Morderca pijący krew ofiar… -„Pragnienie” Jo Nesbø

ee6569aed14fdfa886d3c3ee429bb5fd784e7d88Jo Nesbø chyba nie trzeba przedstawiać żadnemu fanowi kryminałów. Tytuły tego autora od lat cieszą się ogromną i nieustającą popularnością. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami wrażeniami, jakie wywołała na mnie jego najnowsza książka, „Pragnienie”. Jest to już kolejny tytuł z cyklu kryminałów z Harrym Hole.

Harry odszedł z policji, jest wykładowcą w szkole policyjnej i mężem Rakel. Chce całkowicie zerwać z życiem śledczego, mimo nawiedzających go koszmarów z przeszłości. Ich głównym bohaterem jest zbrodniarz, którego Hole nie zdołał złapać. Nie sądzi nawet, że jego demony przenikną do rzeczywistości…

Wampir atakuje (?)

Policja znajduje martwą młodą kobietę. Została zabita we własnym mieszkaniu, nie widać żadnych śladów włamania, jakby kobieta znała napastnika. Z drugiej strony wygląda to tak, jakby czekał na jej powrót w środku. Biorąc pod uwagę wyobraźnię morderców, to w tym nie ma jeszcze nic dziwnego. Bardziej mrożący krew w żyłach jest sposób, w jaki zostaje zabita… Zabójca wbił jej zęby w tętnicę i wygryzł fragment ciała. Bezwzględna, brutalna zbrodnia, to jedynie początek to niezwykle trudnego śledztwa. Ile osób padnie ofiarą wampira? Tak ciężka sprawa skłania policjantów do tego, aby zwrócić się o pomoc do Harry’ego Hole. Każde kolejne morderstwo jest dokonane wyjątkowo bezwzględnie, każde może przyprawić o mdłości. Sprawca pije krew? Zagryza swoje ofiary? Czy policjanci mają do czynienia z wampiryzmem?

„Mężczyzna odwrócił głowę i wsunął coś do ust. Potem wyszczerzył zęby w uśmiechu. Elise nie mogła oderwać oczu od jego twarzy. Sztuczna szczęka wyglądała na zrobioną z żelaza. Czarna, zardzewiała, z ostrymi zębami na górze i na dole, przypominała potrzask na lisy.

Rozległ się lekki zgrzyt, kiedy mężczyzna szerzej otworzył usta. Szczęka musiała działać na sprężynę.

Przypomniała sobie teraz szczegóły tamtej sprawy. Fotografie z miejsca zdarzenia. I zrozumiała, że niedługo umrze. Ugryzł.

Elise Hermansen na widok krwi tryskającej z jej własnej szyi usiłowała krzyczeć w jego dłoń.

Mężczyzna uniósł głowę. Spojrzał w lustro. Krew Elise spływała mu z brwi, z włosów i ściekała po brodzie.

– Dla mnie to jest właśnie match, baby – wybełkotał. I ugryzł jeszcze raz.”

Nieprzewidywalne zwroty

Harry szybko podejrzewa, że sprawca może mieć coś wspólnego z demonami, jakie go dręczą. Jednak nawet, kiedy policjanci i Czytelnik mają pewną koncepcję, sprawca morderstw wymyka się z rąk. Podobnie jest z samym przebiegiem śledztwa i podejrzanymi. Pojawia się wiele wątków i nawet jeśli jesteśmy przekonani, że coś wiemy, to Nesbø kieruje nas w inną stronę. Pozornie mogłoby się wydawać, że znamy finał. Wcale nie! Jestem pewna, że w trakcie lektury nie jeden raz będziecie zaskoczeni.

To, co bardzo spodobało mi się w twórczości Jo Nesbø, to wprowadzanie Czytelników w życie osobiste i przemyślenia kilku bohaterów. Dzięki temu możemy obserwować ich osobowość i każdą sytuację z innej perspektywy. To sprawia, że książka nabiera dodatkowego smaku. W „Pragnieniu” czytamy kąt widzenia kilku policjantów, ofiar i mordercy. Co tu dużo mówić. Jo Nesbø stworzył trzymający w napięciu kryminał. Mocy w tematyce. Mocny w odbiorze. Idealny dla fanów mocnych wrażeń. A co o swojej najnowszej książce mówi sam autor? Przekonajcie się!


Za książkę do recenzji dziękujemy:

logo