Ilustrowane wydanie Harry’ego Pottera

harry_potter_i_kamien_filozoficzny01Harry’ego Pottera pewnie nie muszę nikomu przedstawiać. Książki J.K. Rowling są znane na całym świecie nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych. Każdy z tomów o nastoletnich czarodziejach i ich walce z Lordem Voldemortem został z dużym rozmachem zekranizowany. Jednak ilekroć oglądałam filmy, ani w połowie nie mogły równać się z fabułą książki i bardzo wiele w nich brakowało. Kiedy czytałam pierwszy raz Harry’ego Pottera, na rynku było pierwsze, może drugie wydanie. Do teraz są to dla mnie najważniejsze książki pośród czytanych w tamtym okresie, dlatego wspominam je z rozrzewnieniem i sentymentem.

Zupełnie niespodziewanie, dostałam szansę zrecenzowania najnowszego, ilustrowanego wydania tomu pierwszego – „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”. Przede wszystkim z wielką radością otworzyłam książkę i zagłębiłam się w jej treść. Chociaż nie mam w zwyczaju kilkukrotnego powracania do tej samej pozycji, tym razem zrobiłam to z przyjemnością. Przy okazji odkryłam wiele drobniutkich szczegółów, na które za pierwszym razem nie zwróciłam uwagi. Przykładowo znając fabułę wszystkich części, wiem, że informacja o tym, że kilkumiesięcznego Harry’ego Hagrid przywiózł do ciotki i wuja motorem pożyczonym od „młodego Syriusza Blacka”, ma znaczenie. Poza tym najnowsze wydanie wygląda zupełnie inaczej niż inne… Jest bardzo bogato ilustrowane, przez co książka wygląda niczym piękny, kolekcjonerski album! Coś w sam raz dla wielbicieli Hogwardu.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Przykłady ilustracji, jakie można znaleźć na łamach książki, w ostatnim czasie publikowałyśmy na naszym fanpage’u, ale kiedy zobaczyłam je na żywo, doszłam do wniosku, że wyglądają o wiele lepiej. Piękne, stworzone przez Jima Kaya grafiki, znajdują się na prawie każdej stronie. Jedne z nich są mniejsze, inne zajmują całą stronę A4. Wszystkie jednak wyróżniają się wyjątkową dokładności, ekspresją kolorów i oryginalnością. Praca nad książką była niewątpliwie wielką przygodą dla artysty. Cytując:

Jestem ogromnie podekscytowany faktem, że mogę zaplanować wygląd bohaterów, odzieży, architektury i krajobrazów z książek serii „Harry Potter”. W powieściach jest zawarte wszystko, chciałbym zatem wnieść to, co potrafię, by w pełni i jak najlepiej ukazać głębię historii stworzonej przez Rowling.”

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Na każdą ilustrację autor szaty graficznej poświęcił kilka dni, a inspiracji poszukiwał wśród osób i miejsc, które dobrze zna. Efekt jest piorunujący! Zresztą sama autorka, J.K. Rowling jest zachwycona obrazową interpretacją książki.

„Ilustracje Jima Kaya poruszyły mnie do głębi. Uwielbiam sposób, w jaki zinterpretował świat Harry’ego Pottera, czuję się zaszczycona i wdzięczna, że użyczył mi swego talentu.”

J.K. Rowling

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Nawet jeżeli są strony bez grafiki, mają one specjalnie zrobione kleksy, zadrapania, cienie, które uatrakcyjniają książkę sprawiając, że wygląda na nieco starszą, bardziej tajemniczą i przede wszystkim – inną niż wszystkie. Wydanie jest formatu A4, w twardej okładce, z błyszczącą wstążką jako zakładką.

Najnowszy „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” to doskonała propozycja dla osób, które chcą oderwać się od rzeczywistości i przeżyć wszystkie przygody jeszcze raz, osób, które szukają wyjątkowego prezentu (to prawdziwe wydanie kolekcjonerskie!) i dla rodziców, którzy chcą zachęcić dzieci do czytania – nie wierzę, że mogłyby przejść obok tej książki obojętnie.


Egzemplarz recenzencki otrzymałyśmy dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina

Media Rodzina

  • Matylda Saresta

    Mam pytanie: czy w tej wersji Harrego jest cała treść? Czy ujęto troszkę z treści na rzecz ilustracji?

    • Ewa

      Pierwszy raz czytałam Harry’ego ładnych 10 lat temu, ale jestem pewna, że treść jest niezmieniona. Czytałam oba ilustrowane tomy i nie zauważyłam, żeby czegoś brakowało. A wydanie jest przepiękne! :)

      • Matylda Saresta

        Dzięki za odpowiedź:) zastanawiałam się, bo książki mają mało stron… Te wydania pierwsze Harrego to cegły:) Ale i tak już zamówiłam pod choinkę :)

        • Ewa

          Też się na początku zastanawiałam, ale one są formatu A4, także dlatego się tekst inaczej rozkłada. Ostatnio czytałam „Komnatę Tajemnic” i jest ciut grubsza, tak samo jak pierwowzór sprzed lat :D A na prezent ta seria idealna, nie da się napatrzeć na te ilustracje, wszystko utrzymane w takim czarodziejskim klimacie :)

          • Matylda Saresta

            Format A4? REWELACJA! Coś czuję, że zanim moje dziecko się do tego dopcha, to minie troszkę czasu – mamusia będzie miała pierwszeństwo :) I cena jest super – i jak ona się ma do wydań na szarym papierze toaletowym z marginesami doktoranckimi (na notatki chyba), które kosztują 50 zł…?