Magdalena Wala „Natalia”

Kilka dni temu miałam przyjemność przeczytać kolejną fantastyczną powieść, której akcja toczy się w XIX wieku. Intrygi, bale, miłosne uniesienia… uwielbiam literaturę tego typu. Jeśli Wy także, musicie sięgnąć po książkę „Natalia” Magdaleny Wali. Komu podobały się książki „Marianna” i „Rozalia” tej samej autorki, na pewno będzie zachwycony.

Osoby znające dwie poprzednie książki, już na początku zorientują się, że będziemy mieć do czynienia z tymi samymi bohaterami, choć schodzą na dalszy plan. Marianna i Rozalia to siostry Szymona Pawłowskiego. I właśnie on jest jedną z dwóch głównych postaci. Drugą jest pochodząca z bogatej rodziny Natalia.

Nieoszlifowany diament

Natalia Odręga nie należy do piękności.  Pomimo majątku mężczyźni kilkukrotnie ją opuszczali. Dziewczyna pogodziła się ze swoim losem i tym, że jest skazana na samotność. Jej mankamentem jest także słaby wzrok. Jednocześnie ma wrażliwą artystyczną duszę, jest błyskotliwa i inteligentna. Kiedy ojciec po raz kolejny postanawia spróbować wydać ją za mąż, biernie się temu poddaje. Przeżyła już wiele upokorzeń w swoim życiu i choć boi się kolejnego poniżenia, spełnia wolę ojca. Wybór pada na Szymona Pawłowskiego. Wpływowego, bogatego i przystojnego młodego mężczyznę, który pomimo powierzchowności Natalii zaczyna w niej dostrzegać coraz więcej piękna.

„- Jeśli jeszcze raz dojdzie do takiej sytuacji jak ostatnim razem… Jeśli wskutek twoich uczynków lub plotek zostanę zmuszony, aby odwołać kolejny ślub, oświadczam ci, że wyrzeknę się ciebie. Oddam cię klaryskom za klauzurę z symbolicznym tylko posagiem. Możesz sobie tam zamknięta tkać do woli do końca swojego życia. Moja córka nie zostanie starą panną, hańbiąc rodzinę”!

Do głosu dochodzą skrywane skrzętnie rodzinne tajemnice, zawiść, chciwość i chęć zemsty. Komuś bardzo nie podoba się to, że Natalia może być szczęśliwa. Ktoś jest gotowy zrobić wszystko, by zniszczyć jej życie i uniemożliwić małżeństwo. Kto to jest i jaki ma motyw?

Barwy XIX wieku

Magdalena Wala akcję całej serii osadziła w XIX-wiecznej Polsce. Jest duch patriotyzmu, wiara w zabobony i czary, które kontrastują ze sztywną etykietą panującą na dworach. „Natalia” to kolejna powieść tej autorki, której się nie czyta, a pochłania z wypiekami na twarzy. I chociaż możemy podejrzewać, że wszystko skończy się pomyślnie dla bohaterów, po drodze przeżyjemy kilka zaskoczeń. Do tego dochodzą fantastyczne opisy, które za każdym razem sprawiają, że z utęsknieniem wzdychamy do atmosfery tamtego okresu w dziejach.


Za książki do recenzji dziękujemy: