Księżniczka Popiołu – Laura Sebastian

Co czuje dziecko, kiedy w wieku kilku lat widzi śmierć własnej matki? Z tego bestialskiego wydarzenia rodzi się jedynie złość, nienawiść i chęć zemsty, która nie blednie przez lata. Jak sierota, więzień, księżniczka i rebeliantka poradzi sobie w świecie wojny i odzyska utracone dziedzictwo? 

Laura Sebastian w swojej książce Księżniczka Popiołu przenosi czytelnika w świat fantastyki, we własną krainę, w której sześcioletnia Theodosia traci na własnych oczach matkę – Królową Ognia, podczas napadu na jej kraj. Brutalny Kaiser pozbawia Theo rodziny, kraju i imienia. Koronuje ją na hańbiący tytuł Księżniczki Popiołu. Przez dziesięć lat bohaterka jest niewolnicą we własnym pałacu. Codziennie zmuszana jest do znoszenia kpin, drwin i przemocy fizycznej ze strony Kaisera i jego dworu. Dorastająca już Theo przez te wszystkie lata nie zatraciła siebie, nie zapomniała tym kim była, licząc w duchu, że kiedy przyjdzie czas, aż odrodzi się niczym feniks z popiołów i sięgnie po to, co zostało jej brutalnie odebrane – ku czci matki i własnej godności. Pewnej nocy Kaiser zmusza Theo do zrobienia czegoś niewyobrażalnego, wtedy rodzi się bunt w bohaterce, która z krwią na rękach i swoją najsilniejszą bronią jaką jest jej błyskotliwy umysł postanawia zakończyć zniewolenie jej samej i jej rodzimego kraju. Czy uda jej się odzyskać siebie i własną tożsamość?

Coś się we mnie budzi. To nie jest mój dom. Nie jestem ich nagrodą. Nie jestem zadowolona z życia, które tak łaskawie oszczędzili.

Pozycja przypadnie do gustu miłośnikom fantastyki. Napisana lekkim językiem, zawiera mapę świata, do którego autorka przenosi czytelnika. Księżniczka Popiołu to debiutancka pozycja autorki na naszym rynku wydawniczym. Zachęcam do przeczytania.


Za książkę do recenzji dziękujemy:

wydawnictwo zysk i s-ka