzą spójną opowieść przedstawianą z kilku perspektyw. Otrzymujemy motyw sprowadzonego do wegetacji życia Walentyny i bogatą, dojmującą treść jej zapisów, towarzyszymy znajomości Tanii i Matthiasa oraz dramatycznym wyborom, do których relacja doprowadzi, a także poznajemy historię Leonida zaangażowanego wbrew politycznej poprawności w odszukanie Kateryny i Oleny.

Książka w sposób uniwersalny dobitnie ilustruje pokoleniowy dramat wielu rodzin z Europy Wschodniej, których udziałem stała się II wojna światowa, powojenna, socjalistyczna rzeczywistość, wreszcie okres transformacji po upadku Związku Radzieckiego, problemy wynikające ze zubożenia oraz olbrzymie trudności w odnalezieniu się w nowych realiach.

Trzy dramaty

Wspomnienia matki oraz historia córki ukazują nam trzy skrzywdzone generacje. Pierwsza, „did” i „baba” – rodzice Szczukiny doświadczyli ukraińskiego wielkiego głodu i wojennych okrucieństw, druga: Walentyna jest wdową, której mąż pracował przy elektrowni w Czarnobylu, a po katastrofie został likwidatorem, zaś syn zmarł kilka lat później na skutek choroby popromiennej. Trzecie pokolenie reprezentuje Kateryna: to uboga, ambitna, młoda kobieta, której pragnienie wykształcenia oraz godnego życia mogło zostać zaprzepaszczone, zanim nie pojawiła się nadzieja: zagraniczny wyjazd otwierający furtkę do nauki języka, uczestniczenia w wykładach i dochodowej pracy…

Jedna historia

Autorka stworzyła wiarygodnych, niejednowymiarowych bohaterów. Żadna z osób nie jest jednoznacznie dobra lub zła. Każdej postaci specyficzne dzieje odebrały coś lub kogoś cennego i zaprzepaściły marzenia.

„Druga połowa nadziei” to doskonała, trzymająca w napięciu książka, która do ostatniej strony angażuje czytelnika nie pozwalając odetchnąć. Dużą wartością dodaną są również opisy Prypeci i inicjowanych działań po katastrofie w czarnobylskim reaktorze jądrowym. Dokładność, rzetelność oraz zaangażowanie Borrmann zasługują na duże uznanie i szczególną uwagę. Prócz zwrócenia uwagi na szarą przyziemność pisarka – co bardzo istotne – podjęła problem handlu ludźmi i prostytucji. Nic dziwnego, że książki pisarki cieszą się ogromną popularnością, a tytułowa powieść doczekała się nominacji do prestiżowej niemieckiej nagrody imienia Friedricha Glausera.

Kulturantki z przyjemnością objęły „Drugą połowę nadziei” patronatem medialnym. Co to oznacza dla Was? Będziecie mogli wkrótce wygrać egzemplarz tej powieści i sami przekonać się, czy warto pielęgnować w sobie wszelkie nadzieje.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy