Hiszpański bestseller już w księgarniach – „Krawcowa z Madrytu” Maria Duenas

Świat mody. Zdradzona miłość. Egzotyczne Maroko. Europa w przededniu i w czasie II wojny światowej. To wszystko i wiele więcej składa się na niezwykle intrygującą fabułę książki „Krawcowa z Madrytu” Marii Duenas. Powieść jest jednym z hiszpańskich bestsellerów, nakręcono na jej podstawie serial, który podbił serca milionów widzów. W czym tkwi sekret tej książki?

Po lekturze całości, jestem pod wrażeniem tego, w jakich kierunkach ewoluuje fabuła. Ewoluuje, bo zmiana jest spokojna, stopniowa. Kiedy rozpoczynałam lekturę nastawiłam się na książkę pełną romantyzmu, potem przerodziła się ona w fantastyczną powieść, w której na pierwszym planie jest silna kobieta, moda i proces tworzenia ubrań. Jednak im dalej, tym bardziej zaczynają być eksponowane polityczne napięcia i przygotowania do wojny. W ostatecznym rozrachunku mamy do czynienia… z książką szpiegowską! Nie ulega wątpliwości, że wielowątkowość i fantastyczny styl, jakim cechuje się „Krawcowa z Madrytu” to coś, co sprawia, że zanim się obejrzymy jesteśmy wciągani w wir wydarzeń i nie potrafimy przerwać lektury.

Krawcowa, czy szpieg?

Narratorką jest Sira, utalentowana Hiszpanka mieszkająca w Madrycie. Od dziecka pomaga matce w krawiectwie, a potem sama jest w tym znakomita. Kiedy jako nastolatka poznaje Ramira, postanawia wszystko rzucić w imię miłości. Pod każdym względem ufa swojemu narzeczonemu, więc kiedy mężczyzna postanawia, że w obliczu napięć i sytuacji w Hiszpanii muszą wyjechać do Maroka, by tam rozkręcić biznes, Sira się zgadza. Bardzo szybko okazuje się, że Romiro jest oszustem i kobieta zostaje bez środków do życia w obcym kraju.

Tam próbuje od nowa zacząć życie z użyciem tego, co potrafi najlepiej – szycia. Zyskuje uznanie wśród ważnych osobistości, a do jej atelier przychodzi sporo zamożnych kobiet. Jednak widmo wojny staje się coraz wyraźniejsze, więc wszystko może się zmienić. Sira jest odwiedzana przez wiele osób, jej zdolności to ogromny potencjał. Kiedy sytuacja staje się coraz bardziej napięta, Sirą zaczyna interesować się brytyjski wywiad, a działania podjęte przez kobietę mogą mieć wpływ na przebieg wojny.

Zasłużone miano bestsellera

Jak pisałam we wstępie „Krawcowa z Madrytu” spodobała mi się przez perfekcyjnie skonstruowaną akcję i niewymuszony styl. To fantastyczna podróż po świecie mody, ulicach Maroka i niszczonej przez wojnę Hiszpanii. Myślę, że książka spodoba się różnym grupom odbiorców, od fanów romansów, przez wielbicieli projektowania, po czytających z zapartym tchem książki szpiegowskie. Uważam, że tytuł bestsellera jest w pełni zasłużony i jestem bardzo ciekawa, czy w Waszym odczuciu też.

„Zaledwie kila miesięcy temu zatrzasnęłam drzwi za daną Sirą; ze skromnej modniareczki przeobraziłam się w zupełnie inną kobietę, a raczej wiele innych kobiet: początkującą kandydatkę na urzędniczkę, dziedziczkę fortuny bogatego przemysłowca, wędrowną kochankę pewnego łajdaka, naiwną aspirantkę na szefową argentyńskiej firmy, niespełnioną matkę nienarodzonego dziecka, rzekomą oszustkę, zadłużoną po uszy i podejrzaną o kradzież, oraz przygodną handlarkę broni, przebraną za Mauretankę. Teraz, w jeszcze krótszym czasie, musiałam zyskać nową osobowość, ponieważ żadne z poprzednich wcieleń już na nic nie mogło mi się przydać”.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy: