Pierwszy tom sagi Ewy Bauer „Kolory uczuć”

„W nadziei na lepsze jutro” Ewy Bauer to pierwszy tom trylogii „Kolory uczuć”. Opowiada o trzech kobietach, których życie jest pełne niespodzianek, niekoniecznie takich, jakich by sobie życzyły. Ich losy się przeplatają, a decyzje jednej wpływają na pozostałe. Jak wskazuje tytuł trylogii, książka jest przepełniona całą gamą uczuć, od tęsknoty i głębokiej miłości, po nienawiść.

Życie pisze zaskakujące scenariusze, a nasze plany i marzenia raczej rzadko w stu procentach się spełniają. Wzloty i upadki towarzyszą nam każdego dnia, tak samo jak trudne wybory i nie zawsze właściwie podjęte decyzje. „W nadziei na lepsze jutro” to opowieść o zwyczajnych ludziach, popełniających zwyczajne błędy. Czytamy o ich codzienności i konsekwencjach podejmowanych działań.

Trzy kobiety, jeden mężczyzna

Sabina jest żoną Artura. W zasadzie nigdy go nie kochała, a na małżeństwo zdecydowała się jedynie dla swojego chorego ojca, by ten mógł dożyć jej ślubu. Był tylko jeden mężczyzna, którego kochała prawdziwie – Robert. Życie Artura i Sabiny jest wyważone i stonowane, bez większej namiętności, ale kiedy mężczyzna ląduje na wózku, jeszcze bardziej się od siebie oddalają.

Helena jest przyrodnią siostrą Sabiny. Po tym jak rodzice Sabiny się rozstali, matka spotykała się z Grekiem, a owocem ich miłości była Helena. Jest piękną młodą dziewczyną, doświadczoną w modelingu. Doskonale zna świat, w którym nie ma przyjaźni, liczy się tylko rywalizacja, zabawa, mężczyźni, używki… Kiedy z Sabiną przyjeżdża do Krakowa, poznaje Roberta, u którego mają przez miesiąc mieszkać.

Anna jest żoną Roberta. Pomimo miłości jaka jest między nimi, po poronieniu przeżywają kryzys. Anna zgadza się, by Sabina i Helena przez miesiąc mieszkały razem z nimi. Między kobietami szybko nawiązuje się nić porozumienia, jednak do czego to zmierza?

Mając nadzieję…

„W nadziei na lepsze jutro”  to powieść obyczajowa poruszająca wiele wątków. Pojawia się w niej sporo uczuć i emocji, które różnią się w zależności od tego, kto relacjonuje wydarzenia. Każda z osób ma swoje własne dylematy. Książkę czyta się lekko, jest napisana swobodnym językiem. Jest do bólu prawdziwa, ze wszystkimi kolorami, jakie może przynieść nowy dzień. Tytuł jasno wskazuje, że pojawia się nadzieja. Nadzieja, że wszystko może się zmienić. Tytuł kolejnego tomu to „Kruchość jutra” , czego zatem mogą spodziewać się po przyszłości Sabina, Helena i Anna? Czy wszystko, co tak usilnie starają się zbudować stanie pod znakiem zapytania?


Książkę objęłyśmy patronatem medialnym dzięki współpracy z: