„Perfekcyjna dziewczyna” Gilly Macmillan – wybitna pianistka, czy wyrachowany zabójca?

Osoby wybitnie uzdolnione nie zawsze mają lekki żywot. Przykładem jest Zoe Maisey, nastoletnia utalentowana pianistka, główna bohaterka książki Gilly Macmillan, „Perfekcyjna dziewczyna”. Już w przeszłości miała zatargi z prawem i spędziła dużo czasu w poprawczaku. Teraz nagle ginie jej matka i tylko Zoe może dostarczyć odpowiedzi na pytanie, co się stało…

Talent nie zawsze jest czymś, co otwiera wszystkie drzwi. Czasem jest przeszkodą, czymś, co zawadza. Zoe kocha grać, robi to od dziecka. Jest uważana za wyjątkowo uzdolnioną pianistkę. Niestety, właśnie przez to zawsze była odsuwana przez popularne w szkole towarzystwo, aż popełnia czyn, który naznaczył piętnem całe jej dalsze życie.

Kim jest Zoe?

Poznajemy Zoe w niedzielny wieczór, kiedy ma zagrać koncert. Wydarzenie zostaje zakłócone przez mężczyznę, który wszczyna awanturę, oskarżając przy tym pianistkę o zabójstwo. Jednak ten epizod stanowi wstęp do tego, co dziać się będzie dalej. W zasadzie główna fabuła dotyczy niedzielnego wieczoru i poniedziałku. Autorka serwuje nam potężną dawkę wrażeń, które zastanawiają i niepokoją. Każda strona odkrywa nowe fakty na temat bieżących zdarzeń i przeszłości Zoe. Jest zagubioną nastolatką, którą bezpodstawnie o wszystko się oskarża? Czy wprost przeciwnie – morderczynią?

„Po południu, gdy ćwiczyliśmy w upale, nie szło nam tak dobrze, bo byliśmy zmęczeni i zirytowani na siebie, ale dziś wieczorem gramy olśniewająco. Cudowna harmonia, piękno muzyki, czujemy ją tak samo, a przyznaję, że nie zawsze się to zdarza. Najczęściej się nie zdarza.

Zatopiłam się w muzyce tak głęboko, że z początku nie słyszę okrzyków, a to oznacza, że nie zdaję sobie sprawy z tego, że zbliża się koniec.

Żałuję, że tego nie spostrzegłam.

Dlaczego?

Bo za sześć godzin umrze moja matka”.

Thriller z przesłaniem?

Poza tym, że Gilly Macmillan stworzyła fantastyczną fabułę, w całość wplotła istotne problemy społeczne, które mogą być udziałem wielu. Przez wzgląd na wielość drobnych niuansów, które zmieniają obraz bohaterów z każdym kolejnym rozdziałem, wolałabym nie zdradzać zbyt dużej ilości szczegółów. W każdym razie lekturę „Perfekcyjnej dziewczyny” mogę polecić z czystym sumieniem. Jest muzyka, jest talent, jest strach, jest morderstwo i wiele skrajnych emocji.


Za książkę do recenzji dziękujemy: