Każda baśń podszyta jest prawdą…

Od dziecka uwielbiam baśnie, a Mała Syrenka należy do moich ulubionych. Dzięki najnowszej książce Louise O’Neill Pod taflą możemy dowiedzieć się, co było przed wydarzeniami, które wszyscy tak dobrze znamy. Retelling ten idealnie wpisuje się w czasy, w których obecnie żyjemy.

Głęboko pod taflą morza żyje Gaia, syrena, która marzy o świecie bez dworskich zasad i ojcowskich nakazów. Ona i jej siostry od najmłodszych lat wychowywane są przez ojca, Władcę Mórz, w bardzo surowy sposób. Podwodne królestwo nie zna pojęcia równości płci. Panuje tam niepodzielna męska dominacja – mężczyźni są tymi mądrzejszymi, silniejszymi, sprawującymi władzę. Kobiety mają być im w pełni posłuszne, nie powinny mieć własnego zdania ani zbyt wiele oczekiwać od życia. Wpaja się im, że mają tylko ładnie wyglądać i być błyskotką u boku mężczyzny. Mężczyzny, który traktuje je jak swoją własność, może krzywdzić, gdy przyjdzie mu ochota i traktować jak zabawkę. Gdy Syrenka buntuje się po raz pierwszy i wypływa na powierzchnię, spotyka chłopaka, który sprawia, że pragnie dołączyć do jego beztroskiego świata.

Mroczny retelling

Cena, którą syrenka musi zapłacić za możliwość życia na lądzie okazuje się bardzo wysoka. Ale czy gra okaże się warta świeczki? Czy Olivier okaże się wart uczuć, jakimi obdarzyła go Gaia? I czy je odwzajemni, nie zdając sobie sprawy z tego, że życie Syrenki jest od tej pory w jego rękach? Gaia tymczasem przekona się, że podwodny świat wcale nie różni się tak bardzo od tego na górze. Na lądzie kobiety też toczą walkę o swoje prawa, co prawda mniejszą niż pod wodą, ale mimo wszystko walkę.

 

W królestwie obowiązuje tradycja, że panny nie powinny wychodzić za mąż przed ukończeniem dwudziestego roku życia. Najwyraźniej jednak dla wpływowych mężczyzn reguły są po to, by je łamać. To oni uchwalili prawo, to oni zajmują się jego egzekwowaniem. Dlaczego zatem nie mieliby go kształtować w taki sposób, by odpowiadało ich pragnieniom?

 

 

Kobiecy manifest

O matko, jakie to jest dobre! Ja uwielbiam baśnie, ale i baśniowe retellingi, baśnie opowiedziane na nowo. Pod taflą to totalnie moje klimaty. A jeszcze gdy te baśnie niosą ze sobą pro kobiecy przekaz, to moje serce się raduje. Louise O’Neill pozwala czytelnikowi zagłębić się w świat magicznych istot i trudnych do pokonania barier, które jej postacie mają odwagę przełamywać. Jej wersja baśni o małej syrence posiada bardzo aktualny i mocny przekaz, który każda dziewczynka i każda kobieta powinna usłyszeć: nigdy nie pozwól zamknąć się w klatce kłamstw i cudzych przekonań. Nie daj się stłamsić i miej odwagę walczyć o swoje!

Autorka poruszyła tutaj również tematykę siły kobiet oraz inności – inności, której nie należy się bać ani wstydzić. Każdy ma prawo do bycia sobą i każdy ma prawo do miłości. Pod taflą to do głębi poruszająca książka, dzięki której na nowo mogłam przenieść się do podwodnego świata i odkryć go na nowo. Na pewno będę do niej często wracać. Będę ją również polecać każdej dziewczynie, bo to naprawdę baśń z pro kobiecym przekazem! #girlpower


Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu:

 

  • Grazyna st.

    Chętnie przeczytałabym. Kiedyś też uwielbiałam „Małą Syrenkę”.