„NLP w balerinkach” – ku szczęśliwszemu życiu bez szpilek

M2640001 (2)NLP jest pojęciem, które powstało w latach 70. XX w Stanach Zjednoczonych, ale w moim odczuciu, ostatnio staje się coraz popularniejsze. Ponieważ wcześniej nie znałam zbyt dobrze jego znaczenia ani zasad, jakimi się kieruje NLP, cieszę się, że miałam okazję zagłębić się w książkę, która opowiada o tym w dość lekki, swobodny i przystępny sposób. Mówię o „NLP w balerinkach. Czyli jak szybko, łatwo i przyjemnie stać się szczęśliwą kobietą” Agnieszki Ornatowskiej. Prawda, że brzmi dobrze i zachęcająco?

A dlaczego w balerinkach? To sformułowanie najbardziej zainteresowało mnie zanim zaczęłam lekturę. Okazuje się, że autorka użyła balerinek jako przeciwieństwa szpilek, które są niewygodne. Opowiada o uldze jaką odczuwamy, kiedy je zdejmiemy ze stóp, o wygodzie jaką czujemy nosząc balerinki. Szpilki pojmowane są też jako to, co nas uciska, wbija się w nasze ciało w obliczu stresu, wywołując dyskomfort.

O samym NLP, Agnieszka Ornatowska mówi tak:

„Jest to sztuka komunikacji z samym sobą i z innymi, a bardziej praktycznie: zestaw technik, które pozwalają zarządzać swoimi myślami i emocjami oraz wpływać na innych.”

W swojej książce w prosty sposób opisuje techniki NLP, które prowadzą ku pełniejszemu i szczęśliwszemu życiu. Podzielona jest na kilka działów. Pierwsza część dotyczy tego, jak zdjąć szpilki, czyli pozbyć się negatywnych emocji. Druga, jak założyć balerinki, czyli wzmacniać pozytywne emocje. Trzecia część pokazuje jak iść przez życie tanecznym krokiem i przekonywać do siebie innych. A ostatnia pomaga znaleźć szczęście w różnych wymiarach naszego życia. Książki nie można czytać wybiórczo, na wyrywki. Podczas lektury trzeba przejść kolejno przez wszystkie etapy, nie da się czegoś pominąć. Na przykład da się wzmocnić pozytywnych emocji, jeżeli nadal buzują w nas te negatywne. Każdy krótki podrozdział jest zakończony zadaniem do realizacji. Jedne z nich są prostsze, inne trudniejsze, ale myślę, że to kwestia treningu i silnej woli. Sądzę, że język wykorzystany przez autorkę jest tak przyjemny i łatwy w odbiorze, że „NLP w balerinkach” będzie stanowiła przyjemną i wartościową lekturę dla wszystkich bądź większości czytelniczek.

To, dlaczego warto przeczytać książkę, na kilku stronach argumentuje sama autorka. W jaki sposób zachęca do przeżycia przygody z „NLP w balerinkach”?

„Masz pełną wolność, aby żyć w taki sposób, jaki Ci odpowiada, i nic nie musisz robić. Jedyne, co możesz zrobić, to sprawić, żeby Twoje życie było jak najlepsze i po prostu szczęśliwe. Jednak szczęścia nie dadzą Ci ani pieniądze, ani podróże, ani drugi człowiek – to stan umysłu i sama możesz nauczyć się, jak go osiągnąć. I ta książka ma Ci wskazać różne możliwości i sposoby na to, żeby osiągnąć szczęście!”


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy

logo_sensus

logo162_35