Historia wilków – Emily Fridlund

„Historia wilków” to obowiązkowa pozycja dla czytelników gustujących w ambitnej, wymagającej i dającej do myślenia literaturze.

Dorastanie może być trudne i bolesne, zwłaszcza w świecie, który z każdej strony odrzuca młodego człowieka. Co by było, gdyby czternastoletnia Madeline zwana Lindą wychowała się w normalnej rodzinie, dobrze znała swoich rodziców i miała pewność, że jest dla nich najważniejsza na świecie? A gdyby w szkole znalazła bratnią duszę wśród rówieśników i mądrego mentora wśród nauczycieli? Wreszcie, co by było, gdyby do domu po drugiej stronie jeziora wprowadziła się zwykła rodzina? Odpowiedzi na te wszystkie pytania muszą pozostać nieoczywiste. Rodzice dziewczyny, buntując się przeciw systemowi, wychowywali ją w komunie, lecz nie poświęcili jej wystarczająco dużo uwagi i uczuć. Rówieśnicy w szkole konsekwentnie Lindę odrzucali i dręczyli w nieprzyjemny sposób. Kiedy więc w domu po drugiej stronie jeziora zamieszkali nowi sąsiedzi, którzy od początku okazali jej sympatię i akceptację, Linda poczuła się, jakby od zawsze była jedną z nich. Wkrótce zaczęła opiekować się ich synkiem – czteroletnim Paulem. Gdy dziewczyna zapragnęła utwierdzić się w przekonaniu, że nareszcie znalazła swoje miejsce, okazało się, że musi zmierzyć się z czymś mocno osobliwym, stanąć twarz w twarz z tajemnicą i dokonać wyboru, którego konsekwencje będą dla niej nie do przewidzenia.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Jest kilka powodów. Jednym z nich, oprócz oczywiście wartej uwagi fabuły i poruszanych w niej problemów, jest fakt, że historia ta znalazła się w finałowej szóstce Nagrody Bookera w 2017 roku. Nie jest to byle jakie wyróżnienie, a najbardziej prestiżowa nagroda literacka w Wielkiej Brytanii, przyznawana za najlepszą powieść nieanglojęzyczną. To mówi samo za siebie.

„Historia wilków” to opowieść pokazująca, jaki wpływ na nasze obecne życie, mają decyzje podejmowane w przeszłości, jeszcze w dzieciństwie czy za czasów nastoletnich. Wybory często zupełnie nieświadome. Porusza również bardzo ważny temat, jakim jest samotność, bycie odizolowanym od rówieśników, a także samotność na płaszczyźnie rodzinnej i jaki efekt może dać brak wsparcia ze strony najbliższych.

Fabuła zbudowana jest na wspomnieniach Lindy, głównej bohaterki. Otrzymujemy całość złożoną ze stosunkowo krótkich fragmentów przedstawionych z punktu widzenia  Lindy. Czytelnik może odnieść wrażenie chaosu, ponieważ poruszane wątki się przeplatają. Wymaga to, szczególnie na początku, dużo większego skupienia się na czytanym tekście, niż zazwyczaj. Ale kiedy przyzwyczaicie się do specyficznej fabuły i do tego dość oschłej narracji, lektura stanie się dużo prostsza.

To nie jest książka, którą przeczytasz i po prostu o niej zapomnisz. To jedna z tych historii, które przez długi czas siedzą z tyłu głowy i w najmniej oczekiwanych momentach przypominają o sobie, ponownie dając nam do myślenia. Zmuszając do zastanowienia się nad poruszanymi w niej problemami. To książka, którą można zakwalifikować do literatury ambitnej, trudnej w odbiorze czy po prostu wymagającej.

„Historia wilków” będzie też idealną książką, kiedy potrzebujecie oddechu od dotychczas czytanych książek. Od komercji, podobnych tematów pokazywanych po prostu w inny sposób, powielanych schematów, popularnych tytułów, które napędzane są wyłącznie przez marketingowców, a nie dlatego, że warto je przeczytać, bo niosą coś ze sobą i skłaniają do myślenia.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu