„Mgły Toskanii” Natasza Socha

Czy można wieść dwa życia jednocześnie? Lenie, głównej bohaterce najnowszej powieści Nataszy Sochy „Mgły Toskanii” udaje się ta sztuka. Przynajmniej do czasu…

Lena czyli Helena Magdalena to młoda, zbliżająca się do mitycznej trzydziestki dziewczyna, pracująca jako konserwator sztuki. Lena to także dziewczyna Igora, fotografa, który uwiecznia na zdjęciach efekty jej pracy. Oboje stanowią niezwykle zgraną parę zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Wszystko się jednak zmienia, gdy Lena otrzymuje propozycję wyjazdu służbowego na kilka miesięcy do Toskanii. We Włoszech poznaje Iana – jak się okazuje – ojca Igora… Z każdym dniem pobytu w tym urokliwym miejscu Lena zaczyna się do niego zbliżać…

Dwa kraje, dwie miłości?

 Jak długo jednak można prowadzić podwójne życie? Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie? Ten na pierwszy rzut oka banalny trójkąt miłosny, jest bardziej złożony. Natasza Socha prezentuje tutaj dualność kobiecej duszy. Pokazuje, że każdy wybór pociąga za sobą szereg konsekwencji i że zawsze w życiu jest coś za coś.
 Człowiek ma dziwną tendencję do chowania się przed sobą samym. Przed tym, co mogłoby go spotkać, gdyby tylko bardziej się odważył.

Literacka podróż do Włoch

Przewracając kartki czułam klimat bajecznej Toskanii. Autorka znakomicie oddała jej klimat. Połączenie trójkąta miłosnego z malowniczym zakątkiem oraz uczynienie głównymi bohaterami utworu trójki artystów, to bardzie ciekawe i smaczne połączenie. Wszystko składa się na intrygującą i fascynującą opowieść o miłości, historii sztuki oraz włoskich smakach i zapachach.

 

Każdy z nas ma swój własny kolor, trzeba go tylko odkryć.

 

„Mgły Toskanii” doskonale nadają się do czytania wakacyjną porą, gdyż czytelnik od razu przenosi się do opisywanego świata, a po zakończeniu lektury chce kupić bilet i wsiąść do najbliższego samolotu lecącego do Toskanii. To znakomita lektura na leniwe letnie wieczory.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: