P.S. Wciąż cię kocham – Jenny Han

Czekaliście na kontynuację losów Lary Jean i jej nastoletnich miłosnych perypetii? Oto i one. Czy książka jest równie warta uwagi, jak poprzednia?

Lara i Peter wiele razem przeszli. Ich związek dojrzał i teraz rzeczywiście są świadomi tego, że chcą ze sobą żyć. Mimo wszystko, nieoczekiwanie pojawiają się problemy. Była dziewczyna Petera Genevieve robi wszystko, by znów zainteresować sobą chłopaka. Nieostrożny Peter nie widzi nic złego w ciągłych spotkaniach z dziewczyną, które tak bardzo niepokoją Larę. Z kolei do Lary odzywa się nie kto inny, jak John Ambrose, jeden spośród adresatów listów, które kiedyś napisała. John i Genevieve nie pojawili się oczywiście bez powodu. Wcale nie zależy im na rozwijaniu koleżeńskich relacji, a zdecydowanie oczekują czegoś więcej. Czy Lara zbliży się na tyle do Johna, by zapomnieć o Peterze? Czy Peter zatęskni za Genevieve, która dokona wszelkich starań, by po raz kolejny zawrócić mu w głowie? O wszystkim może rozstrzygnąć pewna niewinna gra z dzieciństwa. Czy kiedy jednak przyjdzie co do czego, będzie jeszcze o co rywalizować, a wygrani nie zmienią zdania?

Nie trudno się domyślić, że to głównie wokół relacji pomiędzy Larą Jean a Peterem kręci się cała fabuła. Choć nie jestem fanką Petera i nie ukrywam, że absolutnie im nie kibicowałam, a samego Kavinsky’ego najchętniej zrzuciłabym z urwiska, żeby tylko zniknął z życia tej dziewczyny, to czytanie o ich relacji było niezwykle wciągające. Ale druga połowa książki, to był wręcz miód na moje serce. Nie zdradzę Wam, dlaczego, choć pewnie część z Was się może domyślić. Musicie koniecznie przeczytać ją sami.

Ludzie pojawiają się w twoim życiu i znikają. Przez chwilę są twoim światem, wszystkim. A potem, któregoś dni, przestają nim być. Nie da się przewidzieć, jak długo będziesz ich mieć wokoło siebie.

 

Mimo że wiek nastoletni mam dawno za sobą, to z przyjemnością czytałam historię napisaną przez Jenny Han. Przeniosłam się do świata Lary Jean, wraz z nią przeżywając jej sercowe zawirowania i przez chwilę znów czując się, jakbym sama miała szesnaście lat. To zarówno książka, jak i cała seria, której trudno nie pokochać, bez względu na swój wiek. Trafi więc zarówno do nastolatek, jak i tych dojrzalszych czytelniczek.

Jenny Han napisała znakomitą powieść dla młodzieży i o młodzieży. Opowiadającą o ich problemach sercowych z wyczuciem, delikatnie, bez niepotrzebnej wulgarności, która wśród nastolatków jest coraz częściej spotykana. Tutaj tego nie ma. Są za to piękne, czyste, platoniczne i rodzące się uczucia. Jest delikatnie, słodko i uroczo.

Bardzo się cieszę, że wydawnictwo postanowiło zmienić okładkę na oryginalną. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie okładkowa Lara Jean z oryginalnej wersji, niż ta, którą mogliśmy oglądać na pierwszym tomie polskiego wydania. Dużo bardziej odpowiada ona mojej wizji tej bohaterki.

Pozostało nam teraz czekać na finał historii o siostrach Song, czyli „Zawsze i na zawsze”. Jestem bardzo ciekawa, jak zakończy ją autorka i kto ostatecznie skradnie serce tej młodej, nieśmiałej, ale rozwijającej się dziewczyny.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu

  • Pastela

    Skoro jest delikatnie, słodko i uroczo to czy będzie to dobra lektura dla trzynastoletniej uczennicy? Czy jednak jeszcze zbyt dojrzale?

    • Myślę, że tak. Oczywiście, pod warunkiem, że czytała również pierwszy tom, bo to jego kontynuacja. Kasia

      • Pastela

        Widziała film.
        Dzięki za radę :), jak tak to pewnie kupię . Nie chciałbym siać zgorszenia :) Dział dla młodzieży w księgarniach tak jest obszerny tematycznie, że to trudno utrafic w cos odpowiedniego.

        • Niestety mnóstwo książek z gatunku young adult, czyli teoretycznie dla nastolatek, się dla nich po prostu nie nadaje. Jestem zwolenniczką pomysłu, by książki, jak filmy, miały swoją kategorię wiekową. Wtedy byłoby dużo łatwiej znaleźć coś odpowiedniego. Z historii, które na taki wiek się nadają, mogę jeszcze polecić m.in. serię Bling, czyli Odrobina brokatu, Odrobina blasku i Odrobina słodyczy, a także Zanim zniknę Ani Dąbrowskiej czy Dziewczyna o kruchym sercu Eli Rodzeń. Recenzje wszystkich znajdziesz na portalu wpisując tytuły w wyszukiwarce w prawym górnym rogu strony.