Mroczna przeszłość nie da o sobie zapomnieć – Emelie Schepp, Biały trop

biały trop emeilie schepp Po ponad roku doczekaliśmy się kolejnej powieści Emelie Schepp, autorki bestselleru „Naznaczeni na zawsze”. W pełni formy powraca zdystansowana, zimna, zamknięta w sobie prokurator Jana Berzelius, a wraz z nią powracają jej demony z przeszłości i związane z tym znaki zapytania. Na dodatek trwająca sprawa przemytu narkotyków, okazuje się mieć niespodziewane powiązania z jej mrocznym dzieciństwem.

W jadącym do Sztokholmu pociągu, tuż przed dworcem w Norrköping, w toalecie zostaje znaleziona martwa tajlandzka dziewczyna. Podróżująca z nią koleżanka w panice ucieka z pociągu. Okazuje się, że dziewczyna zmarła w wyniku przedawkowania przemycanej w żołądku heroiny. Sprawę przemytu obejmuje prokurator Jana Berzelius wraz z policyjnym zespołem Gunnara Öhrna. Odkąd sprawa przemytu ludzi wyszła na jaw, minęło kilka miesięcy. Kilka miesięcy, od kiedy Jana odkryła wiele faktów na temat swojej mrocznej i krwawej przeszłości, jednak stara się perfekcyjnie to ukrywać. Jest świadoma, że ich ujawnienie mogłoby zagrozić jej błyskotliwej prokuratorskiej karierze. Jedyną osobą, znającą jej przeszłość i mogącą jej zagrozić jest Danilo, kolega z dzieciństwa, który nagle po kilku miesiącach pojawia się na jej drodze.

W tym samym czasie sprawa przemytu heroiny nabiera tempa. Udaje się odnaleźć drugą z tajlandzkich dziewcząt. W sprawę mocno zaczyna ingerować Centralne Biuro Śledcze z Andersem Westerem na czele. Na dodatek w sprawę okazuje się być zamieszanym również Danilo. Jana Berzelius musi zadecydować czy nadal grzebać w tajemnicach przeszłości i prowadzić niebezpieczną grę, czy zostawić wszystko w obecnym stanie i zapomnieć. Czy uda jej się wraz z zespołem śledczym rozwiązać sprawę przemytu i jednocześnie uchronić swoje sekrety?

Pukała w zamknięte drzwi i wołała, potem odwróciła się w stronę najbliżej siedzących osób, ale nikt nie reagował na jej spanikowany wzrok. Pociąg zaczął zwalniać. Prędkość spadała, co dało się odczuć jako lekkie pulsowanie, słychać było zgrzyt kół. Zdesperowana dziewczyna zawołała jeszcze raz.

Mats skierował się w jej stronę, a gdy go zauważyła, rzuciła się na niego i chwyciła za ramię. Mówiła w obcym języku, przyciągnęła go przed zamknięte drzwi toalety i dziko gestykulowała. Zrozumiał, że coś się stało. Gdy otworzył drzwi toalety, zegar wskazywał 22.22. Najpierw zobaczył zamontowany po lewej stronie na ścianie przewijak dla niemowląt. Pomału wszedł do środka i jego wzrok padł na siedzącą na podłodze młodą kobietę. Miała okrwawione palce. Twarz była blada, usta sine. Z dolnej wargi kapała na klatkę piersiową biała piana.

Niespodziewany światowy sukces

Emelie Schepp wydając własnym sumptem powieść „Naznaczeni na zawsze”, raczej nie spodziewała się, że jej książka odniesie taki sukces i stanie się bestsellerem w wielu krajach. Nie inaczej jest w przypadku kolejnej części „Biały trop”, która na świecie została sprzedana w ilości ponad pół miliona egzemplarzy. Sama autorka została również nagrodzona tytułem autora roku 2016 na szwedzkim festiwalu Crimetime.

Autorka prowadzi fabułę dwutorowo, podobnie, jak miało to miejsce w poprzedniej powieści „Naznaczeni na zawsze”. Jednocześnie obserwujemy śledztwo w sprawie przemytu narkotyków, jak i prywatne życie Jany, próby ukrycia własnej przeszłości, problemy i rodzinne tajemnice. Fabuła przeplata się momentami, po to, by na końcu połączyć się i dać szokujący finał.

Powrót znanych bohaterów

Ponownie spotykamy znanych z poprzedniej książki bohaterów, m.in. Mię Bolander, Henrika Levina oraz ojca Jany, Karla Berzeliusa. Każde z nich nie tylko bierze udział w sprawie, ma także swoje życie prywatne, słabości, problemy, które możemy poznać, a które są równie ważne dla całości fabuły, gdyż przekładają się na współpracę, nastroje i efekty pracy przy rozwiązywanej sprawie. Znakomicie urozmaicają tym całą historię, dając dużo szerszą perspektywę całości.

„Biały trop” to kolejna książka wydana w ramach serii „Gorzka czekolada”, oczywiście w serii ciemnej, kryminalnej. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to w ciemnej serii znajdziecie książki o mocnej tematyce, lecz jednocześnie lekkie w odbiorze, a do tego wciągające czytelnika.

Jeśli polubiliście debiutancką powieść Emelie Schepp, nie zawiedziecie się również tym razem. Dzieje się tu jeszcze więcej, niż poprzednio. Widać pozytywne zmiany w stylu autorki. Akcja zaczyna się już od pierwszych stron książki i kończy praktycznie na ostatniej karcie. Stopniowo budowane napięcie narasta, by na końcu jeszcze bardziej zaskoczyć czytelnika. Powieść spodoba się zarówno fanom skandynawskich kryminałów, jak i autorów z innych krajów. Jeśli nie czytaliście pierwszej części, nie martwcie się. Wszystko, co powinniście wiedzieć, zostało wyjaśnione. Jednak osobiście polecam Wam zapoznanie się również z pierwszym tomem „Naznaczeni na zawsze”.

Już wkrótce na naszym portalu będziecie mogli wygrać egzemplarz powieście Emelie Schepp.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Media Rodzina

media_rodzina