Kiedy baśniowy wilk przestaje być fikcją – koszmar pedofilii w książce Nele Neuhaus „Zły wilk”

zly_wilk01 (1)Moja dzisiejsza propozycja książkowa to „Zły wilk” Nele Neuhaus, która mnie osobiście jako matkę przejęła do głębi. Dlaczego książka kryminalna może wywołać tak silne emocje? Przekonajcie się sami.

Autorka w umiejętny sposób w wartką akcję i kolejne śledztwa policji wplata brutalność i dramat tysięcy dzieci, na których swoje piętno odcisnęła pedofilia. W trakcie czytania pojawiają się coraz to mroczniejsze tajemnice, które na pierwszy rzut oka trudno ze sobą powiązać. Jednocześnie, w trakcie lektury cały czas miałam wrażenie, że coś nieuchwytnego znajduje się między wierszami, jak gdybym rozwiązanie zagadki miała na wyciągnięcie ręki. To było w tej książce najbardziej niesamowite! Sedno i kulminacyjne rozwiązanie przewija się między wierszami od samego początku, pozostając przy tym nie znane i poza zasięgiem. Zdecydowanie jest to jedna z tych pozycji, od których trudno się oderwać do samego końca.

Od czego wszystko się zaczęło? Pozornie od wyłowionego z Menu ciała dziewczynki, której nikt nie rozpoznaje… o której nic nie wiadomo… której nikt nie szuka. Chociaż początkowo nic na to nie wskazuje, sprawa tajemniczego dziecka uruchamia falę wspomnień, niewyjaśnionych zbrodni, a na światło dzienne zaczynają się wyłaniać skrywane przez dziesięciolecia tajemnice. Wydarzenia są przedstawione w sposób tak dynamiczny, że trudno jednym zdaniem precyzyjnie je opisać, by nie zdradzić tego, co najważniejsze. Podobnie z bohaterami: nie każdy jest tym, kim wydaje się być od początku. Role się odwracają, a kolejne rozdziały pokazują motywy działań. Policjantka Pia Kirchhoff niemal do samego końca nie wie, że morderstwo dziewczynki z Menu, brutalny gwałt na dziennikarce telewizyjnej i zabójstwo psychoterapeutki są ze sobą powiązane. A może ktoś u szczytu władzy celowo utrudnia śledztwo, by nie doprowadzić do gangu pedofilów?Kim jest Zły Wilk, który opuszczając bajkę o koźlątkach staje się największym koszmarem dzieci? I co z nim ma wspólnego fundacja opiekująca się sierotami i samotnymi matkami?

„- A teraz zdejmij sukienkę – Tata postawił papierową torbę na stole i wyjął z niej kolejne ubranie. Wujek Richard wziął ją na kolana i pomógł włożyć nową kreację i prawdziwe jedwabne pończochy, takie same, jakie miała mama. Pozostali śmiali się, widząc, jak nieporadnie walczy z podwiązkami i pasem do nich. To było naprawdę śmieszne!

Ale najładniejsza była oczywiście sukienka – prawdziwa szata godna księżniczki! Czerwona! I do tego czerwone trzewiki, na obcasach! Przeglądała się w lustrze i wypełniała ją duma. Tata chyba czuł to samo. Poprowadził ją przez salon i schodami na górę, jakby była panną młodą. Wujek Richard wbiegł przed nimi i otworzył drzwi do jednego z pokoi. Zaparło jej dech w piersiach. W środku stało prawdziwe bajkowe łoże z książęcym baldachimem!

– W co będziemy się bawić? – zapytała

– W coś bardzo fajnego – odpowiedział tata. – My też się przebierzemy. Poczekaj tu na nas i bądź grzeczna.

Pokiwała głową. Wspięła się na łóżko i poskakała po nim. Wszyscy podziwiali jej piękną sukienkę i byli dla niej tacy mili! Nagle drzwi się znów otworzyły, a ona krzyknęła przestraszona, bo zobaczyła wilka. Po chwili nie mogła jednak powstrzymać śmiechu: to nie był prawdziwy wilk, tylko tata, który się tak przebrał! Cudnie dzielić z nim takie sekrety. Szkoda tylko, że nic z nich później nie pamiętała. To naprawdę smutne.”

Akcja książki jest bardzo dynamiczna, i co rusz pojawiają się w niej nowe wątki. Nie brakuje jednak momentów przyprawiających o gęsią skórkę, jak chociażby ten przytoczony powyżej. Jakiej krzywdy musi doświadczać dziecko, by całkowicie wymazać z pamięci te przykre doświadczenia?… Chociaż fabuła jest fikcją, w której do międzynarodowego gangu pedofili należą najważniejsze w kraju osobistości, nie można przestać myśleć o tym, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. „Zły wilk” doskonale wpisuje się w serię Gorzkiej Czekolady– pomimo zakończonego śledztwa, pozostawia gorzki smak goryczy, przygnębienia i pewnego niedosytu. Już na okładce przeczytać można zdanie, które w pełni odzwierciedla to, co dzieje się na kolejnych stronach: „brutalność i bestialstwo ukryte za fasadą przyzwoitości.” Jest to już druga książką dotykająca problemu handlu ludźmi i pedofili, którą czytałam. Podczas tej lektury kilkukrotnie wracałam myślami do recenzowanej niedawno „Wędrówki przez słońce”, która wywołała u mnie podobne emocje i refleksje.


gorzka_czekolada„Gorzka Czekolada” to seria beletrystyki dla ludzi otwartych, ciekawych zagadnień świata i zagadek własnego wnętrza. To książki, które odkrywają odległe i nieznane rejony, jednocześnie mocno dotykając tego, co tkwi od zawsze w każdym z nas. „Gorzka Czekolada”, niesztampowa i emocjonująca, pozostawia na długo słodki posmak z nutą goryczy. Rozjaśnia umysł i dodaje ducha. Jest antidotum na codzienność, powierzchowność i pośpiech. Mocna w tematyce, lekka w odbiorze. Ta seria uzależnia. Więcej o serii możecie przeczytać TUTAJ.