„Kłamca i szpieg” – nastolatek na tropie mordercy?

W ostatnim czasie miała premierę najnowsza książka Rebecci Stead „Kłamca i szpieg”. Podobnie jak „Całkiem obcy człowiek” jest utrzymana w młodzieżowym klimacie. Jej głównym bohaterem jest nastoletni Georges. Jednak tematyka powieści różni się od poprzedniej. Tym razem czytelnik stoi przed zagadką, tajemnicą. I razem z bohaterami może wziąć udział w misji szpiegowskiej…

Kiedy poznajemy bohatera, Georges opowiada o tym, jak nie ma w szkole kolegów, jak przeprowadza się z rodzicami do małego mieszkania po tym, jak jego ojciec traci pracę. Wkrótce po przeprowadzce poznaje tajemniczego chłopaka, Safera, który zaczyna go wprowadzać w tajniki szpiegostwa. Zdaniem chłopaka, w ich bloku mieszka morderca. Odtąd Georges zaczyna obserwować Iksa. Czy rzeczywiście jest zbrodniarzem? Czy ich misja jest bezpieczna?

Kłamca, czy szpieg?

W miarę jak poznajemy Safera i jego rodzinę, pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Jak to się dzieje, że wtedy, kiedy Georges jest w szkole, jego nowy przyjaciel jest przez cały czas w domu i zajmuje się szpiegostwem? Wraz z zaawansowaniem fabuły pytań przybywa, a lektura wciąga coraz bardziej. Podobnie jak Georges, coraz bardziej angażujemy się w śledztwo i prywatne życie poszczególnych postaci.

„Próbuję jakoś ułożyć się do snu, gdy wyczuwam coś pod poduszką. Wyciągam kartonik. Przechylam go, by złapać światło z holu, i czytam: Następne zebranie jutro S.

Siadam gwałtownie, zapalam lampkę i rozglądam się dokoła. Safer tu był. W moim pokoju.

Robię obchód, otwieram szafę i wyglądam przez okno na schody przeciwpożarowe. Wracam do łóżka, ale jeszcze raz wyskakuję, żeby pod nie zajrzeć. Nikogo tam nie ma. I wtedy zdaję sobie sprawę, że Safer może być czymś, co mama nazywa niewiadomą. Innymi słowy: jest jeszcze dziwniejszy, niż mi się wydawało”.

Stead znów zaskakuje

Po lekturze książki „Całkiem obcy człowiek” wiedziałam już, że Rebecca Stead potrafi zaskoczyć. Nie zawiodła mnie i tym razem, a końcowe rozdziały to rozpędzona karuzela. Nie można się oderwać do ostatnich zdań. Powstałe w trakcie czytania pytania są zastępowane zdumiewającymi zwrotami akcji i zaskakującymi rozwiązaniami. Ostatecznie Georges musi odpowiedzieć sobie na to, czy ma do czynienia z kłamcą, czy szpiegiem? Książka opowiada o przyjaźni, o dorastaniu w obliczu odtrącenia przez rówieśników i próbie radzenia sobie z problemami, które przerastają młodego człowieka. A śledztwo, które prowadzą Georges i Safer dodatkowo podkręca całość.


Za książkę do recenzji dziękujemy: