Morderstwo w najsłynniejszym pociągu świata!

Agatha Christie ma na swoim koncie wiele kryminałów. Każdy  nich stał się niekwestionowanym hitem i należy do klasyki światowej literatury. Jako że niedawno miała miejsce kinowa premiera kolejnej ekranizacji tegoż kryminału, z doborową gwiazdorską obsadą, postanowiłam odświeżyć sobie lekturę „Morderstwa w Orient Expressie”. 

Znany na całym świecie detektyw Herkules Poirot wraca z Azji do Europy. W Azji rozwiązywał kolejną zagadkę kryminalną. Dzięki splotowi różnych wydarzeń i zbiegów okoliczności detektyw decyduje się na podróż Orient Expressem. Ma nadzieję na podziwianie pięknych widoków i spokojną lekturę dzieł Dickensa. Niestety, nie dla niego odpoczynek…

Każdy może być mordercą…

Najpierw spokojną z założenia podróż przerywa mu pan Rachette, który prosi go o pomoc – a dokładniej o ochronę. Dostaje bowiem anonimowe listy z pogróżkami. Belgijski detektyw jednak odmawia, tłumacząc się:

– Więc co jest niewłaściwego w mojej ofercie? – Poirot wstał. – Proszę wybaczyć mi, że zrobię wycieczkę osobistą. Nie podoba mi się pańska twarz, monsieur Ratchett.

 

Niedługo później w pociągu dochodzi do morderstwa. Ginie jeden z pasażerów. Wszyscy pasażerowie są podejrzani. Każdy może być mordercą… A że Orient Expressem podróżuje grupka anonimowych dla siebie osób, reprezentujących różne klasy społeczne i zawody, znakomity detektyw nie będzie miał prostego zadania. No bo po co zabijać nieznajomą osobę? Poirot rozpoczyna śledztwo… Czy coś może łączyć wybitnego profesora z lekarzem, pensjonarką, nauczycielką geografii, księżną, sekretarzem, parą artystów? Coś poza wspólną podróżą?

Stopniowo detektyw dochodzi do wniosku, że wszyscy obecni w pociągu okłamują go. Nie wie jednak, dlaczego mieliby to robić. Odpowiedź zaskakuje nawet głównego zainteresowanego…

Arcydzieło Królowej Kryminału

Agatha Christie raz kolejny udowodniła, że w pełni zasługuje na to miano. „Morderstwo w Orient Expressie” to znakomicie napisany kryminał, z bardzo wyrazistymi postaciami i świetnie skonstruowaną intrygą. Nie sposób się  oderwać od lektury. Znany nam już detektyw tym razem zaskakuje – i swoim odkryciem, i późniejszym zachowaniem. Christie po mistrzowsku przedstawiła tutaj skomplikowane mechanizmy, rzadzące ludźmi oraz ciekawy rys psychologiczny mordercy. Pokazała, że nie warto oceniać po pozorach i że czasami nic nie jest takie, jak sie na pozór wydaje…


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy: