„NASZE WIELKIE RODZINNE WESELE” – komedia, która rozbawi Cię do łez

7329464.3Letni upał i dłużące się wieczory, skłaniają do przesiadywania w zaciszu domowych zakątków. Jest to ten moment, kiedy poświęcamy więcej uwagi Naszym bliskim, stajemy się niekiedy jedną, wielką rodziną i jakby na nowo odkrywamy siebie: to co lubimy wspólnie robić, czego nienawidzimy czy to, co w domu łączy lub dzieli. Niewątpliwie wakacyjna pogoda zaskakuje i jak przystało na polskie klimaty – czasem zachwyca nas słońce, a czasem i deszcz. Dlatego też chciałabym dzisiaj przybliżyć Wam recenzje idealnej komedii, która znakomicie nadaje się na zarówno ciepłe jak i zachmurzone, nieco lżejsze dni. Nasze wielkie rodzinne wesele (Our Family Wedding) to propozycja filmowa, która rozbawia do łez kreacją swoich bohaterów, ale także i tematyką, która niejednokrotnie znana jest Nam z autopsji. Ile z Nas słyszało historii odnośnie nowego partnera córki, zachowania narzeczonej syna czy przyszłych teściów? To tylko niektóre pytania nasuwające się podczas rodzinnych spotkań  czy przedweselnych historii, które bardzo często urozmaicają przygotowania do ceremonii zaślubin. Na pewno pamiętacie ile przy tym „zdrowego”śmiechu, ale czasem i „gorzkich” łez. Ukochana córka znalazła miłość? Jedyny syn postanowił założyć własną rodzinę? Jak znaleźć wspólny język z przyszłymi teściami? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Nasze wielkie rodzinne wesele to komedia w reżyserii Rick’a Famuyiwa, która swoją premierę miała w 2010 roku. Opowiada ona o losach dwóch rodzin, które nagle musiały stanąć twarzą w twarz z decyzjami swoich dorosłych dzieci: Lucia  (America Ferrera) oraz Marcus (Lance Gross) nieoczekiwanie postanawiają wziąć ślub i informują o tym swoich rodziców. Radosna nowina, prawda? Otóż wszystko zapowiadało się bez zarzutu: rodzice wreszcie się poznają, przypadną sobie do gustu, znajdą wspólne tematy i wszystko przebiegnie pomyślnie. W końcu to miłość jest najważniejsza i pokona każdą, nawet największą przeszkodę. Niestety, ale los lubi płatać figle, a Marcus wraz z Lucia zdołali się o tym przekonać. Ojcowie przyszłych państwa młodych mówiąc kolokwialnie „nie przypadli sobie do gustu”, a ich każde spotkanie kończyło się katastrofą. Dopiero wówczas, kiedy musieli zjednoczyć siły aby zorganizować dla młodych wesele, pozornie ogłoszono pokój i wzajemne zawieszenie broni. Po przykrywką jednak Miguel (Carlos Mencia) czyli ojciec przyszłej panny młodej – usiłował przekonać ją, że to małżeństwo nie może się udać, wytykając wszystkie wady jej partnera. Co więcej, w tym samym czasie ojciec przyszłego pana młodego Brad (Forest Whitaker) zniechęcał syna do przyszłej rodziny i starał się jak najbardziej utrudnić jego relacje z narzeczoną.

Oprócz licznych kombinacji i „domowych” podchodów, w tej komedii odnajdziecie również szereg metod jak szybko pozbyć się przed weselnej gorączki, kiedy w grę wchodzi pojednanie dwóch skonfliktowanych ze sobą rodzin. Wówczas na dalszy plan odchodzi suknia ślubna i garnitur, miejsce przyjęcia czy lista gości. Rozpoczyna się istna walka o to, aby zachować pozory szczęśliwej i zgranej rodziny, tak aby w czasie ślubu i  wesela nie doszło do nieoczekiwanych zwrotów akcji. Czy miłość w filmie zwycięży? Nasze wielkie rodzinne wesele to komedia, którą śmiało można zaliczyć do jednej z najlepszych propozycji na tegoroczne lato. Lekka i przyjemna ekranizacja jednej z weselnych historii na pewno niejednokrotnie przyprawi Was o śmiech i łzy. Pełna humoru, zwrotów akcji i niezapomnianej gry aktorskiej- to przepis na udaną komedię, którą mogę polecić Wam bez cienia zwątpienia.

197710.2197709.2
197707.2197706.2
197704.2197703.2

197708.2

Kadry z filmu Nasze wielkie rodzinne wesele (2010)

Zdjęcia pochodzą ze strony: filmweb.pl